Po tym, jak wygaśnie zarząd sukcesyjny

0
572

Sukcesja to zagadnienie chodliwe w ubezpieczeniach na życie, tyleż ważne dla przedsiębiorcy, co dla pośrednika ubezpieczeniowego. Jest nieocenionym źródłem pozyskiwania kontraktów ubezpieczeniowych, często intratnych.

Polskie firmy rosną, zwiększają swoją wartość rynkową. Nie tylko te, które są zorganizowanie jako spółki prawa handlowego, ale również jako indywidualne działalności gospodarcze osób fizycznych czy spółki cywilne.

Działalność prowadzona na dużą skalę może oznaczać nie tylko wysokie obroty i takież przychody, ale również poważne zobowiązania wobec instytucji finansowych i kontrahentów.

Nie wszystko złoto co się świeci. Jeśli spadkobiercy przedsiębiorcy nie mieli świadomości zobowiązań, gdy działalność była prowadzona, zapewne zyskają ją w chwili przejęcia zobowiązań, nie o wszystkich wszakże wiedząc. Mogą przyprawić o tęgi ból głowy. Na ten ból sposobem jest instytucja zarządcy sukcesyjnego. Pozwala na zmierzenie się z problemami natury finansowej w oznaczonym czasie.

Zarząd sukcesyjny to oddech dany spadkobiercom. Pozwala na prowadzenie przedsiębiorstwa, uporządkowanie wszelkich spraw z nim związanych, ale ma swój koniec.

W myśl art. 59 ust. 1 ustawy o zarządzie sukcesyjnym przedsiębiorstwem osoby fizycznej i innych ułatwieniach związanych z sukcesją przedsiębiorstw, zarząd sukcesyjny wygasa: 1) z upływem dwóch miesięcy od dnia śmierci przedsiębiorcy, jeżeli w tym okresie żaden ze spadkobierców przedsiębiorcy nie przyjął spadku ani zapisobierca windykacyjny nie przyjął zapisu windykacyjnego, którego przedmiotem jest przedsiębiorstwo albo udział w przedsiębiorstwie, chyba że zarządca sukcesyjny działa na rzecz małżonka przedsiębiorcy, któremu przysługuje udział w przedsiębiorstwie w spadku; 2) z dniem uprawomocnienia się postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku, zarejestrowania aktu poświadczenia dziedziczenia albo wydania europejskiego poświadczenia spadkowego, jeżeli jeden spadkobierca albo zapisobierca windykacyjny nabył przedsiębiorstwo w spadku w całości;3) z dniem nabycia przedsiębiorstwa w spadku w całości przez jedną osobę, o której mowa w art. 3 pkt 3 ustawy; 4) z upływem miesiąca od dnia wykreślenia zarządcy sukcesyjnego z CEIDG, chyba że w tym okresie powołano kolejnego zarządcę sukcesyjnego; 5) z dniem ogłoszenia upadłości przedsiębiorcy; 6) z dniem dokonania działu spadku obejmującego przedsiębiorstwo w spadku; 7) z upływem dwóch lat od dnia śmierci przedsiębiorcy.

Zarząd sukcesyjny nie jest trwałym rozwiązaniem i nie załatwia kwestii sukcesji w długim terminie – po upływie okresu zarządu sukcesyjnego spadkobiercy muszą zdecydować, co dalej z firmą. Nie ma możliwości prowadzenia firmy pod tym samym co spadkodawca szyldem. Nie istnieje w praktyce „przejęcie” tej firmy. Wraz ze śmiercią spadkodawcy „umierają” jego NIP oraz REGON, pod którymi firma była zarejestrowana w CEiDG. Dla spadkobierców oznacza to konieczność założenia własnej działalności.

Jeśli ktokolwiek uważa, że po uporządkowaniu wszystkich spraw spadkowych i uregulowaniu ewentualnych zobowiązań będzie mógł nadal prowadzić firmę po mamusi, po tatusiu – jest w błędzie. Działalność gospodarcza nie podlega dziedziczeniu jako całość. Pozostaje jednak majątek firmy (jeśli pozostaje), który stwarza możliwość prowadzenia biznesu.

Nie wymaga, zdaje się, wyjaśnienia związek pomiędzy sukcesją a godziwym ubezpieczeniem na życie, którego suma zapewni spokojne wyprowadzenie spraw na prostą, gdy okażą się zaskakująco wymagające i trudno im będzie sprostać w oparciu o możliwości finansowe spadkobierców.

Sławomir Dąblewski

dablewski@gmail.com