Ubezpieczyciele chcą lepszej implementacji unijnego prawa

0
860

Jan Grzegorz Prądzyński, prezes zarządu Polskiej Izby Ubezpieczeń, w wywiadzie dla „Dziennika Gazety Prawnej” przyznał, że jednym z postulatów, jakie środowisko chciałoby zgłosić obecnej ekipie rządzącej, jest rozwiązanie problemu podatku od aktywów. Branża chciałaby także poprawienia legislacji związanej z implementacją prawa unijnego oraz umocowania prawnego ubezpieczeń zdrowotnych.

Szef Izby zwrócił uwagę, że obok Węgier Polska jest jedynym krajem europejskim, w którym ubezpieczyciele są obciążeni podatkiem od aktywów. W ten sposób krajowe zakłady są obciążone kosztami nieznanymi ich konkurentom z Europy, co stawia je w gorszej pozycji, zwłaszcza przy istniejącej w Unii swobodzie przepływu usług i działań zmierzających do ujednolicenia rynku. Ma to również wpływ na ustalanie wszelkich benchmarków. Jan Grzegorz Prądzyński przypomniał, że banki, które także są obciążone wspomnianym podatkiem, mają więcej wyłączeń (np. z obciążenia wyłączone są obligacje skarbowe) oraz uiszczają go od wyższego progu. Wskutek tego w bankach realna stopa opodatkowania wynosi 0,2% aktywów, a w ubezpieczeniach – 0,33%.

Branża chce też rozmawiać o zmianach w podatku Belki, także w zakresie sposobu jego regulowania. Jeszcze istotniejszym postulatem jest wprowadzenie definicji prawnej ubezpieczeń zdrowotnych jako usługi, w której za składkę ubezpieczeniową otrzymuje się świadczenie opieki zdrowotnej, a nie świadczenie pieniężne. Innym postulatem związanym z tym obszarem jest umożliwienie zaliczania grupowych pracowniczych umów zdrowotnych do kosztów uzyskania przychodu pracodawcy oraz zlikwidowanie obciążenia PIT składek za prywatne ubezpieczenie zdrowotne pracowników. Jan Grzegorz Prądzyński chciałby również, aby w przypadku implementacji przepisów unijnych do krajowego porządku prawnego ustawodawca nie przyjmował skrajnie restrykcyjnych regulacji. Wątpliwości budzi również projekt dyrektywy o  ubezpieczeniowej przymusowej restrukturyzacji i uporządkowanej likwidacji (IRRD), gdzie polski prawodawca wskazał Bankowy Fundusz Gwarancyjny jako instytucję zajmującą się tą sferą. Zdaniem ubezpieczycieli ta rola powinna przypaść Komisji Nadzoru Finansowego, oczywiście po rozstrzygnięciu kwestii, jak powinna być finansowana „przymusowa restrukturyzacja i uporządkowana likwidacja” w ubezpieczeniach. W zamian za spełnienie tych postulatów rynek mógłby zwiększyć swoje zaangażowanie w  finansowanie długu Skarbu Państwa czy też podjąć intensywniejsze działania w segmencie ubezpieczeń zdrowotnych.

Więcej:

 „Dziennik Gazeta Prawna” z 19 lutego, Łukasz Wilkowicz „Jako branża czujemy się poszkodowani”

(AM, źródło: „Dziennik Gazeta Prawna”)