Rankomat: Polacy sceptycznie podchodzą do elektryków

0
706

Choć w 2023 roku liczba zarejestrowanych samochodów elektrycznych w Polsce wzrosła o połowę względem poprzedniego roku, to udział elektryków (BEV) w ogólnej puli nowych pojazdów rejestrowanych w 2023 r. wyniósł 3,6%. Niemal 52% nowych rejestracji to nadal samochody z silnikiem benzynowym i diesle – wynika z danych zebranych przez Rankomat.

Polska ostoją diesla

Według Licznika Elektromobilności prowadzonego przez Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego (PZPM) i Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych (PSPA) pod koniec grudnia 2023 r. w Polsce było zarejestrowanych ponad 57 tys. elektrycznych samochodów osobowych i użytkowych. Oznacza to, że liczba aut w pełni elektrycznych zwiększyła się o 52% r/r.

Choć procentowy wzrost liczby elektryków może sugerować, że Polacy chętniej decydują się na pojazdy tego typu, w odniesieniu do samochodów z innymi silnikami wciąż są to bardzo skromne wartości. Jak podaje Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego, w 2023 r. w Polsce pierwsze rejestracje nowych aut z silnikiem benzynowym stanowiły prawie 42% wszystkich rejestracji. Niespełna 10% dotyczyło natomiast pojazdów z silnikiem diesla. Pozostałe 48% to maszyny z innym napędem, z czego elektryki (BEV) stanowiły jedynie 3,6%.

– Popularność diesli w Polsce potwierdzają dane Rankomat. W 2023 roku 43% kalkulacji OC posiadaczy pojazdów mechanicznych wykonanych w tym serwisie dotyczyło samochodów z silnikiem diesla. Na kolejnych miejscach znalazły się natomiast samochody osobowe z silnikiem benzynowym oraz benzyna+gaz. Kalkulacje dla samochodów elektrycznych oraz innych pojazdów (np. hybryd), które nie wpisały się w żadną z powyższych kategorii, stanowiły natomiast około 1% – komentuje Katarzyna Gaweł, ekspertka Rankomat ds. ubezpieczeń.

Hybrydy i elektryki w 2024. Polacy nie chcą ich kupować

Jak wynika z badania opublikowanego przez firmę Deloitte w lutym 2024 r., ponad połowa ankietowanych zadeklarowała, że przy wyborze następnego samochodu zdecyduje się na silnik benzynowy lub diesla. To o 10 punktów procentowych więcej niż w badaniu z poprzedniego roku. Eksperci Rankomat zauważają, że wbrew pozorom głównym powodem takiego stanu rzeczy nie jest cena samochodu elektrycznego czy też koszty jego ubezpieczenia.

– W 2023 roku średnia cena OC dla osobowego auta elektrycznego wynosiła 425 zł, a dla hybrydy 552 zł. Z kolei właściciele samochodów z silnikiem diesla za OC w ubiegłym roku płacili średnio 534 zł – mówi Katarzyna Gaweł. – Patrząc na ceny OC pod kątem rodzaju paliwa, najtańsze są polisy dla elektryków, jednak koszty ubezpieczenia pojazdów z silnikiem spalinowym tak naprawdę są niewiele droższe – dodaje.

Obawy Polaków co do elektryków w dużej mierze związane są z kwestią ładowania pojazdu. Zdecydowana większość badanych deklaruje, że jest gotowa poświęcić na ładowanie samochodu elektrycznego nie więcej niż 40 minut. Dodatkowo, dwie trzecie ankietowanych podkreśla, że zależy im, aby w pełni naładowany elektryk przejechał co najmniej 400 km. Dopiero spełnienie tych warunków skłoniłoby respondentów, aby w ogóle rozważyć zakup tego typu pojazdu.

(AM, źródło: Inner Value)