PIU: Polscy kierowcy nadal tolerancyjni dla łamania przepisów

0
270

Niemal wszyscy uczestnicy najnowszego badania SW Research dla Polskiej Izby Ubezpieczeń uznali się za dobrych kierowców. Praktycznie co trzeci respondent jest zdania, że przekroczenie prędkości o 20 km/h nie jest niebezpieczne, choć to nadmierna prędkość, zaraz po wymuszaniu pierwszeństwa, jest wciąż jedną z głównych przyczyn wypadków na drogach. Jednocześnie większość kierowców uważających przekraczanie prędkości za bezpieczne zgadza się ze stwierdzeniem, że ci, którzy regularnie dostają punkty karne, powinni płacić więcej za OC.

Zdaniem PIU odpowiedzi ankietowanych w drugiej edycji jej badania pokazują, że w ciągu dwóch lat niewiele zmienił się wizerunek polskich kierowców w oczach ich samych. 96% badanych określiło samych siebie jako dobrych kierowców, zaś 82% stwierdziło, że wykonując manewry, zawsze bezbłędnie ocenia sytuację na drodze. W poprzedniej edycji 91% respondentów uznało, że nie popełnia błędów. Z kolei 59% określiło swoje umiejętności jako wyższe od przeciętnego polskiego kierowcy. 52% ankietowanych stwierdziło, że można jeździć szybko i bezpiecznie (spadek o 3 pp. w stosunku do poprzedniej edycji badania). Z kolei 53% uznało, że doświadczeni kierowcy mogą poruszać się pojazdem z dużą prędkością, nie powodując wypadków (-2 pp.).

Dla 32% respondentów przekraczanie prędkości o 20 km/h w terenie zabudowanym jest bezpieczne, a 27% badanych stwierdziło, że przekraczanie prędkości w mieście o 30 km/h nadal gwarantuje bezpieczeństwo (+4 pp.). Podobnie jak w 2020 r., trzy najczęstsze przewinienia polskich kierowców to: przekraczanie prędkości w mieście (18%), rozmowa przez telefon trzymany w ręce (13%) oraz przekraczanie prędkości poza miastem (12%).

– Według polskich kierowców statystyczny pirat drogowy jeździ brawurowo i bez wyobraźni, co potwierdzają wyniki naszego badania. Nadal utrzymujemy się w niechlubnej czołówce krajów z największą liczbą ofiar śmiertelnych na drogach. Edukacja, prewencja oraz odpowiedniej wysokości kary to elementy niezbędne do ograniczenia liczby wypadków komunikacyjnych. Czynnikiem dyscyplinującym drogowych recydywistów może być też powiązanie wysokości składki OC z mandatami i punktami karnymi, o co zabiegaliśmy od kilku lat – mówi Jan Grzegorz Prądzyński, prezes zarządu PIU.

Według danych Komendy Głównej Policji w 2021 r. zanotowano ponad 22,8 tys. wypadków drogowych, w których zginęło ponad 2,2 tys. osób, a 26 tys. zostało rannych. Statystyki wciąż jednak świadczą o tym, że Polsce daleko od „wizji zero”. Sytuację na drogach poprawiło m.in. wprowadzenie zasady pierwszeństwa pieszych na przejściu oraz ujednolicenie prędkości w obszarze zabudowanym. Zmianie uległ również taryfikator mandatów.

W tegorocznej edycji badania 53% ankietowanych było zdania, że mandat za przekroczenie prędkości o 20 km/h w terenie zabudowanym, który wynosi 300 zł, to wystarczająca kwota. 24% stwierdziło natomiast, że jest to za dużo. W 2020 r., przed wprowadzeniem zmian, 52% respondentów odpowiedziało, że taka kwota jest zbyt wysoka. Jednocześnie 58% badanych przyznało, że po podwyższeniu stawek mandatów jeżdżą wolniej. Kierowcy są zgodni: ci, którzy regularnie zbierają punkty karne, powinni płacić więcej za OC

Od 17 czerwca ubezpieczyciele mają wgląd do danych o mandatach i punktach karnych swoich klientów, co może mieć przełożenie na wysokość składek OC.

 – Cieszę się, że po wielu latach naszych starań ubezpieczyciele dostali możliwość pozyskania bardziej szczegółowej wiedzy o kierowcach z bazy CEK. Mamy nadzieję, że ten mechanizm pozwoli skutecznie eliminować ryzykowne zachowania na drodze, bo piraci drogowi odczują teraz w portfelu skutki nierozważnych decyzji, a ci, którzy jeżdżą bezpiecznie zapłacą za polisę relatywnie mniej. Postulaty PIU poparli również ankietowani w badaniu – aż 83% z nich uznało, że kierowcy regularnie zbierający punkty karne powinni płacić większą składkę ubezpieczenia OC – mówi Jan Grzegorz Prądzyński.

Kierowcy uważający przekraczanie prędkości o 30 km/h w terenie zabudowanym za wykroczenie zdecydowanie bezpieczne podzielają też opinię, że osoby regularnie dostające punkty karne powinny płacić więcej za OC. Zgadza się z tym niemal 81% badanych.

Z badania PIU wynika, że polscy kierowcy mają sporą tolerancję dla łamania przepisów. W wyjątkowych sytuacjach są bardziej skłonni dopuszczać m.in. możliwość wyprzedzania innego samochodu osobowego „na trzeciego” – wzrost z 19 do 22% odpowiedzi pozytywnych. Wyrażają również przyzwolenie na wyprzedzanie innego samochodu osobowego bezpośrednio przed przejściem dla pieszych – w ciągu dwóch lat tolerancja na takie zachowanie wzrosła z 16 do 19%.

O badaniu:

Badanie zostało zrealizowane w dniach 26.05–06.06.2022 przez agencję SW Research metodą wywiadów online (CAWI) na próbie 1509 osób.

Artur Makowiecki

news@gu.com.pl