TSUE: Rower ze wspomaganiem to nie pojazd, więc nie musi mieć OC

0
385

Rower ze wspomaganiem elektrycznym nie jest objęty obowiązkiem ubezpieczenia pojazdów mechanicznych, ponieważ nie jest napędzany wyłącznie siłą mechaniczną. A takie urządzenia nie odznaczają się charakterem, z którym wiązałoby się powodowanie u osób trzecich uszkodzeń ciała lub szkód majątkowych porównywalnych do tych, które mogą powodować pojazdy napędzane wyłącznie siłą mechaniczną – orzekł Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Czy rower odpowiada definicji pojazdu?

Sprawa dotyczyła rowerzysty z Belgii, który został potrącony przez auto i wkrótce później zmarł. W późniejszym postępowaniu sądowym mającym na celu ustalenie ewentualnego prawa do odszkodowania powstał spór dotyczący kwalifikacji prawnej roweru ze wspomaganiem elektrycznym: czy należy go uznać za „pojazd”?

W tym przypadku silnik roweru zapewniał jedynie wspomaganie pedałowania, w tym poprzez wykorzystanie funkcji „turbo”. Funkcja ta może zostać aktywowana dopiero po użyciu siły mięśni (przez pedałowanie, prowadzenie roweru pieszo lub jego pchanie). Kwalifikacja prawna rozpatrywanego roweru ma zasadnicze znaczenie dla ustalenia, czy ofiara była kierującym „pojazdem mechanicznym”, czy też zgodnie z prawem belgijskim mogła ubiegać się o automatyczne odszkodowanie jako „słabszy użytkownik drogi”.

Pytanie do TSUE

Ponieważ pojęcie „pojazdu” w ustawodawstwie belgijskim odpowiada temu pojęciu zawartemu w dyrektywie Parlamentu Europejskiego i Rady 2009/103/WE z dnia 16 września 2009 r. w sprawie ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej za szkody powstałe w związku z ruchem pojazdów mechanicznych i egzekwowania obowiązku ubezpieczania od takiej odpowiedzialności (Dz.U. 2009, L 263, s. 11), belgijski Cour de cassation postanowił zwrócić się do Trybunału z pytaniem dotyczącym wykładni tego pojęcia.

Ubezpieczenie dotyczy pojazdów mechanicznych

W wydanym 12 października wyroku TSUE stwierdził przede wszystkim, że dyrektywa nie zawiera wskazówek celem ustalenia, czy siła mechaniczna powinna odgrywać wyłączną rolę w napędzaniu „pojazdu” (warto pamiętać, że definicja pojęcia „pojazdu” zostanie zmieniona z dniem 23 grudnia 2023 r., kiedy wejdzie w życie dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2021/2118 z dnia 24 listopada 2021 r. zmieniająca dyrektywę 2009/103 (Dz.U. 2021, L 430, s. 1). Nowa definicja wyraźnie określi w sposób wyraźny, że „pojazd” stanowi „każdy pojazd silnikowy […] napędzany wyłącznie siłą mechaniczną” oraz doprecyzuje wagę i prędkość pojazdu. Wskazał jednak, że dyrektywa odnosi się do „ubezpieczenia komunikacyjnego”, które to wyrażenie oznacza tradycyjnie w języku potocznym ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej za szkody powstałe w związku z ruchem pojazdów mechanicznych, takich jak motocykle, samochody i samochody ciężarowe, które są poruszane wyłącznie za pomocą siły mechanicznej. Trybunał przypomniał również cel dyrektywy, jakim jest ochrona poszkodowanych w wypadkach drogowych spowodowanych przez pojazdy mechaniczne. Cel ten nie wymaga, aby rowery ze wspomaganiem elektrycznym wchodziły w zakres pojęcia „pojazdu” w rozumieniu dyrektywy.

Wyrok TSUE z 12 października 2023 r. w sprawie C-286/22 | KBC Verzekeringen.

(AM, źródło: TSUE)