Ubezpieczenie zmiany terminu igrzysk w Tokio kroplą w morzu olimpijskich kosztów

0
137

Koszt przełożenia na późniejszy termin igrzysk olimpijskich w Tokio może wynieść ok. 2,8 mld dol. Taki rachunek przedstawiły wspólnie komitet organizacyjny, władze miasta Tokio i rząd Japonii.

Suma jest zgodna z szacunkami czynionymi od czasu decyzji o odroczeniu wydarzenia podjętej przed ośmioma miesiącami – poinformowała agencja Associated Press. Aktualnie planowany termin rozpoczęcia olimpiady to 23 lipca 2021 r.

Dwie trzecie kosztów dodatkowych mają ponieść dwa podmioty państwowe, jedną trzecią prywatnie finansowany komitet organizacyjny. Niewielką część kosztów dodatkowych, czy też kosztów całkowitych, pokryje Międzynarodowy Komitet Olimpijski finansujący organizację wydarzeń w większości ze środków publicznych. Generuje on przychody głównie ze sprzedaży praw do transmisji i z kontraktów sponsorskich.

– Sądzę, że naszym największym problemem są koszta dodatkowe – powiedział podczas konferencji prasowej online gubernator Tokio Yuriko Koike. – Jest to zasadnicza kwestia dla naszych przygotowań do olimpiady. Musimy zyskać zrozumienie i poparcie mieszkańców Tokio i całego narodu japońskiego.

Tymczasem koszta rosną, co może wzmagać sceptycyzm co do sensowności organizowania olimpiady w środku pandemii. Ostatnie badania opinii publicznej pokazują, że w sprawie olimpiady społeczeństwo Japonii jest podzielone, zwłaszcza jeśli chodzi o dopuszczenie do przyjazdu kibiców sportowych z zagranicy, mimo że na horyzoncie pojawiła się szczepionka.

Japonia do tej pory radzi sobie z panowaniem nad pandemią lepiej niż większość krajów. Liczba zgonów przypisywanych Covid-19 w tym 125-milionowym kraju wynosi aktualnie 2200.

Z analizy opublikowanej we wrześniu przez Uniwersytet w Oksfordzie wynika, że igrzyska w Tokio to najkosztowniejsza letnia olimpiada w historii. Początkowo Japonia zapowiadała, że koszt olimpiady wyniesie 12,6 mld dol., natomiast przeprowadzony w ub.r. audyt rządowy wykazał, że może to być dwukrotnie więcej – i to zanim termin został przesunięty. Poza 5,6 mld dol. są to pieniądze publiczne.

Koszta operacyjne opóźnienia oblicza się na 171 mld jenów, czyli ok. 1,64 mld dol. po obecnym kursie. Komitet organizacyjny i władze Tokio będą mieć równy udział w pokryciu tych kosztów. Rząd weźmie na siebie niewielką część.

Koszt sanitarnych środków zapobiegawczych wyniesie 96 mld jenów (ok. 920 mln dol.) i zostanie pokryty przez władze. Organizatorzy zapowiedzieli, że aby pomóc w pokryciu kosztów dodatkowych, mogliby wyłożyć 27 mld jenów (ok. 260 mln dol.) z funduszu awaryjnego na nieprzewidziane zdarzenia.

Organizatorzy poszukują nowych sponsorów. Krajowi sponsorzy już wyłożyli na olimpiadę w Tokio 3,3 mld dol., co najmniej dwukrotnie więcej niż na którąkolwiek z poprzednich olimpiad. Otrzymanie 650 mln dol. od MKOl raczej nie wchodzi w grę. Trwa cięcie kosztów.

Jak powiedział Gskuji Ito, dyrektor finansowy komitetu organizacyjnego, organizatorzy spodziewają się wypłaty 50 mld jenów (480 mln dol.) z ubezpieczenia na wypadek zmiany terminu czy odwołania imprezy.

AC