U nas każda kariera ma swoją historię

0
995

Rozmowa z Michałem Kożuchowskim, członkiem zarządu Inter-Broker

Aleksandra Wysocka: – Zdradzi Pan sekret swojej kariery w Inter-Broker?

Michał Kożuchowski: – Oczywiście. To historia chłopaka, który zaczął od posady gońca, a teraz siedzi w zarządzie. Moje ścieżki z firmą splotły się jeszcze na studiach – i tak już zostało. A minęło 18 lat! Przypomina mi to nieco powieść, gdzie każdy rozdział to nowe wyzwania i lekcje.

Ciekawe jest to, że zaczynał Pan praktycznie od zera.

– Ano tak. Z ośmioma szefami nad głową, byłem tam jedynym asystentem, który miał okazję uczyć się od najlepszych. To był czas, kiedy firma była jak szkoła – każdy dzień przynosił nową wiedzę.

Braterskie więzi często kształtują światopogląd. Jak to jest być młodszym bratem prezesa?

– Śmieję się, że to ja jestem tą „lepszą wersją” – młodszy o 11 lat! Ale tak serio, to nasze relacje to mieszanka rodzinnej serdeczności i profesjonalnego partnerstwa. Robimy swoje, ale zawsze możemy na siebie liczyć.

Za co dokładnie Pan odpowiada w firmie?

– Odpowiadam za ubezpieczenia majątkowe i likwidację szkód. To moja arena – tam zarządzam, negocjuję, czasem nawet trochę czaruję, by wszystko szło jak trzeba.

Jubileusz 25-lecia firmy to czas refleksji, ale też świętowania. Co wyjątkowego przygotowaliście?

– Zamiast balu w smokingach wybraliśmy Majorkę i akademickie ławy. Wyjazd szkoleniowo-integracyjny to był nasz sposób na odprężenie się i podziękowanie zespołowi. A studia? To nasza inwestycja w przyszłość – kształcenie pod kątem specyfiki naszych samorządowych wyzwań.

I te studia podyplomowe… czyja to była inicjatywa?

– Przyznam bez bicia, to był pomysł naszych pracowników z Piotrem Mikuszewskim na czele, który my chwyciliśmy i podeszliśmy do tego kreatywnie. Zaprojektowaliśmy program, który jak klucz pasuje do zamka naszych potrzeb.

Pasje i praca – jak to u Pana wygląda?

– Nawet w zarządzie człowiek musi mieć odskocznię. U mnie to klub sportowy Mustang Ostaszewo i trenowanie dzieciaków – moja mała oaza. Tam ładuję baterie, żeby w Inter-Broker dawać z siebie wszystko.

Inspirujące. Dziękuję za tę rozmowę!

– Dziękuję i zapraszam do Inter-Broker – tu każda kariera ma swoją historię.



ZDANIEM BROKERA

Program studiów stworzony tylko dla nas to był strzał w dziesiątkę

Od sześciu lat jestem częścią Inter-Broker, gdzie jako broker skupiam się na ubezpieczeniach finansowych. Na co dzień łączę zadania brokerskie z prowadzeniem naszego firmowego Facebooka – to wyzwanie, które bardzo lubię. Z okazji 25-lecia firmy uczęszczam na studia podyplomowe, które poszerzają moją wiedzę dotyczącą samorządów, m.in. o prawie budowlanym i odpowiedzialności cywilnej.

Jestem magistrem polonistyki, ale ubezpieczenia to moja druga pasja – ukończyłam już jedne studia podyplomowe o tej tematyce. Uważam, że stworzenie programu studiów specjalnie dla nas to był strzał w dziesiątkę.

Marta Świderska


Stacjonarne spotkania to jest to

Od niemal trzech lat pracuję jako broker ubezpieczeniowy w Inter-Broker. Opiekuję się klientami strategicznymi. Teraz, w ramach jubileuszu firmy, mamy możliwość uczestnictwa w studiach podyplomowych, które wspólnie jako zespół stworzyliśmy od podstaw. Jestem jedną z pierwszych osób, które się na nie zapisały.

Trzy zjazdy już za mną i jestem pod wrażeniem – szczególnie forma stacjonarna pozwala na bezcenną wymianę doświadczeń z wykładowcami-praktykami. To szansa na zadanie pytań, które zawsze chciałam omówić, a które są kluczowe w naszej pracy. Szczególnie interesuje mnie temat odpowiedzialności cywilnej samorządów. To niesamowita okazja do rozwoju i nie mogę się doczekać kolejnych zajęć!

Urszula Kołowrocka


Chętnie zgłębię kwestie finansów samorządu terytorialnego

Jestem dyrektorem Biura Ubezpieczeń na Życie w Inter-Broker. Chociaż zaczynałem od majątku, to od 2009 r. pomagam rozwijać ofertę dla jednostek samorządu terytorialnego, skupiając się na ubezpieczeniach grupowych: życiowych i zdrowotnych oraz NNW. Obsługujemy w zakresie benefitów pracowniczych setki samorządów.

Jestem zadowolony z możliwości zapisania się na studia podyplomowe. To świetna okazja, by uzupełnić wiedzę o klientach, z którymi współpracujemy na co dzień, zwłaszcza że często ich problemy są bardzo specyficzne. Szczególnie interesuje mnie moduł poświęcony finansom samorządów, ponieważ jest to kluczowe dla organizacji benefitów pracowniczych. Pracownik samorządowy żyje w trochę innej rzeczywistości niż pracownik sektora prywatnego, co wpływa na możliwości finansowania benefitów przez pracodawców. Jestem ciekaw, co przyniosą te studia i jakie nowe rozwiązania uda nam się dzięki nim znaleźć.

Radosław Kwiatos


Najcenniejsze jest dla mnie wielopłaszczyznowe podejście

Z ubezpieczeniami jestem związany od kilkunastu lat, natomiast do Inter-Broker dołączyłem na początku 2022 r. Była to dla mnie najlepsza decyzja, jaką mogłem podjąć, cieszę się, że tu jestem. Całe moje dotychczasowe doświadczenie zawodowe budowałem w branży brokerskiej. Obecnie w Inter-Broker współpracuję z jednostkami samorządu terytorialnego, firmami produkcyjnymi i usługowymi oraz dużymi podmiotami rolnymi, zapewniając im kompleksową obsługę ubezpieczeniową.

Z wykształcenia jestem ekonomistą. Jubileusz 25-lecia firmy przyniósł nam możliwość wzięcia udziału w studiach podyplomowych. Uważam, że to doskonała inicjatywa. Studia mają szeroki zakres tematyczny, co pozwoli mi na pogłębienie wiedzy w różnych aspektach funkcjonowania jednostek samorządu terytorialnego. To wielopłaszczyznowe podejście jest dla mnie najcenniejsze.

Łukasz Reszczyński