Biznes potrzebuje produktów na czasy zmian klimatycznych

0
322

W 2021 r. gospodarka boleśnie odczuła skutki zmian klimatycznych. Większość strat, w szczególności w sektorze B2B, nie została objęta ubezpieczeniami, a globalne ocieplenie tworzy ogromny rynek zbytu dla ubezpieczycieli.

Globalne ocieplenie oznacza coraz więcej anomalii klimatycznych, czyli gwałtownych zjawisk pogodowych nietypowych dla danego klimatu. Są nie tylko utrapieniem życia codziennego, ale też źródłem ogromnych strat gospodarczych. W 2021 r. było to aż 329 mld dol., czyli o ponad jedną czwartą więcej niż średnia dla XXI w. Jak twierdzą analitycy firmy AON, największe szkody spowodowały powodzie, susze i silne śnieżyce.

Według tych samych szacunków zaledwie 127 mld dol., czyli ok. jednej trzeciej tej kwoty, było objęte ubezpieczeniami. Warto się zastanowić, dlaczego ubezpieczyciele nie pokryli pozostałych 202 mld i jakiego typu szkody powodują ekstremalne zjawiska klimatyczne.

Branże poszkodowane przez klimat

Kategorią, która najbardziej kojarzy nam się z pogodą, są szkody w majątku. Uszkodzenia domów czy pojazdów są co prawda dotkliwe na poziomie indywidualnym, ale stanowią niewielką część szkód w skali światowej. Dużo większy udział mają szkody przedsiębiorstw – ekstremalne zjawiska pogodowe oznaczają dla nich uszkodzenia środków trwałych, a także koszt alternatywny w postaci utraconego zysku.

Najbardziej cierpią branże, których działalność operacyjna zależy bezpośrednio od warunków atmosferycznych. Najprostszym przykładem jest rolnictwo. Najsilniejszy wpływ mają na nie zjawiska związane z temperaturą (przymrozki i susze) oraz te, które powodują uszkodzenia mechaniczne roślin (gradobicia i deszcze nawalne). Przykładowo, według prognoz NASA do 2030 r. światowe plony kukurydzy zmniejszą się przez nie o 24%. Jak komentuje Cynthia Rosenzweig z Uniwersytetu Columbia, „zmiany klimatyczne docierają do naszych stołów”.

Kolejną branżą jest energetyka, w której zmiany klimatyczne zmieniają potrzeby klientów. Co prawda sezony grzewcze stają się coraz krótsze, ale rośnie zapotrzebowanie na chłodzenie w sezonie letnim. Według raportu amerykańskiego programu naukowego zmian klimatycznych wzrost temperatury o 3 st. C zwiększa latem zapotrzebowanie szczytowe na energię aż o 10%. Dodatkowo, rekordowe temperatury przynoszą susze i obniżanie poziomów wód, co obniża produkcję tradycyjnych elektrowni chłodzonych wodą. OZE są natomiast silnie uzależnione od słońca i wiatru. Podczas gdy zbyt niskie nasłonecznienie stanowi problem dla właścicieli farm fotowoltaicznych, upały utrudniają uprawianie roślin na biomasę. Z kolei zbyt słaby lub silny wiatr negatywnie wpływa na działalność farm wiatrowych. Konsekwencją nieoptymalnych warunków jest niższa od oczekiwanej produkcja, a więc nie tylko mniejszy przychód, ale też potencjalne kary umowne.

Warto także wspomnieć o turystyce. Latem boleśnie odczuwa ona zbyt niskie i wysokie temperatury, opady deszczu oraz gwałtowne zjawiska pogodowe, takie jak śnieżyce czy silne wiatry. Z kolei turystyka zimowa cierpi z powodu zbyt małej ilości śniegu oraz podwyższonych temperatur, które powodują jego topnienie. Według prognoz Kanadyjskiego Uniwersytetu w Waterloo do 2100 r. dwie trzecie europejskich regionów narciarskich zostanie zamknięte z powodu braku śniegu. Już teraz w Stanach Zjednoczonych straty branży narciarskiej są szacowane na 1 mld dol. – w większości nieobjęte żadnym ubezpieczeniem.

Niezagospodarowana nisza

Takich branż jest znacznie więcej. Budownictwo, logistyka czy przemysł lotniczy również ponoszą koszty lub wręcz są zmuszone płacić kary umowne za zlecenia, których nie mogą zrealizować.

Wspomniana luka ubezpieczeniowa 202 mld dol. wynika z tego, że oferta produktowa TU wciąż nie pokrywa wyzwań klimatycznych współczesnego biznesu. Ta nisza ciągle czeka na wypełnienie, a jako że klimat nie przestanie się zmieniać, potencjał jest ogromny.

Ubezpieczyciele, którzy umiejętnie wykorzystają technologię do szacowania ryzyk klimatycznych, zyskają dostęp do ogromnego, niezagospodarowanego jeszcze rynku zbytu.

Tadeusz Prochwicz
założyciel i CEO insurtechu Climatica, który pomaga firmom ograniczać ryzyko biznesowe wynikające ze zmian klimatycznych