Marsh: Ósmy kwartał spadku cen ubezpieczeń z rzędu

0
310

 W drugim kwartale obecnego roku globalne stawki ubezpieczeń dla firm spadły średnio o 6%, co było rezultatem o jeden punkt procentowy niższym od odnotowanego w pierwszych trzech miesiącach 2026 r. Ceny w sektorze majątkowym obniżyły się o 12%, a na rynku OC poszły w górę o 2%, głównie z powodu utrzymujących się trudności na rynku amerykańskim – wynika z najnowszego raportu Marsh, zatytułowanego „Global Insurance Market Index”. 

Okres kwiecień–czerwiec był ósmym z rzędu kwartałem spadku stawek. Według ekspertów Marsh trend spadkowy napędzają wzrost dostępności rynku oraz silna konkurencja między ubezpieczycielami we wszystkich głównych liniach produktowych. Ich wysoka rentowność, nadwyżka kapitału, niższe koszty reasekuracji oraz wyższe stopy zwrotu z inwestycji dodatkowo zaostrzają rywalizację i przyczyniają się do dalszego spadku cen. 

W klasyfikacji regionalnej największy spadek rok do roku odnotowano w Indiach oraz w regionie Bliskiego Wschodu i Afryki (IMEA) – 16%. W regionie Pacyfiku stawki spadły o 13%, a w Ameryce Łacińskiej i na Karaibach (LAC) o 9%. W Wielkiej Brytanii odnotowano obniżkę cen o 8%, w Kanadzie o 7%, w Europie o 6%, a w Azji o 5%. Z kolei w USA stawki spadły o 2%.  

– Na wielu rynkach ubezpieczyciele, oprócz konkurowania ceną, starają się wyróżnić także szerszym zakresem ochrony, rozszerzonymi warunkami polis oraz niższymi udziałami własnymi. Chociaż niepewność gospodarcza sprawia, że wielu klientów zachowuje oszczędności uzyskane dzięki niższym składkom, wiele organizacji nadal inwestuje w alternatywne strategie zarządzania ryzykiem, w tym w captives skomentował John Donnelly, prezes Global Placement Marsh Risk. 

Z analizy firmy brokerskiej wynika, że w skali globalnej stawki ubezpieczeń majątkowych spadły o 12% (9% w I kw. 2026 r. i IV kw. 2025 r.). Największe obniżki odnotowano w IMEA (19%). W Europie ceny spadły o 9%. 

W OC stawki poszły w górę o 2% (3% w I kwartale). Co ciekawe, we wszystkich regionach poza USA odnotowano spadki cen. W Stanach Zjednoczonych odnotowano bowiem 7% wzrost (9%). Eksperci Marsh tłumaczą, że ryzyka powiązane z rynkiem amerykańskim nadal podlegały wzmożonej ocenie underwritingowej i presji cenowej; zwiększona pojemność rynku wprawdzie się utrzymywała, ale była coraz bardziej selektywna, przy wyraźnym nacisku na jakość ryzyka i strukturę programu ubezpieczeniowego. 

Stawki ubezpieczeń finansowych i odpowiedzialności zawodowej spadły o 3%, w porównaniu do –5% w poprzednim kwartale. Warunki rynkowe po dłuższym okresie obniżek stawek nadal się stabilizowały, a polityka underwritingowa stała się bardziej selektywna. Obniżki odnotowano we wszystkich regionach poza USA, gdzie ceny wzrosły o 1% (–2%). 

Stawki w polisach cybernetycznych spadły o 5%, tak jak w pierwszych trzech miesiącach 2026 r. Marsh zwraca uwagę, że to już dwunasty z rzędu kwartał spadków. Największą obniżkę odnotowano w regionie IMEA, gdzie wyniosła 14%.  

– Obecne warunki rynkowe prawdopodobnie się utrzymają, o ile na półkuli północnej nie dojdzie do wyjątkowo gwałtownego sezonu burzowego lub serii dużych katastrof naturalnych. Taka sytuacja może dać klientom możliwość poprawy zakresu ochrony i dopracowania konstrukcji programów ubezpieczeniowych, co może lepiej przygotować ich na przyszłe zmiany rynkowe – stwierdził John Donnelly. 

Polska perspektywa 

Blanka Kuzdro-Chodor, dyrektorka Działu Klienta Korporacyjnego Marsh Polska zwraca uwagę, że polski rynek ubezpieczeń majątkowych potwierdza ogólnoświatowe trendy kontynuacji obniżki stawek ubezpieczeniowych.  

– Średnie korekty stawek w procesach odnowieniowych sięgają 10–20%, są przypadki, że obniżki te są nawet większe. Analogicznie jak rynki światowe, rynek lokalny charakteryzuje się również większą elastycznością zakładów ubezpieczeń w oferowaniu wyższych limitów odpowiedzialności, niższych franszyz redukcyjnych czy szerszych zakresów pokrycia. Są oczywiście tzw. trudne branże czy klienci charakteryzujący się bardzo wysokimi wskaźnikami szkodowymi czy słabo zabezpieczonym ryzykiem, którzy nie mogą liczyć na oferty uwzględniające aktualne trendy – wskazuje ekspertka.  

– Kolejny kwartał pokazuje kontynuację trendu obniżek cen na rynku ubezpieczeń ryzyk finansowych i cyber w Europie, co jest dobrą wiadomością dla klientów. Jest to spowodowane dużą podażą pojemności ubezpieczeniowej. Ubezpieczyciele mają trudności z wykonaniem wyznaczonych celów finansowych, dlatego walczą o każdego klienta. Sytuacja ta oznacza dla klientów możliwość uzyskania oszczędności lub, co równie istotne, poprawy zakresu ochrony, zwiększenia sum gwarancyjnych – mówi Włodzimierz Pyszczek, dyrektor ds. Kluczowych Klientów Marsh Polska. – Tradycyjnie warto jednak spojrzeć na sytuację na rynku ubezpieczeń finansowych w USA, bowiem stanowi ona często zapowiedź tego, z czym będziemy się mierzyć w kolejnych kwartałach w Europie. Zaskoczeniem jest tu wzrost, wprawdzie jedynie o 1%, cen ubezpieczeń Financial Lines (D&O). Być może oznacza to, że „miękki rynek” na polskim rynku D&O niebawem skończy się, zanim tak naprawdę zdążył się na dobre rozkręcić – dodaje. 

Anna Pluta, liderka Praktyki Ryzyk Cybernetycznych Marsh Polska, zwraca uwagę, że tegoroczny Marsh Cyber Claims Report wskazuje na spadek liczby zgłoszeń cyberszkód w Europie, ale naruszenia prywatności i dotkliwość incydentów pozostają poważnym problemem.  

– Pomimo mniejszej liczby zgłoszeń, raport podkreśla utrzymujące się obawy dotyczące powagi incydentów, narażeń prywatności, wymuszeń oraz narastających luk bezpieczeństwa u partnerów zewnętrznych. Cyberryzyko pozostaje istotnym czynnikiem wpływającym na działalność operacyjną – większość organizacji (~66%) planuje zwiększyć budżety na cyberbezpieczeństwo w 2026 r. Rosnące znaczenie ryzyka związanego z dostawcami i stronami trzecimi oznacza, że incydenty u podmiotów świadczących usługi cyfrowe (jak np. platformy HR, dostawcy usług zarządzanych, dostawcy usług chmurowych lub SaaS czy podmioty przetwarzające płatności) mogą prowadzić do szerokich zakłóceń operacyjnych i złożonego procesu reagowania na incydent – komentuje. 

Marcin Olczak

Marcin Olczak, dyrektor Departamentu Ryzyk Kredytowych, zwraca uwagę, że rok 2025 zakończył się oficjalnie niższą szkodowością rok do roku – na poziomie ok. 47% – pomimo dwucyfrowego tempa wzrostu niewypłacalności.  

– Na rynkach eksportowych niewypłacalności również osiągają rekordowe wyniki. Chociaż widzimy zaostrzenie w obszarze limitów kredytowych oraz selektywne zwyżki stawek, zwłaszcza w budownictwie, transporcie i handlu, dalej mamy do czynienia z rynkiem ubezpieczającego. Konkurencja między głównymi graczami pozostaje bardzo intensywna, a firmy z dobrą historią szkodową nadal mogą negocjować bardzo korzystne warunki – podsumowuje ekspert. 

(AM, źródło: Marsh)