Ubezpieczenia biogazowni są znacznie bardziej specjalistyczne niż standardowe polisy dla zakładów przemysłowych czy instalacji OZE. Wynika to z połączenia kilku rodzajów ryzyka naraz: energetycznego, chemicznego, biologicznego, środowiskowego i technologicznego.
W klasycznej awarii uszkadza się urządzenie, natomiast w awarii biologicznej biogazowni urządzenia mogą być sprawne, ale nie działa biologia procesu i to właśnie stanowi najważniejszą specyfikę tego ryzyka w ubezpieczeniach biogazowni.
Omówmy poszczególne elementy ryzyka.
Ryzyko wybuchu i pożaru
Biogaz zawiera głównie metan, czyli gaz wysoce łatwopalny i wybuchowy. Szczególnie istotne są: zbiorniki fermentacyjne, magazyny gazu, pochodnie, agregaty kogeneracyjne, instalacje odsiarczania i osuszania gazu.
Dlatego też ubezpieczyciel analizuje w pierwszym rzędzie strefy EX (ATEX), systemy detekcji gazu, procedury bezpieczeństwa, redundancję zabezpieczeń, historię awarii. Brak zgodności z normami ATEX może mocno ograniczyć zakres ochrony, podnieść składkę lub wykluczyć ubezpieczenie.
Specyfika awarii biologicznych
Biogazownia to nie tylko elektrownia – to również proces biologiczny. To ryzyka nietypowe dla klasycznych polis majątkowych. Dlatego też część ubezpieczycieli wyłącza straty biologiczne, albo traktuje je jako awarie technologiczne.
W przypadku biogazowni awarie biologiczne mają bardzo specyficzny charakter, ponieważ sama instalacja opiera się na kontrolowanym procesie biologicznym – fermentacji metanowej prowadzonej przez mikroorganizmy. W ubezpieczeniach oznacza to, że szkoda może powstać nie tylko wskutek uszkodzenia urządzeń, ale również wskutek zaburzenia procesu biologicznego wewnątrz fermentora.
Kluczowym elementem produkcyjnym są bakterie metanowe. Jeśli ich aktywność zostanie zaburzona, instalacja może: gwałtownie stracić wydajność, przestać produkować biogaz, wymagać kosztownego restartu biologicznego. I właśnie to odróżnia biogazownię od klasycznej elektrociepłowni czy zakładu przemysłowego.
Typowe awarie biologiczne. W biogazowniach to zaburzenie fermentacji, a najczęstsze problemy to spadek aktywności bakterii, zakwaszenie fermentora, nagły spadek produkcji metanu. Przyczyną powyższych problemów mogą być: błędne dozowanie substratu, zbyt szybka zmiana wsadu, przeciążenie organiczne, toksyny lub antybiotyki w substracie.
Skażenie biologiczne lub chemiczne. Do fermentora mogą trafić substancje: dezynfekcyjne, pestycydy, metale ciężkie, detergenty, antybiotyki z odpadów hodowlanych. Mikroflora może zostać częściowo lub całkowicie zniszczona.
Pienienie i destabilizacja biologiczna. Nadmierne pienienie może: uszkodzić instalację, zanieczyścić układy gazowe, spowodować zatrzymanie pracy. To zjawisko ma często podłoże biologiczno-chemiczne.
Zanik populacji bakterii metanowych. Po przegrzaniu, wychłodzeniu albo zatruciu konieczne bywa ponowne zaszczepienie fermentora, rozruch może trwać tygodnie, występują duże straty produkcyjne.
Problemy ubezpieczyciela?
Przede wszystkim trudno ustalić moment powstania szkody. Proces degradacji biologicznej rozwija się stopniowo, nie ma jednego momentu awarii, może zostać wykryty dopiero po spadku produkcji energii. A to wszystko komplikuje ocenę odpowiedzialności.
Dalej ubezpieczyciel musi ustalić, czy przyczyną był błąd operatora, wada technologii, jakość substratu, awaria techniczna, czy naturalna niestabilność procesu biologicznego. Najczęstsze spory zatem dotyczą tego, czy szkoda jest techniczną awarią, czy ryzykiem operacyjnym.
Szkoda obejmuje nie tylko naprawę urządzeń, ale też: utracony uzysk biogazu, przestój produkcji energii, koszt odbudowy mikroflory, utylizację wsadu, koszty ponownego rozruchu.
Typowe wyłączenia odpowiedzialności to błędy technologiczne, niewłaściwe prowadzenie procesu, stopniowa degradacja biologiczna, nieodpowiedni substrat, brak parametrów technologicznych, naturalne zużycie biomasy bakteryjnej.
Utrata przychodu jest kluczowa
Większość projektów biogazowych działa przy wysokim lewarowaniu finansowym, więc przestój kilku tygodni może zagrozić obsłudze długu, dlatego bardzo ważne jest ubezpieczenie BI (Business Interruption – utrata zysku).
W praktyce analizuje się czas odtworzenia silnika CHP, dostępność części, czas restartu fermentacji, zależność od jednego dostawcy substratu, sezonowość produkcji. Dla biogazowni restart procesu biologicznego może trwać dużo dłużej niż naprawa samej maszyny.
Ryzyka środowiskowe są ponadstandardowe
Biogazownie mają podwyższone ryzyko wycieku pofermentu, skażenia gleby, skażenia wód gruntowych, emisji odorów i awarii zbiorników, dlatego często potrzebne są osobne polisy środowiskowe obejmujące koszty rekultywacji.
Budowa
Sama budowa biogazowni też wymaga specjalnych polis. Istotne są: CAR/EAR, opóźnienie rozruchu, odpowiedzialność projektanta. Najbardziej ryzykowny moment to często pierwszy rozruch biologiczny, synchronizacja CHP i testy pod obciążeniem.
Kluczowe dane underwritingowe
Przy ocenie ryzyka zwykle wymagane są:
- typ substratów,
- moc elektryczna i cieplna,
- technologia fermentacji,
- producent CHP,
- retention time,
- analiza H₂S,
- historia awarii,
- plan serwisowy,
- SCADA/monitoring,
- odległość od zabudowy i cieków wodnych.
Cyber i automatyka
Nowoczesne biogazownie są silnie zautomatyzowane. Awaria cybernetyczna może zatrzymać fermentację, uszkodzić CHP, spowodować emisję gazu, dlatego pojawia się istotna potrzeba cyber insurance i ochrony systemów przemysłowych.
Grzegorz Waszkiewicz
broker ubezpieczeniowy
www.bezpieczenstwowbiznesie.pl
Przy tworzeniu pełnego programu ubezpieczeniowego biogazowni musimy zawrzeć:
- mienie od wszystkich ryzyk,
- awarie maszyn,
- BI/LOP,
- OC działalności,
- OC środowiskowe,
- cargo substratów/komponentów,
- cyber,
- CAR/EAR podczas budowy.







