AGRO Ubezpieczenia zaoferuje pięć pakietów ochrony upraw w sezonie wiosennym

0
680

30 marca AGRO Ubezpieczenia rozpoczyna wiosenny sezon sprzedaży ubezpieczeń upraw z dopłatą do składki z budżetu państwa do nawet 65% jej wartości. Z dotowanych polis korzysta w naszym kraju ok. 16–20% rolników, a ochroną objętych jest ok. 3,6–3,8 mln ha upraw. To podobny areał jak 10 lat temu (3,3 mln ha).

– W naszej ocenie środków na dotacje dla rolników nie zabraknie – pula jest taka sama jak w 2024 roku i latach poprzednich. Nie warto jednak tej sprawy odkładać na kolejne miesiące, a ubezpieczenie upraw jest obowiązkowe. Zazwyczaj sprzedaż polis z dopłatą koncentruje się na początku sezonu, czyli w drugiej połowie marca i na początku kwietnia. Teraz może to być jeszcze bardziej widoczne. Nie warto zwlekać także ze względu na karencję, czyli czas, jaki upływa pomiędzy podpisaniem umowy a datą, kiedy uprawy są objęte ochroną. W AGRO Ubezpieczeniach to 14 dni. W tym roku, po dość ciepłym początku marca, wzrost roślin może zacząć się szybciej, a to oznacza, że uprawy będą wcześniej narażone na niekorzystne zjawiska pogodowe – mówi Tomasz Kieroński, dyrektor Departamentu Ubezpieczeń Rolnych AGRO Ubezpieczenia.

Oferta towarzystwa obejmuje następujące pakiety:

  1. Grad
  2. Grad i Przymrozki
  3. Grad i Inne ryzyka pogodowe
  4. Wiosna: grad, przymrozki wiosenne, deszcz nawalny, lawina, obsunięcie się ziemi, huragan, piorun
  5. Klimat Wiosna: grad, przymrozki wiosenne, deszcz nawalny, lawina, obsunięcie się ziemi, huragan, piorun, susza.

Wśród korzystających z oferty AGRO Ubezpieczenia największą popularnością cieszą się ubezpieczenia ryzyka suszy, wszystkich ryzyk pogodowych jako uzupełnienia ryzyk dotowanych oraz transportu i składowania plonów.

– Posiadanie obowiązkowego ubezpieczenia uprawowego jest też warunkiem wypłaty dodatkowych środków z budżetu państwa w przypadku klęsk żywiołowych. Ostatnia taka sytuacja miała miejsce zaledwie półtora roku temu, kiedy po wystąpieniu ekstremalnych zjawisk pogodowych – w tym suszy i lokalnych nawałnic – rząd uruchomił programy pomocowe dla poszkodowanych gospodarstw, uzależniając wysokość wsparcia od poziomu ubezpieczenia upraw – mówi Elżbieta Sienkiewicz, kierowniczka Zespołu Produktów AGRO Ubezpieczenia.

Zróżnicowane systemy dopłat

W Polsce państwo pokrywa do 65% składki w przypadku ubezpieczeń upraw, a budżet programu wynosi ok. 629 mln zł (ok. 140 mln euro). Wśród sąsiadów Polski najniższy poziom wsparcia występuje w Czechach, gdzie dopłata do składki wynosi zwykle około 30%, a całkowity budżet programu szacuje się na ok. 1–1,5 mld koron czeskich rocznie (ok. 40–60 mln euro). System ma podobną konstrukcję jak w Polsce – polega głównie na dopłacie do składki ubezpieczeniowej – ale poziom subsydiów jest wyraźnie niższy.

Inaczej wygląda sytuacja w Niemczech, gdzie nie funkcjonuje jednolity system dopłat na poziomie federalnym. Ubezpieczenia upraw są tam w dużej mierze prywatne, a wsparcie zależy od regionu. Niektóre landy finansują część składek, ale w wielu regionach rolnicy pokrywają je w całości, a pomoc publiczna pojawia się głównie po klęskach żywiołowych.

Najwyższy poziom wsparcia występuje we Francji. Państwo dopłaca tam nawet 70% składki, a całkowity budżet systemu sięga około 600 mln euro rocznie. Francuski model różni się jednak od polskiego – oprócz dopłat do składki funkcjonuje także państwowy fundusz solidarności, który przejmuje część kosztów w przypadku katastrofalnych strat w plonach.

(AM, źródło: Brandscope)