Milion złotych zadośćuczynienia i wysoka renta za błąd medyczny

0
820

Regionalny Szpital Specjalistyczny im. dr. Władysława Biegańskiego w Grudziądzu ma zapłacić 1 mln zł zadośćuczynienia oraz dożywotnią rentę w wysokości blisko 11,5 tys. zł miesięcznie za błąd medyczny, który doprowadził do poważnego rozstroju zdrowia pacjenta. – informuje „Gazeta Pomorska”.

 „GP” pisze, że sprawa dotyczy 40-letniego obecnie mężczyzny, który w trakcie prostej operacji wyciągnął rurkę udrażniającą drogi oddechowe, wskutek czego doszło do niedotlenienia mózgu i nagłego zatrzymania krążenia. Konsekwencją tego było popadnięcie pacjenta w stan wegetatywny. Personel obecny przy operacji nie potrafił prawidłowo przywrócić wentylacji, a opóźnienie spowodowane oczekiwaniem na laryngologa doprowadziło do nieodwracalnych zmian w mózgu. W listopadzie 2020 r. Sąd Okręgowy w Warszawie uznał zdarzenie za błąd medyczny i nakazał szpitalowi oraz ubezpieczającemu go PZU SA solidarne zapłacenie miliona złotych zadośćuczynienia.

Pełnomocniczka poszkodowanego Jolanta Budzowska przekazała gazecie, że już w sierpniu 2018 r. zakład przyznał i wypłacił 400 tys. zł zadośćuczynienia. SO przyznał też dożywotnią rentę w wysokości 11 465,11 zł miesięcznie.

W apelacji szpital domagał się obniżenia swojego zobowiązań z tytułu zadośćuczynienia do 300 tys. zł, a renty do 7 tys. zł miesięcznie. Jednak we wrześniu ubiegłego roku Sąd Apelacyjny w Warszawie  podtrzymał wyrok w całości i dodatkowo obciążył szpital kosztami postępowania apelacyjnego. Problemy finansowe placówki sprawiły, że musiało dojść do egzekucji komorniczej. „GP” przypomina, że wcześniej szpital musiał zapłacić ponad 2 mln zł z odsetkami oraz 5540 zł miesięcznie dożywotniej renty za błąd przy porodzie, w wyniku którego poszkodowana pozostaje głęboko upośledzona.

Więcej:

„Gazeta Pomorska” z 27 lutego, Aleksandra Pasis „Za błąd lekarza szpital w Grudziądzu musiał wypłacić pacjentowi milion zł zadośćuczynienia. Wkroczył komornik”:

https://pomorska.pl/za-blad-lekarza-szpital-w-grudziadzu…

(AM, źródło: „Gazeta Pomorska”)