Polisa turystyczna uchroni przed wysokimi kosztami leczenia za granicą

0
186

Z badań opinii publicznej przeprowadzonych dla PZU wynika, że 83% respondentów deklaruje obawy związane z zagranicznymi wyjazdami. Jednocześnie 60% wyjeżdżających decyduje się na wykupienie ubezpieczenia turystycznego. 

– Polacy coraz chętniej decydują się na ubezpieczenia podróżne. Na przestrzeni lat zauważamy wzrost zainteresowania. Jeszcze kilka lat temu nie były tak chętnie kupowane, ale Covid-19 dużo nas w tej kwestii nauczył. Osoby, które podróżowały w tamtym czasie z ubezpieczeniem, doceniły jego wartość. W tej chwili wydaje się, że jest to już nieodzowny element podróży zagranicznych – mówi agencji Newseria Dominika Niewiadomska, kierowniczka Zespołu Produktów Osobowych PZU.

Podstawowe świadczenia medyczne mogą znacząco obciążyć budżet wyjazdu zagranicznego. Wizyta lekarska w popularnych wśród Polaków kierunkach, takich jak Egipt czy Grecja, to wydatek kilkuset złotych. Z danych PZU wynika, że w USA konsultacja u pediatry w przypadku zwykłego przeziębienia u dziecka może kosztować ok. 1,5 tys. zł. Wizyta u internisty w Brazylii czy Kanadzie wiąże się z podobnym kosztem. Jeśli jednak sytuacja wymaga dalszego lub bardziej zaawansowanego leczenia albo pobytu w szpitalu, rachunki są znacząco wyższe.

– Koszty leczenia mogą być bardzo wysokie i zależą od kraju, do którego wybieramy się na wakacje. Hospitalizacja to może być koszt kilkunastu tysięcy euro. Koszty wizyty u dentysty z bolącym zębem wynoszą do tysiąca złotych w przeliczeniu na walutę danego kraju – podkreśla Dominika Niewiadomska. – Szczególnie w Stanach Zjednoczonych koszty hospitalizacji są bardzo wysokie, liczone już w kilkudziesięciu tysiącach dolarów – dodaje.

Jak podaje PZU, w Bułgarii hospitalizacja i leczenie kardiologiczne to koszt ok. 17 tys. zł. W Meksyku pobyt w szpitalu w przypadku nagłego zachorowania wiąże się z wydatkiem prawie 12,5 tys. zł. Za to w Japonii koszty trzydniowej hospitalizacji z powodu zapalenia trzustki wyniosą blisko 37 tys. zł.

– Jeśli na przykład turysta trafi do szpitala w następstwie nieszczęśliwego wypadku i jest operowany, a następnie musi skorzystać z transportu medycznego w celu powrotu do kraju, to powinien się liczyć z wysokimi kosztami takiego transportu. Koszty te sięgają nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych, a w przypadku dalekich krajów są odpowiednio wyższe – zaznacza ekspertka.

Leczenie w następstwie nieszczęśliwego wypadku na jachcie we Francji kosztowało w szpitalu ok. 243 tys. zł, a transport medyczny – ok. 100 tys. zł. Inny przykład dotyczy pacjenta z rozwarstwieniem aorty w Turcji, którego leczenie wiązało się z kosztem ok. 223 tys. zł, a transport medyczny – ok. 150 tys. zł.

(AM, źródło: Newseria)