PZU: Ferie na stoku tylko z ubezpieczeniem

0
281

Wraz z początkiem ferii zimowych PZU zachęca narciarzy i snowboardzistów do objęcia ochroną ubezpieczeniową swoich wyjazdów. Ubezpieczyciel, bazując na historiach swoich klientów, ostrzega, że koszty skutków nieszczęśliwych wypadków na stokach w Europie mogą sięgnąć tysięcy złotych.

Dla udowodnienia swoich twierdzeń PZU przywołał historię klienta, który złamał fragment kości piszczelowej podczas jazdy na nartach w Austrii. Dzięki ubezpieczeniu turystycznemu nie musiał płacić za leczenie obejmujące badanie RTG, operację i hospitalizację oraz transport medyczny do Polski, co kosztowałyby go 74 030 zł. Inny klient doznał złamania przedramienia na nartach we Włoszech – w tym przypadku koszty leczenia, ortezy oraz zakupu nowych okularów, które pokrył PZU w ramach jego ubezpieczenia turystycznego, wyniosły ponad 9500 zł.

– Ferie to czas odpoczynku i korzystania z uroków zimy. Doskonale rozumiemy, jak ważne w tym czasie jest poczucie bezpieczeństwa w razie nieprzewidzianych sytuacji i świadomość, że gdyby jednak do nich doszło, mamy zapewnione wsparcie. Dlatego nasze ubezpieczenie podróżne daje miłośnikom aktywnego wypoczynku na stoku bardzo szeroką ochronę. Warto do listy rzeczy do spakowania dołożyć PZU Wojażer i mieć spokojną głowę, że z podróży wrócimy wyłącznie z ekscytującymi wspomnieniami, a nie rachunkami poważnie obciążającymi domowy budżet – mówi Małgorzata Skibińska, dyrektorka zarządzająca PZU ds. rozwoju i utrzymania produktów oraz underwritingu.

(AM, źródło: PZU)