USA: Brakuje specjalistów od cyberbezpieczeństwa, na ratunek mogą przyjść praktykanci

0
167

Stany Zjednoczone borykają się nie tylko z coraz większą liczbą ataków cybernetycznych. Istotnym problemem staje się także brak specjalistów od cyberbezpieczeństwa. Przedstawiciele amerykańskiego rządu uzgodnili z sektorem prywatnym, że wspólnie zorganizują programy nakłaniające praktykantów do szkolenia w tym sektorze. Rząd da środki, a biznes prywatny wyszkoli tysiące ekspertów.

Według badań Microsoftu w 2021 roku dziennie dochodziło do ponad 1300 cyberataków, co oznacza niemal 25% wzrost względem poprzedniego roku. To 58 ataków co godzinę, niemal jeden na minutę. Zagrożeń jest coraz więcej, a broniących coraz mniej.

Biały Dom przyznał oficjalnie, że na terenie Stanów Zjednoczonych jest obecnie 70 tys. wakatów w branży cyberbezpieczeństwa. Częstą barierą są wymagania potencjalnych pracodawców, którzy szukają odpowiednio wyszkolonych specjalistów z długim stażem pracy. Z kolei badania do raportu Deep Instinct „Voice of SecOps” pokazują, że 45% specjalistów rozważało odejście z pracy, a 46% twierdzi, iż zna przynajmniej jedną osobę, która w zeszłym roku całkowicie opuściła branżę. Najczęstszymi powodami rezygnacji są wymagania ciągłej dostępności, brak pracowników i niemożność powstrzymania każdego zagrożenia.
W obliczu tych problemów 19 lipca 2022 r. przedstawiciele rządu spotkali się z reprezentantami prywatnego sektora podczas National Cyber Workforce and Education Summit (NCWES), żeby porozmawiać o tym problemie. W efekcie ogłoszono program „120-day Cybersecurity Apprenticeship Sprint” (120-dniowy sprint praktykantów w obszarze cyberbezpieczeństwa), który ma zaspokoić rosnące zapotrzebowania na specjalistów od cyberbezpieczeństwa.

W Stanach Zjednoczonych działa 714 zarejestrowanych programów zawodowych, a liczba praktykantów w obszarze cyberbezpieczeństwa bądź dziedzinach pokrewnych sięga ponad 42 tys. Program 120DCAS ma za zadanie promować praktyki, ale także zachęcać różne firmy do założenia własnego programu we współpracy z amerykańskim Departamentem Pracy.

(KS, źródło: pulshr.pl)