Sześć największych rynków ubezpieczeniowych Unii Europejskiej wystosowało wspólny apel o pilne uproszczenie regulacji dotyczących sektora oraz przyjęcie bardziej ambitnego podejścia do wzmacniania konkurencyjności europejskiej gospodarki – informuje Polska Izba Ubezpieczeń.
28 maja w Berlinie odbędzie się spotkanie ministrów finansów państw grupy E6, zrzeszającej sześć największych gospodarek Unii Europejskiej: Niemcy, Francję, Włochy, Hiszpanię, Holandię oraz Polskę. Tuż przed nim organizacje reprezentujące sektory ubezpieczeniowe tych państw wystosowały wspólny apel, w którym apelują o stworzenie bardziej proporcjonalnych, przewidywalnych i pragmatycznych ram regulacyjnych, które byłyby lepiej dostosowane do strategicznych celów Unii Europejskiej. Podkreślają, że konkurencyjność europejskiego sektora finansowego nie może być budowana wyłącznie wokół banków i sektora kapitałowego, ponieważ równie ważne jest zapewnienie odpowiednich warunków dla rozwoju sektora ubezpieczeniowego.
Bartosz Bigaj, szef biura PIU w Brukseli, we wpisie na blogu Izby zwraca uwagę, że zdaniem sygnatariuszy obecny poziom obciążeń regulacyjnych zaczyna ograniczać zdolność europejskich ubezpieczycieli do konkurowania globalnie, finansowania gospodarki oraz efektywnego odpowiadania na potrzeby klientów.
Wśród najważniejszych postulatów apelu znalazły się:
- Bardziej ambitne podejście do inicjatywy Savings and Investments Union (SIU), które zwiększyłoby możliwości długoterminowego inwestowania przez ubezpieczycieli, m.in. w infrastrukturę i transformację gospodarczą. Organizacje branżowe podkreślają, że sektor ubezpieczeniowy dysponuje znaczącym potencjałem inwestycyjnym, który może wspierać rozwój europejskiej gospodarki, finansowanie transformacji energetycznej oraz strategicznych projektów infrastrukturalnych, o ile ramy regulacyjne będą bardziej sprzyjały długoterminowym inwestycjom.
- Przyjęcie szerokiego pakietu uproszczeń regulacyjnych dla sektora finansowego. Zdaniem sygnatariuszy obecny poziom złożoności regulacyjnej oraz liczba nowych obowiązków nakładanych na instytucje finansowe zaczynają negatywnie wpływać na konkurencyjność europejskiego rynku i ograniczają możliwości rozwoju sektora.
- Opóźnienie i uproszczenie najbardziej kosztownych oraz nieproporcjonalnych wymogów wynikających z dyrektywy IRRD, przy jednoczesnym sprzeciwie wobec harmonizacji systemów Insurance Guarantee Schemes (IGS) na poziomie UE. Organizacje wskazują, że wdrożenie nowych wymogów resolution wiąże się z bardzo dużymi kosztami i obciążeniami operacyjnymi, a dalsza harmonizacja krajowych systemów gwarancyjnych nie znajduje obecnie uzasadnienia.
- Ograniczenie obowiązków raportowych oraz wzmocnienie zasady proporcjonalności w regulacjach dotyczących sektora ubezpieczeniowego. Branża podkreśla potrzebę lepszego dostosowania wymogów do skali, profilu działalności i poziomu ryzyka poszczególnych zakładów ubezpieczeń, tak aby ograniczyć nadmierne obciążenia administracyjne, szczególnie dla mniejszych podmiotów.
- Uproszczenie zasad rachunkowości i audytu, szczególnie z uwzględnieniem potrzeb mniejszych i średnich zakładów ubezpieczeń. W stanowisku zwrócono uwagę na potrzebę większej elastyczności w relacjach pomiędzy IFRS, lokalnymi standardami rachunkowości oraz wymogami ostrożnościowymi, co mogłoby ograniczyć koszty compliance.
- Usunięcie nakładających się regulacji, zwłaszcza pomiędzy sektorowym rozporządzeniem DORA a horyzontalnym Cyber Resilience Act (CRA). Sygnatariusze podkreślają, że równoległe stosowanie części wymogów wynikających z obu aktów może prowadzić do dublowania obowiązków, niepewności prawnej oraz niepotrzebnego zwiększania kosztów regulacyjnych.
- Wycofanie projektu Financial Data Access (FIDA), który może osłabić cyfrową suwerenność Europy, zwiększyć ryzyka cyberbezpieczeństwa i wygenerować dodatkowe koszty regulacyjne. Organizacje wskazują również na brak wystarczającego uzasadnienia biznesowego dla obowiązkowego udostępniania szerokiego zakresu danych finansowych oraz ryzyko zwiększenia przewagi największych globalnych podmiotów technologicznych.
- Stworzenie bardziej pragmatycznych ram dla rozwoju sztucznej inteligencji i nowych technologii w ramach rozporządzenia o sztucznej inteligencji (AI Act). Branża apeluje, aby nowe regulacje nie ograniczały możliwości wykorzystywania sprawdzonych modeli statystycznych i rozwiązań technologicznych oraz wspierały innowacyjność europejskiego sektora finansowego, zamiast tworzyć kolejne bariery regulacyjne.
„Szczególną uwagę zwrócono również na potrzebę zmiany podejścia europejskich organów nadzoru. Organizacje podkreślają, że Europejskie Urzędy Nadzoru powinny w większym stopniu uwzględniać wpływ tworzonych przez siebie regulacji i standardów nadzorczych na konkurencyjność europejskiej gospodarki oraz zdolność sektora do finansowania wzrostu i inwestycji w Unii Europejskiej. W stanowisku wskazano także, że choć Rada Europejska zobowiązała Komisję Europejską do monitorowania globalnej konkurencyjności sektora finansowego, dotychczas zapowiedziano jedynie analizę dotyczącą sektora bankowego. Tymczasem sektor ubezpieczeniowy, będący jednym z największych inwestorów instytucjonalnych w Europie i filarem odporności gospodarczej, pozostaje poza głównym nurtem tej dyskusji. Zdaniem organizacji takie podejście nie odpowiada skali obecnych wyzwań i wymaga pilnych działań” – wskazuje Bartosz Bigaj.
Ubezpieczenia zasługują na więcej
W swoim wystąpieniu sygnatariusze przypomnieli o skali znaczenia europejskiego sektora ubezpieczeniowego. Ubezpieczyciele z E6 odpowiadają za ponad 73% rynku ubezpieczeniowego UE pod względem składki przypisanej brutto. Tylko w 2024 r. ubezpieczyciele majątkowi wypłacili odszkodowania o wartości 289 mld euro, a zakłady oferujące ubezpieczenia na życie i produkty emerytalne wypłaciły świadczenia o wartości blisko 490 mld euro. Jednocześnie od sektora oczekuje się coraz większego zaangażowania w finansowanie transformacji gospodarczej, choć bez bardziej proporcjonalnych i konkurencyjnych ram regulacyjnych realizacja tych oczekiwań będzie w praktyce niemożliwa.
(AM, źródło: PIU)







