Uczeń przerasta mistrza? To świetnie!

0
426

Mentoring daje mi przede wszystkim poczucie, że naprawdę wpływam na życie innych ludzi. Na pewnym etapie kariery człowiek odkrywa, że nie wszystko robi już tylko dla wyników.

Coraz większą satysfakcję daje obserwowanie, jak inni rosną, rozwijają się i zaczynają osiągać cele, których wcześniej sami się po sobie nie spodziewali.

Najbardziej fascynujące jest dla mnie to, że niektórzy moi „wychowankowie” osiągają dziś nawet lepsze rezultaty ode mnie. Biorą moje pomysły, energię i sposób rozmowy z klientami, ale przekuwają to na własny styl pracy i własny sukces. I właśnie na tym polega dobry mentoring. Nie na tworzeniu kopii mentora, tylko na tym, żeby ktoś odważył się wejść poziom wyżej.

Wielu uczestników programu #MDRT.PZU ma już świetny warsztat. Często brakuje im tylko energii, pewności siebie albo świeżego spojrzenia. Kiedy zaczynają „łapać zajawkę”, efekty pojawiają się bardzo szybko. A dla mnie największą satysfakcją jest później patrzeć, jak odbierają nagrody, rozwijają biznesy i zaczynają naprawdę wierzyć w swoje możliwości.

Najbardziej pamiętam dziewczynę, która wcześniej sprzedawała dżinsy w sklepie i weszła do ubezpieczeń, żeby odciążyć męża pracującego po godzinach i w weekendy. Po czasie powiedziała mi, że dzięki tej pracy ich życie naprawdę się zmieniło. I takich rzeczy nie da się przeliczyć na żadne prowizje.

Maciej Dryjak
mentor programu #MDRT.PZU