Blog - Strona 204 z 1797 - Gazeta Ubezpieczeniowa – Portal
Strona główna Blog Strona 204

UNIQA triumfuje w Employer Brand Management Awards

0
Źródło zdjęcia: UNIQA

UNIQA zdobyła pięć nagród w prestiżowym międzynarodowym konkursie Employer Brand Management Awards. Ubezpieczyciel otrzymał je za kampanię promującą markę pracodawcy „W UNIQA jesteśmy razem” oraz UNIQAlny program wellbeingowy dla pracowników.

Konkurs Employer Brand Management Awards wyróżnia najbardziej innowacyjne i skuteczne działania w obszarze budowania marki pracodawcy. Na uroczystej gali 24 września 2025 r. w Londynie UNIQA zdobyła:

  1. Złoto (pierwsze miejsce) za Najlepszą inicjatywę wellbeingową.
  2. Srebro (drugie miejsce) za Najlepszą komunikację marki pracodawcy do odbiorców wewnętrznych.
  3. Srebro (drugie miejsce) za Najlepszą integrację employer brandingu ze strategią komunikacyjną.
  4. Brąz (trzecie miejsce) za Najlepszą komunikację marki pracodawcy do odbiorców zewnętrznych.
  5. Brąz (trzecie miejsce) za Najlepsze zarządzanie marką pracodawcy w sektorze finansowym.

Jury doceniło UNIQAlny program wellbeingowy, który wspiera pracowników firmy w sferze mentalnej, a także wzmacnia ich kompetencje w codziennej pracy, stwarzając przyjazne warunki do działania. Nagrody zdobyła także kampania promująca markę pracodawcy „W UNIQA jesteśmy razem”, która podkreśla wartości wspólnoty, szacunku i różnorodności – fundamenty kultury organizacyjnej UNIQA oraz program UNIQAlny – rozbudowany i kompleksowy model wellbeingu dla pracowników

– W UNIQA wierzymy, że różnorodność jest naszą siłą, a wspólnota – naszym fundamentem. Przygotowana przez nas kampania to nie tylko komunikacja marki pracodawcy, ale wyraz naszej tożsamości i wartości, które realnie wpływają na codzienne życie w firmie. Cieszy nas, że te działania zostały dostrzeżone i docenione na arenie międzynarodowej – mówi Magdalena Morgaś, dyrektorka Działu Kultury Organizacyjnej, Rekrutacji i Rozwoju Pracowników UNIQA.

Employer Brand Management Awards to międzynarodowy konkurs, który wyróżnia projekty skutecznego budowania marki pracodawcy. Jury nagradza najlepsze programy i kampanie, a także wyróżniające się na tle innych firmy. Nagrody w Londynie odebrali Anna Gajda, ekspertka ds. rekrutacji i budowania wizerunku pracodawcy, oraz Maciej Krzysztoszek, dyrektor Działu Komunikacji Korporacyjnej i Eventów UNIQA.

(AM, źródło: UNIQA)

Nationale-Nederlanden znów wspiera Maraton Warszawski

0

W  dniach 26–28 września odbędzie się 47. Nationale-Nederlanden Maraton Warszawski. Na biegaczy i kibiców ponownie czekają liczne atrakcje przygotowane przez sponsora tytularnego biegu. Pod hasłem #MójMaraton ubezpieczyciel przypomina o tym, że każda droga, historia i wysiłek mają znaczenie.

 – Maraton to wyjątkowy symbol pokonywania trudności i stawiania czoła licznym przeszkodom, które tak naprawdę w ogromnej części pojawiają się przed samym startem, z dala od aparatów i wzroku wiwatujących za barierkami kibiców. Nie trzeba jednak przebiec 42 kilometrów, żeby czuć się zwycięzcą we własnym biegu. Każdy z nas na co dzień mierzy się z indywidualnymi wyzwaniami i kamieniami milowymi. Z naszego doświadczenia wiemy, jak ważne jest w tym wszystkim posiadanie wsparcia i takie wsparcie chcemy dawać. Na trasie i poza nią – mówi Marta Maszewska-Danielewicz, dyrektorka ds. komunikacji marketingowej i marki Nationale-Nederlanden.

Po raz kolejny wydarzeniu towarzyszyć będzie Expo Sport&Fitness zlokalizowane przy Pałacu Kultury i Nauki. Firma przygotowała specjalną strefę #MójMaraton ze stoiskami i atrakcjami, która będzie dostępna w piątek 26 września w godzinach 14:00–20:00 oraz w sobotę 27 września w godzinach 10:00–20:00. Zainteresowani będą mieli możliwość sprawdzenia swojej formy poprzez badania spirometrii (dostępnych jest 70 badań, dlatego warto się pospieszyć!), a także przeprowadzenie ankiety autodiagnostycznej.

Dodatkowo, każdy z odwiedzających strefę będzie mógł zrobić zdjęcie w instabudce, wypełnić krótką ankietę i podzielić się ze światem social mediów, co dla niego znaczy #MójMaraton. Za udział przewidziane są pyszne nagrody pełne dobrej energii.

W samym sercu Warszawy, na skrzyżowaniu ulic Świętokrzyskiej i Mazowieckiej, stanie strefa kibica Nationale-Nederlanden. Ubezpieczyciel przygotował także szereg dodatkowych atrakcji w Marathon Fan Zone.

– Jako sponsor tytularny chcemy, żeby biegacze czuli nasze wsparcie na każdym kroku, tak samo jak nasi klienci podczas swojego życiowego maratonu – dodaje  Marta Maszewska-Danielewicz.

#BiegamDobrze w maratonie i nie tylko

Kolejny rok z rzędu Nationale-Nederlanden wsparło akcję #BiegamDobrze. Jest ona skierowana do wszystkich zawodników, którzy w ramach uczestnictwa mogą utworzyć charytatywną zbiórkę na rzecz wybranej przez siebie fundacji. Jednocześnie skarbonki trzech osób biorących udział w biegu maratońskim, które do 27 września do 12:00 uzbierają największe kwoty, otrzymają od Nationale-Nederlanden dofinansowanie w wysokości:

  • 15 000 dla największej zbiórki;
  • 10 000 dla drugiej największej zbiórki;
  • 5000 dla trzeciej największej zbiórki.

– Każdy kilometr pokonany na trasie maratonu w ramach akcji #BiegamDobrze ma większe znaczenie. Ten niesamowity wysiłek zawodników przekłada się na pomoc dla najbardziej potrzebujących – dla tych, którzy swój maraton przeżywają każdego dnia, mierząc się z bardzo trudnymi wyzwaniami. Wspierając po raz kolejny akcję #BiegamDobrze, doceniamy zaangażowanie zawodników tworzących charytatywne zbiórki – mówi Marta Pokutycka-Mądrala, dyrektorka komunikacji korporacyjnej i rzeczniczka prasowa Nationale-Nederlanden.

(AM, źródło: K+)

Rankomat: Zatrucie grzybami a bezpieczeństwo

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Spożycie trujących grzybów często prowadzi do poważnych powikłań zdrowotnych. Najłagodniejszymi objawami są bóle żołądka, ale może też zdarzyć się konieczność leczenia szpitalnego, nie wyłączając zgonu. W takich sytuacjach pomocne może okazać się ubezpieczenie.

Z ubezpieczeniowego punktu widzenia, jeśli już przydarzy się zatrucie, jego finansowe skutki można zniwelować odszkodowaniem z polisy. Większość takich ubezpieczeń dopuszcza wypłatę świadczenia z tytułu zatrucia, poza kilkoma wyjątkami obecnymi w OWU.

– W polisie na życie zatrucie grzybami może być uznane za jeden z powodów do hospitalizacji czy nawet rehabilitacji. Pod warunkiem że nie doszło do zażycia substancji odurzającej na bazie grzybów. Warto pamiętać, aby ubezpieczenie zawierało konkretne elementy, jak na przykład leczenie szpitalne. Dzięki temu za każdy dzień pobytu w szpitalu ubezpieczyciel wypłaci nawet kilkaset złotych – mówi Ewelina Ratajczak, ekspertka Rankomat ds. ubezpieczeń na życie.

(AM, źródło: Rankomat)

Żeby klient powiedział „tak”

0
Adam Kubicki

Jestem pewien, że słyszałeś, iż dobrze jest nakłonić potencjalnego klienta do powiedzenia „tak”, kiedy próbujesz go do czegoś przekonać. Im częściej druga strona mówi „tak” podczas rozmowy, tym bardziej budujesz pozytywne oczekiwanie, co zapewnia ci zajęcie dobrej pozycji wyjściowej.

Im częściej w rozmowie pada „tak”, tym bardziej twoja pozycja się polepsza. Im więcej „tak”, tym większą masz szansę na przekonanie potencjalnego klienta. W ostatnim artykule wyjaśniałem, jak wypowiedzenie słowa „oczywiście” lub „naturalnie” przed zdaniem, na którego przyjęciu ci zależy, powoduje, że słuchający mówi „tak”, nawet jeśli zrobi to tylko w umyśle.

Możesz też zastosować standardowe zagrywki z podręczników sprzedaży, dodając na końcu zdania „prawda?”, „nieprawdaż?”, „czy nie tak?”, „zgodzi się pan/pani, chyba że…?”, lecz uważałbym na te sformułowania i stosował je ostrożnie i tylko w sytuacji lekkiej dominacji nad klientem. Problem polega na tym, że wiele osób zna te strategie i mogą być dla klientów zbyt czytelną próbą wywierania wpływu. Dlatego też, jeśli chcesz, aby twój klient odpowiadał „tak” podczas całej rozmowy, kluczem będzie zróżnicowanie podejścia.

Nie da się cały czas stosować tej samej strategii, aby nakłonić rozmówcę do pozytywnej reakcji. Oto przykłady pytań, jakie możesz zadać. Wygłoś jakieś stwierdzenie, a następnie zadaj jedno z poniższych pytań, aby nakłonić potencjalnego klienta do powiedzenia „tak”.

● Zgodzi się pan/pani ze mną? Jeśli dodatkowo wzmocnisz zadawane pytanie skinieniem głowy, usłyszysz „tak” niemalże za każdym razem.

● Czy słuszne wydaje się państwu spostrzeżenie, że bielsze zęby i promienisty uśmiech sprawiają, że wydajemy się bardziej atrakcyjni?

● Czy czasami zdarza się państwu? (doświadczyć czegoś, co chciałbyś, aby klient zaakceptował w odniesieniu do twojej oferty lub usługi).

● Czy spotkali się już państwo z taką opinią?

Kolejnym przykładem języka przekonywania jest stworzenie fałszywego wyboru. Mówię, że masz wybór pomiędzy opcjami, że możesz zdecydować, ale zanim to zrobisz, musisz przyjąć coś, o czym chcę cię przekonać. Wszyscy się z tym spotkaliśmy w dzieciństwie, słysząc, że „wszystkie mądre dzieci robią …” lub że „tylko głupie dzieci robią …”. Choć technicznie rzecz biorąc, wybór się tam znajduje, w istocie chcesz wybrać taki kierunek działania, dzięki któremu sprawisz wrażenie osoby mądrej i nie chcesz wyjść na kogoś głupiego. A to fałszywy wybór, ponieważ twoje pragnienie zagłusza krytyczne myślenie. Podświadomość zawsze wygrywa ze świadomym umysłem.

Spójrz na przykład zastosowania tej metody: „Tego typu ochrona jest niezbędna w przypadku następujących zdarzeń… Oczywiście zdarzają się klienci, którzy nie potrafią zaakceptować faktu, że takie ryzyko dotyczy również ich samych”.

Następnym sposobem skutecznej komunikacji jest łączenie dwóch niezwiązanych stwierdzeń. Przesłanką leżącą u podstaw tej techniki jest wypowiedzenie dwóch niepowiązanych stwierdzeń, a następnie powiązanie ich tak, aby sprawiały wrażenie logicznego wniosku, do którego chcesz nakłonić potencjalnego klienta. Wyobraź sobie, że potencjalny klient nie wierzy, że twój produkt lub usługa zagwarantuje wyniki, których jesteś pewny.

Możesz wtedy rzucić pozornie niewinne stwierdzenie, takie jak: „Pomimo wszystkich dowodów, że to ubezpieczenie zapewnia …, nadal część osób nie może w to uwierzyć. Wie pan, naturalnie, nadal istnieją też osoby, które nie wierzą, że człowiek wylądował na Księżycu”. Powodujesz w ten sposób, że klient parsknie śmiechem, jednak w istocie sprawiasz, że zaczyna automatycznie wierzyć w to, co właśnie powiedziałeś, ponieważ jeśli tego nie zrobi, zostanie porównany z kimś, kto wierzy w coś niedorzecznego.

Adam Kubicki

adam.kubicki@indus.com.pl

Oswajanie z nieuchronnym

0
Małgorzata Kulik

„Tak, ty też zachorujesz i umrzesz”. Nie ma łatwego sposobu, by to powiedzieć. Każdy z nas prędzej czy później zmierzy się z chorobą, wypadkiem czy śmiercią. A jednak rozmowa o tym, że życie jest kruche, wciąż uchodzi za temat tabu.

Właśnie dlatego sprzedaż ubezpieczeń bywa tak trudna – bo kupno polisy jest równoznaczne z konfrontacją z własną śmiertelnością. Klient, który słyszy propozycję ubezpieczenia na życie czy zdrowotnego, nie reaguje wyłącznie kalkulacją finansową. W jego głowie uruchamia się cichy mechanizm obronny: „To mnie nie dotyczy”.

Łatwiej powiedzieć: „Nie mam pieniędzy”, „To się nie opłaca” albo „Nic złego się nie stanie”, niż dopuścić do siebie myśl, że może nadejść moment bezradności. Ubezpieczenie staje się lustrem, w którym widzimy własną kruchość – a to budzi lęk, który wielu z nas odsuwa jak najdalej.

Tak, mnie też może to spotkać

Branża ubezpieczeniowa doskonale zna te reakcje: unikanie, bagatelizowanie, racjonalizację. Ale rzadko nazywa je po imieniu – jako emocjonalne mechanizmy obronne. W praktyce oznacza to, że klienci nie odrzucają oferty dlatego, że są nieracjonalni czy nieodpowiedzialni. Odrzucają ją, bo w głębi serca boją się, że podpisując polisę, przyznają przed sobą: „Tak, to też mnie może spotkać”. 

To wyzwanie dotyczy także doradców i agentów. Mówienie do obcych ludzi: „A jeśli pan umrze…” bywa obciążające. Sprzedawcy polis również konfrontują się ze swoją śmiertelnością, z losem własnych bliskich. Dlatego kluczowa staje się empatia i język, który nie budzi dodatkowego oporu.

Rozmawiaj, nie strasz

Jak więc rozmawiać o polisach, nie budząc w kliencie panicznego uniku? Pomaga zmiana perspektywy: od strachu ku trosce. Nie chodzi o to, by straszyć chorobą czy śmiercią, ale by pokazać ubezpieczenie jako akt odpowiedzialności i miłości wobec rodziny. Zamiast mówić: „Co będzie, gdy pan umrze?”, lepiej powiedzieć: „Ubezpieczenie to sposób, by bliscy mogli zachować poczucie bezpieczeństwa w trudnym momencie”.

Ubezpieczenia to nie tylko produkt finansowy, lecz także narzędzie oswajania tego, o czym najchętniej milczymy. Im lepiej zrozumiemy, że za odmową często stoi lęk egzystencjalny, tym bardziej możemy działać nie jak sprzedawcy, lecz jak towarzysze w rozmowie o tym, co nieuchronne.

Małgorzata Kulik
psychoterapeutka i trenerka umiejętności językowych

Bogdan Benczak na czele zarządu PZU SA

0
Bogdan Benczak

24 września decyzją rady nadzorczej PZU SA w skład zarządu spółki został powołany Bogdan Benczak. Jednocześnie rada podjęła uchwałę o powierzeniu mu funkcji prezesa zarządu PZU SA pod warunkiem uzyskania zgody Komisji Nadzoru Finansowego. Do tego czasu menedżer będzie pełnić obowiązki prezesa. Powołanie następuje na okres wspólnej kadencji, obejmującej trzy pełne lata obrotowe 20232025.

– Stanąć na czele firmy, z którą byłem związany od początku swojej menedżerskiej kariery, to dla mnie zaszczyt, przywilej i spełnienie marzeń. Zadania, które sobie postawiłem, to przywrócenie PZU niekwestionowanej roli lidera rynku ubezpieczeń, wdrożenie założonych w strategii jasno określonych celów i transformacja kultury organizacyjnej, aby wszyscy związani z naszą firmą byli dumni z pracy dla niej – skomentował Bogdan Benczak.

P.o. prezesa zarządu PZU SA jest radcą prawnym, absolwentem Wydziału Prawa Uniwersytetu Warszawskiego, studiów podyplomowych na Akademii Ekonomicznej w Krakowie oraz studiów menedżerskich MBA na Uniwersytecie Gdańskim.

Bogdan Benczak posiada wieloletnie doświadczenie zdobyte w organach nadzorczych i zarządczych spółek w Polsce i w państwach bałtyckich. Pełnił kluczowe funkcje w wielu podmiotach wchodzących w skład grup finansowych. W latach 2008–2015 był dyrektorem Biura Operacji Zagranicznych, Biura Rozwoju Biznesu PZU, prezesem UAB PZU Lietuva (2010–2014), prezesem UAB PZU Lietuva Gyvybes Draudimas (2009-2017), a w latach 2014–2017 prezesem AAS BALTA i jednocześnie dyrektorem zarządzającym ds. operacji zagranicznych w PZU SA.

W latach 2015–2017 był członkiem zarządu AB Lietuvos Draudimas. Następnie, w latach 2018–2022, był członkiem zarządu i prezesem ERGO Insurance SE/ERGO Life Insurance SE. Od 2023 do 2024 r. był dyrektorem generalnym w ADB Gjensidige Lietuva.

Od lutego 2025 r. był dyrektorem zarządzającym ds. korporacyjnych Grupy PZU. Przewodniczy radzie nadzorczej PZU Zdrowie, AB „Lietuvos draudimas”, UAB „PZU Lietuva gyvybes draudimas”, PrJSC IC PZU Ukraine i PrJSC IC PZU Ukraine Life Insurance. Jest też członkiem rad nadzorczych Polskiej Fundacji Narodowej oraz LINK4.

Od 25 września 2025 roku w skład zarządu PZU SA wchodzą: Bogdan Benczak, Elżbieta Häuser-Schöneich, Tomasz Kulik, Tomasz Tarkowski, Jan Zimowicz, Bartosz Grześkowiak i Maciej Fedyna.

Artur Makowiecki

news@gu.com.pl

Rzecznik Finansowy: Poszkodowanym będzie łatwiej uzyskać pełne odszkodowanie z OC

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

24 września 2025 roku Sąd Najwyższy w trzyosobowym składzie uznał, że szkoda w pojeździe rozliczana z OC posiadaczy pojazdów mechanicznych ma charakter statyczny, co oznacza, że ubezpieczyciel powinien wyceniać szkodę na dzień zdarzenia. Jak zauważa Rzecznik Finansowy, SN stwierdził również, że poszkodowany może otrzymać odszkodowanie wyliczone na tzw. kosztorys i nie musi dokonywać naprawy. RzF podkreśla, że według Sądu Najwyższego kosztorys powinien uwzględniać VAT i nie powinien być automatycznie pomniejszany przez ubezpieczycieli o rabaty i upusty przez nich wynegocjowane z dostawcami usług.  

– Z satysfakcją przyjmuję tezy uchwały i przedstawione ustne motywy rozstrzygnięcia Sądu Najwyższego. Z pierwszych analiz wystąpienia sędzi sprawozdawcy wynika, że jest ono w większości punktów zbieżne z zaprezentowanym przeze mnie istotnym poglądem w sprawie i prezentowanym od lat stanowiskiem. Dzięki temu poszkodowanym w wypadkach będzie łatwiej uzyskać pełne odszkodowanie, bez względu na to, czy dokonują naprawy pojazdu, czy nie. Czekamy na uzasadnienie pisemne, które będzie przedmiotem szczegółowej analizy, której efekty oczywiście przedstawimy – mówi dr Michał Ziemiak, Rzecznik Finansowy. 

Wydając uchwałę, SN odniósł się do trzech zagadnień prawnych, przedstawionych mu przez Sąd Okręgowy w Poznaniu. W sprawie istotny pogląd przedstawił Rzecznik Finansowy.

Wypłata na kosztorys zawsze możliwa  

Rzecznik wskazuje, że Sąd Najwyższy potwierdził, iż fakt dokonania lub zaniechania naprawy pojazdu nie ma znaczenia dla oceny wysokości odszkodowania. Ma ona odpowiadać zasadzie pełnej kompensacji szkody. 

– Sędzia w ustnym uzasadnieniu podkreśliła, że przyjęcie dynamicznej koncepcji szkody przyczyniło się do szeregu praktycznych problemów i sporów. W związku z tym Sąd przychylił się do powrotu do stosowania koncepcji szkody statycznej w pojeździe – komentuje Aleksander Daszewski, radca prawny w Biurze Rzecznika Finansowego.  

Dodaje, że SN podkreślił, iż wycena szkody na dzień zdarzenia to jest rozwiązanie najbardziej pragmatyczne. Znajduje też miejsce w uprzednio ugruntowanej judykaturze. Kolejne czynności podejmowanie przez poszkodowanego nie powinny mieć znaczenia dla oceny rozmiarów szkody i wypłacanego odszkodowania. Dodatkowym argumentem było to, że zakład ubezpieczeń powinien wypłacić odszkodowanie w ciągu 30 dni, co stoi w sprzeczności z dynamiczną koncepcją szkody. Istotny był też argument natury konstytucyjnej równego traktowania tych, którzy naprawili samochód, i tych, którzy tego nie zrobili.

– W praktyce oznacza to, że zakład ubezpieczeń powinien wyliczyć i wypłacić odszkodowanie według stanu na dzień wystąpienia szkody. Jeśli do naprawy auta zgodnie z zasadami powinny być użyte części oryginalne, a naprawa powinna być przeprowadzona w ASO, to właśnie takie koszty powinien uwzględniać kosztorys. Poszkodowany ma prawo zdecydować, że chce naprawić auto z użyciem tzw. zamienników w warsztacie niezależnym lub nawet zrezygnować z naprawy – wyjaśnia Aleksander Daszewski.  

Odszkodowanie na kosztorys zawsze z VAT

Odnosząc się do zasad rozliczania podatku VAT, SN pokreślił, że jeśli poszkodowany podejmuje naprawę i chce wypłaty odszkodowania na podstawie przestawionych rachunków, to jeśli nie uwzględniają one podatku VAT, zakład ubezpieczeń nie ma obowiązku uwzględniania podatku w odszkodowaniu. Jeśli przedstawione rachunki obejmują ten podatek, to jedyną okolicznością uzasadniającą wypłatę odszkodowania w kwocie netto lub niepełnej kwocie brutto (tj. netto + 50% VAT) jest możliwość odliczenia całości lub części podatku VAT przez poszkodowanego. 

– Sąd w ustnym uzasadnieniu nie odniósł się do kwestii uwzględniania podatku VAT przy rozliczeniu na kosztorys. Można więc przyjąć, że ugruntowana bogatym orzecznictwem zasada nie budzi wątpliwości. To znaczy, że można odebrać pełne odszkodowanie uwzględniające VAT i np. naprawić auto systemem gospodarczym lub zrezygnować z jego naprawy i sprzedać uszkodzone. Poszkodowany ma prawo dysponować swoim majątkiem i nie powinno to ograniczać wysokości wypłacanego mu odszkodowania – mówi Michał Lesiak, radca prawny w Biurze Rzecznika Finansowego. 

Rabaty nie powinny być stosowane automatycznie 

Sąd Najwyższy uznał również, że zakład ubezpieczeń w wycenie kosztorysowej nie powinien automatycznie uwzględniać rabatów na części zamienne i materiały lakiernicze, które wynegocjował we własnym zakresie z dostawcami takich usług. Można je stosować tylko wtedy, gdy skorzystaniu z nich nie sprzeciwia się uzasadniony interes poszkodowanego. 

– Jeśli przyjmujemy, że do uzyskania odszkodowania w pełnej wysokości nie jest konieczne naprawienie pojazdu, to z oczywistych względów przy jego wyliczaniu nie powinny być stosowane rabaty i upusty dostępne w momencie podejmowania naprawy. Dodatkowo z naszej praktyki wynika, że wskazywane w kosztorysach rabaty i upusty nie zawsze są realne. Zakłady ubezpieczeń w toku postępowania sądowego w szeregu przypadków nie są w stanie udowodnić możliwości ich zastosowania – mówi Aleksander Daszewski.  

Sentencja uchwały Sądu Najwyższego z dnia 24 września 2025 r. (sygn. akt III CZP 32/24) 

  1. Ustalenie wysokości odszkodowania z ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych jako równowartości hipotetycznych kosztów naprawy jest dopuszczalne także wtedy, gdy poszkodowany naprawił pojazd. 
  2. Wysokość odszkodowania z ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych z tytułu kosztów naprawy pojazdu może uwzględniać rabaty na części zamienne i materiał lakierniczy oferowane przez podmioty współpracujące z ubezpieczycielem tylko wtedy, gdy skorzystaniu z nich nie sprzeciwia się uzasadniony interes poszkodowanego. 
  3. Odszkodowanie przysługujące z ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych nie obejmuje kwoty podatku od towarów i usług, jeżeli poszkodowany poniósł już koszty naprawy pojazdu, a zapłacona przez niego cena nie została powiększona o ten podatek. 

Dwa werdykty w odstępie roku

Stanowisko trzyosobowego składu SN w Izbie Cywilnej jest odmienne niż werdykt z 11 września 2024 roku wydany przez siedmioosobowy skład (sygn. akt III CZP 65/23) na wniosek Rzecznika Finansowego z 12 grudnia 2023 roku. Sąd Najwyższy opowiedział się wówczas za dynamicznym charakterem szkody z tytułu OC posiadaczy pojazdów mechanicznych. SN uznał, że z dwóch ugruntowanych w nim linii orzeczniczych bardziej przekonująca jest ta oparta na twierdzeniu, że wypłata odszkodowania w kwocie przekraczającej wartość środków faktycznie wydatkowanych na naprawę pojazdu prowadziłaby do niesłusznego wzbogacenia się poszkodowanego.

(AM, źródło: RzF, gu.com.pl)

Resort finansów chce przerwania prac nad przepisami umożliwiającymi reorganizację Grupy PZU

0
Źródło zdjęcia: PZU

Ministerstwo Finansów zawnioskowało o wstrzymanie procedowania projektu nowelizacji ustawy Prawo bankowe, ustawy o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej oraz niektórych innych ustaw. Wprowadzenie zmian do polskiego porządku prawnego jest jednym z warunków umożliwiających transformację Grupy PZU w holding i postawienie na jego czele Banku Pekao S.A.

W piśmie z 23 września 2025 roku, adresowanym do Mariusza Skowrońskiego, sekretarza Stałego Komitetu Rady Ministrów, Jurand Drop, podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów zwrócił się z prośbą o wstrzymanie rozpatrywania wspomnianego projektu ustawy. Motywy, jakie stały za zgłoszeniem wniosku, nie są znane.

Procedowane przepisy zmieniają ustawę z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe (Dz. U. z 2024 r. poz. 1646, z późn. zm.) oraz ustawę z dnia 11 września 2015 r. o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej (Dz. U. z 2024 r. poz. 838, z późn. zm.). Ich celem jest umożliwienie połączenia banku z należącą do tej samej grupy spółką akcyjną niebędącą bankiem oraz podziału zakładu ubezpieczeń i zakładu reasekuracji, wykonujących działalność w formie spółki akcyjnej, a także określenie jego zasad.

Nowela ma ponadto uregulować przechodzenie wpisu do rejestru agentów w przypadku podziału zakładu ubezpieczeń oraz umożliwić restrukturyzację grup i konglomeratów finansowych. Dla realizacji tego celu znowelizowane zostaną przepisy ustawy z dnia 15 grudnia 2017 r. o dystrybucji ubezpieczeń (Dz. U. z 2024 r. poz. 1214) oraz ustawy z dnia 16 grudnia 2016 r. o zasadach zarządzania mieniem państwowym (Dz. U. z 2024 r. poz. 125, z późn. zm.), mając na celu dodanie Pekao do wykazu spółek, w których nie mogą być zbyte akcje lub prawa z akcji należące do Skarbu Państwa.

Nowela jest konsekwencją podpisania przez PZU SA i Bank Pekao SA w dniu 1 czerwca 2025 r. memorandum o współpracy, która docelowo ma doprowadzić do reorganizacji i zwiększenia efektywności grupy kapitałowej. Efektem potencjalnej transakcji, o której mówi memorandum, ma być uwolnienie nadwyżki kapitałowej sięgającej nawet 20 miliardów złotych. Powstała po połączeniu obu spółek grupa bankowo-ubezpieczeniowa z Pekao SA na czele będzie jedną z największych instytucji finansowych w Europie. Obie strony zadeklarowały, że ich intencją jest zrealizowanie potencjalnej transakcji do 30 czerwca 2026 r.

(AM, źródło: rcl.gov.pl, gu.com.pl)

#ubezpieczeniowyLIVE: PBUK – pomagamy poszkodowanym

0

Zapraszamy na kolejny odcinek programu #ubezpieczeniowyLIVE we wtorek 30 września 2025 roku, w godz. 13:00–14:00. Gościem będzie Mariusz Wichtowski, prezes zarządu Polskiego Biura Ubezpieczycieli Komunikacyjnych.

W programie: 

  • Czy polisa komunikacyjna OC działa także za granicą? 
  • Jak postępować w razie wypadku na zagranicznych drogach? 
  • Czy zdarzenie, do którego doszło za granicą, można zgłosić w Polsce? 

Wydarzenie Facebook

Wybarzenie LinkedIn

(AM)

Bezpieczeństwo projektów i odpowiedzialność zawodowa architektów i inżynierów

0
dr Diana Renata Bożek

„Rosną nowe bloki i nie ma wypadków” – śpiewał pod koniec lat 90. zespół T-Love. Minęło prawie 30 lat od premiery piosenki Jest super, a krajobraz polskich miast wciąż się zmienia. Nowe osiedla powstają w błyskawicznym tempie, puste przestrzenie wypełniają się budynkami.

Popyt na nieruchomości napędza rozwój gospodarczy, za wszystkim stoi jednak skomplikowany proces budowlany, wymagający zaangażowania wielu specjalistów z odpowiednimi uprawnieniami.

Samodzielne funkcje techniczne w budownictwie

Prawo budowlane wprost definiuje samodzielne funkcje techniczne w budownictwie jako działalność, która wymaga fachowej oceny zjawisk lub rozwiązywania zagadnień architektonicznych, technicznych i organizacyjnych. Do takich funkcji należy projektowanie, weryfikacja projektów architektoniczno-budowlanych i technicznych, a także sprawowanie nadzoru autorskiego. Osoby wykonujące te zadania muszą posiadać odpowiednie wykształcenie, praktykę oraz zdać egzaminy, a ich odpowiedzialność zawodowa jest ściśle określona w ustawie.

Odpowiedzialność zawodowa projektanta

Projektanci mogą ponosić odpowiedzialność zawodową za niewłaściwe wykonanie lub niewykonanie obowiązków, odpowiedzialność karną wynikającą z prawa budowlanego oraz odpowiedzialność cywilną, która może być przedmiotem ubezpieczenia.

W praktyce oznacza to, że nawet najlepiej przygotowany projekt może wiązać się z ryzykiem finansowym – np. w przypadku szkód spowodowanych błędami w dokumentacji technicznej.

Obowiązkowe i pełne ubezpieczenie OC

Ustawodawca przewidział obowiązek ubezpieczenia dla architektów i inżynierów budownictwa będących członkami izb zawodowych. Niestety, ponad 20 lat po wprowadzeniu odpowiednich przepisów (rozporządzenie pochodzi z 2003 r.), minimalna suma gwarancyjna – 50 tys. euro – często nie odpowiada wartości współczesnych projektów.

Ponadto ubezpieczenie obowiązkowe nie obejmuje wszystkich ryzyk i zawiera wyłączenia, co sprawia, że kluczowe staje się znalezienie odpowiedniej ochrony – szerokiej pod kątem rodzaju szkód oraz optymalnej pod względem sumy gwarancyjnej.

Na co zwrócić uwagę przy wyborze ubezpieczenia

Przy wyborze ubezpieczenia OC warto uwzględnić m.in. zakres wykonywanych czynności (projektowanie czy nadzór autorski), rodzaj realizowanych projektów (budownictwo mieszkalne, drogi, infrastruktura), geografię inwestycji (Polska, UE, inne kraje), ich skalę finansową oraz strukturę biura architektonicznego – liczbę i doświadczenie pracowników z uprawnieniami budowlanymi, wykorzystanie podwykonawców. Historia firmy – wcześniejsze szkody, roszczenia czy postępowania dyscyplinarne – również wpływa na ocenę ryzyka przez ubezpieczyciela.

Proces zawarcia umowy ubezpieczenia

Choć może się wydawać, że zawarcie umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej architekta jest skomplikowane i czasochłonne, w praktyce jest to w dużej mierze proces ustrukturyzowany. Pytania ubezpieczycieli przybierają formę kwestionariusza, a na rynku dostępni są doświadczeni pośrednicy, którzy pomagają w optymalnym dopasowaniu ochrony do potrzeb klienta.

Ubezpieczenie jako gwarancja bezpieczeństwa finansowego

Ubezpieczenie OC architekta i inżyniera to nie tylko obowiązek formalny, ale przede wszystkim gwarancja bezpieczeństwa finansowego – zarówno dla profesjonalisty, jak i dla inwestora.

Colonnade oferuje specjalistyczne wsparcie w doborze ochrony ubezpieczeniowej, pomagając dopasować polisę do zakresu wykonywanych czynności, wartości projektów i specyfiki biura.

dr Diana Bożek
Cross-Country Commercial Business Director, Colonnade

22,741FaniLubię
822ObserwującyObserwuj

Aktualne wydanie