Mentoring pomaga wyjść z zawodowych „ciepłych kapci”

0
1197

Mentoring nauczył mnie jednej ważnej rzeczy: kiedy dajemy coś innym, sami też bardzo dużo dostajemy. Prowadząc grupę, nie tylko dzielę się swoim doświadczeniem, ale również uczę się od uczestników.

Każdy z nas ma własny sposób pracy, inne doświadczenia i inne spojrzenie na klientów. I właśnie ta wymiana daje ogromny rozwój po obu stronach.

W naszej branży nie można stać w miejscu. Rynek się zmienia, klienci się zmieniają, więc my też musimy się zmieniać. Jak to często powtarzam: kto się nie rozwija, ten się zwija. Mentoring bardzo pomaga utrzymać tę uważność i nie wpadać w rutynę.

Widzę to także u uczestników programu. Po wielu latach pracy łatwo wejść w swoje zawodowe „ciepłe kapcie”, działać według tych samych schematów i nie wychodzić ze strefy komfortu. Mentoring często staje się momentem, w którym ktoś zaczyna patrzeć szerzej i próbuje działać inaczej.

Mam przed oczami historię agentki, która przez lata zajmowała się głównie ubezpieczeniami grupowymi i osiągała dobre wyniki. Dopiero w trakcie mentoringu zdecydowała się wykorzystać relacje ze swoimi klientami firmowymi również do rozwoju ubezpieczeń indywidualnych dla właścicieli firm. Efekt? Dużo lepsze wyniki przy mniejszym nakładzie pracy. Sama powiedziała później, że to był dla niej prawdziwy strzał w dziesiątkę.

Dorota Nowakowska
mentorka programu #MDRT.PZU