Ubezpieczyciele handlu liczą na energetykę, obronność i centra danych

0
113

Ubezpieczyciele kredytów eksportowych i inwestycji spodziewają się dalszego wzrostu popytu na ochronę w drugiej połowie 2026 r. Największy optymizm dotyczy ubezpieczeń średnio- i długoterminowych, napędzanych inwestycjami w energetykę, obronność i infrastrukturę cyfrową. Jednocześnie w obu głównych segmentach rynku rosną oczekiwania dotyczące szkód, a najważniejszym źródłem niepewności pozostaje ryzyko geopolityczne.

Takie wnioski przynosi Business Confidence Index przygotowany wspólnie przez Berne Union i International Credit Insurance & Surety Association (ICISA). Badanie obejmuje perspektywy ubezpieczycieli kredytów eksportowych i ryzyka politycznego na drugie półrocze 2026 r. W segmencie średnio- i długoterminowym (MLT) nastroje są najlepsze w historii badania, mimo że wolumeny biznesu znajdują się już na rekordowym poziomie.

Skala rynku wzrosła wyraźnie już w 2025 r. Członkowie Berne Union objęli ochroną 3,71 bln dol. nowego handlu, o 12% więcej niż rok wcześniej. Nowe zobowiązania MLT zwiększyły się o 17,7%, do rekordowych 230,9 mld dol. Wzrost koncentrował się m.in. w obronności, bezpieczeństwie energetycznym i transformacji energetycznej, a rozbudowa infrastruktury cyfrowej stawała się coraz ważniejszym źródłem biznesu dla prywatnych ubezpieczycieli.

AI napędza popyt na ochronę

W drugiej połowie roku ubezpieczyciele oczekują dalszego wzrostu zainteresowania ochroną projektów energetycznych, wydobywczych i obronnych. W przypadku agencji kredytów eksportowych znaczenie ma rozszerzanie ich mandatów, natomiast prywatni ubezpieczyciele wskazują na finansowanie przez banki rozbudowy centrów danych związanej z rozwojem sztucznej inteligencji.

Na rynku ubezpieczeń krótkoterminowych perspektywy również pozostają pozytywne, choć tempo wzrostu ma osłabnąć. Popyt wspierają rosnący eksport, większa świadomość ryzyka, łańcuchy dostaw związane z AI oraz sektor rolny. Hamulcem są natomiast ograniczone budżety kupujących i presja cenowa charakterystyczna dla miękkiego rynku.

Więcej biznesu i większe ryzyko szkód

Optymizm dotyczący sprzedaży nie oznacza poprawy oceny ryzyka. W obu liniach ubezpieczyciele spodziewają się wzrostu roszczeń. Prywatni gracze są bardziej ostrożni po wyjątkowo łagodnym pod tym względem 2025 r., podczas gdy publiczni ubezpieczyciele i agencje kredytów eksportowych wskazują przede wszystkim na kontynuację istniejących problemów z długiem państw afrykańskich, a nie na nową falę pogorszenia jakości portfeli.

Wśród obserwowanych sektorów znajdują się projekty związane z infrastrukturą światłowodową i wodną, energetyką słoneczną oraz wybranymi inwestycjami cyfrowymi. Na liście państw budzących obawy najczęściej pojawia się Senegal – ze względu na rosnące koszty obsługi długu i zbliżające się terminy jego spłaty. Ubezpieczyciele zwracają też uwagę na Mozambik oraz państwa silnie uzależnione od importu energii.

Ryzyko polityczne wraca do gry

Niepewność geopolityczna zaczyna jednocześnie ożywiać ubezpieczenia ryzyka politycznego (PRI). To istotna zmiana po słabym 2025 r., kiedy wartość nowej ochrony PRI wśród członków Berne Union spadła o 18,4%, do 34,5 mld dol. W przypadku agencji kredytów eksportowych spadek wyniósł 27,3%, a prywatnych ubezpieczycieli 10,4%.

Nowe zapytania kierowane do publicznych ubezpieczycieli dotyczą m.in. energetyki, przemysłu maszynowego i obronnego, górnictwa, lotnictwa komercyjnego, energetyki jądrowej, zrównoważonych paliw lotniczych oraz przemysłu stoczniowego. Pod względem geograficznym szczególnie aktywne są Afryka, w tym Angola i Wybrzeże Kości Słoniowej, oraz Ameryka Łacińska.

(AM, źródło: Berne Union, KUKE, LinkedIn)