Prywatne ubezpieczenie zdrowotne – czyżby nagła eksplozja świadomości?

0
1446

Coraz więcej Polaków decyduje się na prywatne ubezpieczenia zdrowotne. Pod koniec II kw. 2024 r. nawet ponad 5,1 mln Polaków posiadało taką polisę, a w I połowie roku na ten cel wydano blisko 1 mld zł – o niemal 26 % więcej niż rok wcześniej. Świadczy o tym nie tylko rosnąca liczba wykupionych polis, ale także tempo, w jakim rozwija się cały rynek.

Dziś prywatne ubezpieczenie zdrowotne to już nie tylko luksus, ale często konieczność, sposób na omijanie długich kolejek i zapewnienie sobie realnego dostępu do lekarzy specjalistów.

Według danych PwC, łączny rynek abonamentów i ubezpieczeń medycznych w Polsce generuje przychody na poziomie 6,9 mld zł i prognozuje się jego rozwój o 15–20 % rocznie do 2026 r. To ogromna szansa sprzedażowa dla towarzystw, ale także dla nas, agentów.

Co napędza ten trend?

Największym impulsem do sięgnięcia po prywatne ubezpieczenie jest niewydolność publicznego systemu zdrowia. Z roku na rok wydłuża się czas oczekiwania na wizytę u specjalisty czy badania diagnostyczne. Pacjenci, którzy wcześniej liczyli na NFZ, dziś coraz częściej dochodzą do wniosku, że nie mogą już tak długo czekać. Średni czas oczekiwania na świadczenia wynosi już rekordowe 4,2 miesiąca (rok wcześniej było to 3,5 miesiąca). Coraz więcej osób decyduje się zapłacić za szybki dostęp do lekarza, komfort i poczucie bezpieczeństwa. Nadal wiele osób wybiera bezpośrednie umówienie wizyty u lekarza, ale osoby potrzebujące stałego dostępu do usług medycznych wiedzą, że w pakiecie jest taniej.

Nastąpiła też spora zmiana w naszej mentalności. Jeszcze kilka lat temu prywatne ubezpieczenia zdrowotne kojarzyły się głównie z dużymi firmami, „korporacjami”, które oferowały je pracownikom jako dodatek do pensji. Dziś coraz więcej osób kupuje je indywidualnie – zarówno młodzi, jak i osoby starsze. Zmienia się sposób myślenia: nie czekamy, aż coś się stanie, tylko bierzemy sprawy w swoje ręce. Polacy zaczynają traktować zdrowie jako inwestycję, a nie tylko koszt.

Zmiana rodzaju benefitu

Zauważyłam też pewien trend wśród pracodawców – chodzi o coraz częstszą zmianę z klasycznego pracowniczego ubezpieczenia grupowego właśnie na ubezpieczenie medyczne dla pracowników. Ten rodzaj ubezpieczenia pomaga pracodawcy zmniejszyć absencję chorobową – pracownicy mający dostęp do prywatnej opieki zdrowotnej szybciej dostają się do lekarza, wykonują badania i podejmują leczenie. Dzięki temu rzadziej wypadają z pracy na długie L4.

Pakiety zdrowotne zwiększają też przywiązanie do miejsca pracy. Ponadto ubezpieczenia grupowe są tańsze niż indywidualne i można je dostosować do budżetu firmy, np. podstawowy pakiet opłacany jest przez pracodawcę, a pracownik ma możliwość dokupienia rozszerzenia zgodnego ze swoimi potrzebami.

Co nas czeka w przyszłości?

Rosnące zainteresowanie prywatnymi ubezpieczeniami zdrowotnymi to sygnał, że Polacy chcą mieć realny wpływ na jakość i dostępność opieki medycznej. Coraz mniej wierzymy w „przetrwanie w kolejce”, a coraz częściej szukamy rozwiązań, które dają szybką i profesjonalną pomoc. Ten trend nie tylko zmienia rynek ubezpieczeń, ale też wpływa na całe podejście do dbania o zdrowie – bardziej świadome, odpowiedzialne i długofalowe.

Dane statystyczne zaczerpnęłam z informacji udostępnianych na stronach PIU.

Katarzyna Barszcz-Mrozicka
KBM Ubezpieczenia