Rozmowa z Małgorzatą Kręcisz, dyrektorką Biura Ubezpieczeń Grupowych ERGO Hestii
Aleksandra E. Wysocka: – Ilu pracowników jest dziś objętych ubezpieczeniem grupowym ERGO Hestii i jak poważnie traktujecie cel 500 tys. ubezpieczonych w 2026 r.?
Małgorzata Kręcisz: – Dziś w ubezpieczeniu grupowym mamy 372 tys. ubezpieczonych. Mówię tu łącznie o Grupie Otwartej i Zamkniętej. A 500 tys. w 2026 r. to nie jest deklaracja „na slajd”. To ambitny, ale realny plan. W 2025 r. wdrożyliśmy dwie bardzo ważne zmiany: nową ofertę w Grupie Otwartej i ERGO Życie w Biznesie wraz z MediOpieką, które są realnym narzędziem do realizacji tego ambitnego celu.
Nowy produkt grupowy pojawia się na rynku, który od lat jest już mocno zagospodarowany. Co nowego wnosi ERGO Życie w Biznesie?
– Nasza Hestia Rodzina funkcjonowała od 2015 r., więc miała już dziesięć lat i zwyczajnie brakowało w niej elementów, na których zależało nam i pośrednikom. Przy ERGO Życie w Biznesie kluczowe było dla nas, by zbudować produkt maksymalnie elastyczny o ponadrynkowym zakresie. Naszym zdaniem elastyczność to realna możliwość złożenia oferty dokładnie w odpowiedzi na potrzeby konkretnej firmy.
Mówimy o dopasowaniu niemalże każdego elementu oferty, od katalogu świadczeń, wysokości sum ubezpieczenia, liczby i zakresu wariantów oraz pakietów dodatkowych, czyli cegiełek, zapisów dotyczących karencji, pre-existingu oraz treści oświadczeń o stanie zdrowia. Do tego przekazaliśmy kompetencje decyzyjne tam, gdzie jest potrzebna eksperckość i responsywność, gdzie faktycznie dzieje się sprzedaż, czyli do terenu.
W prezentacjach bardzo mocno wybrzmiewa MediOpieka. Global Doctors rynek już zna, ale to assistance wygląda na coś więcej niż dodatek. Jak to działa w praktyce?
– MediOpieka to 13 gotowych ubezpieczeń assistance. Obejmuje nie tylko samego ubezpieczonego, ale też małżonka albo partnera, dziecko oraz rodziców albo rodziców małżonka albo partnera. Największą różnicą jest liczba sytuacji, w których to wsparcie realnie działa. To nie jest rozwiązanie tylko na ekstremalne przypadki.
W zależności od ubezpieczenia assistance uruchamia się przy nieszczęśliwym wypadku, nagłym zachorowaniu, narodzinach dziecka, ale też przy poważnych zachorowaniach, w tym nowotworowych, chorobach układu krążenia czy zakaźnych. W Assistance medycznym np. organizujemy i pokrywamy koszty usług zarówno w trakcie pobytu w szpitalu, jak i po nim. Dla rodziców mogą to być transport medyczny, rehabilitacja lub usługi pielęgniarskie.
W Assistance onkologicznym zakres również jest bardzo szeroki: konsultacje lekarskie, diagnostyka obrazowa, w tym biopsja, tomografia komputerowa i rezonans magnetyczny, rehabilitacja, opieka pielęgniarska, transport medyczny, refundacja kosztu protez i peruk, konsultacje psychoonkologa oraz testy genetyczne z konsultacją specjalisty.
Teleopiekę kardiologiczną uruchamiamy przy chorobach układu krążenia. Dostarczamy zestaw teleopieki kardiologicznej z aparatem EKG, dane są przesyłane do Centrum Wsparcia Medycznego, analizowane przez lekarza, a gdy zaistnieje taka potrzeba, wzywane jest pogotowie.
A zdrowie psychiczne, które dziś przestaje być tematem tabu, ale wciąż jest słabo zabezpieczone?
– Oferujemy Assistance psychologiczny. Po minimum trzydniowym pobycie w szpitalu na oddziale psychiatrycznym organizujemy pięć konsultacji z lekarzem psychiatrą oraz 15 wizyt u psychologa lub psychoterapeuty i pokrywamy koszty. Dodatkowo, jeśli jest potrzeba, możemy zorganizować pięć kolejnych wizyt z 50-procentową refundacją.
Kluczowe są też terminy. Wizytę u lekarza specjalisty organizujemy do pięciu dni roboczych, a konsultację z onkologiem lub psychoonkologiem do dziesięciu dni roboczych. Tomografia komputerowa i rezonans magnetyczny do trzech dni roboczych. Zestaw teleopieki kardiologicznej dostarczamy również do trzech dni roboczych. Pozostałe usługi niezwłocznie lub do dwóch dni roboczych. A jeśli chodzi o cenę, komplet 13 ubezpieczeń to składka 29 zł. Można kupić całość albo wybrać pojedyncze ubezpieczenie w cenach od kilkudziesięciu groszy do kilku złotych.
Pośrednicy często pytają, jak to wszystko ogarnąć sprzedażowo, żeby nie utknąć w konfiguracji?
– Dlatego mamy kilka ścieżek sprzedaży. Pierwsza to ścieżka pakietowa. Pośrednik podaje minimalne dane: liczbę pracowników, średnią wieku i składkę. System dobiera katalog i wysokości świadczeń, od razu pokazując trzy warianty: Solo, Duet i Rodzina. Do tego agent może dobrać ryzyka dodatkowe. Dostaje też gotowe materiały porównawcze z zakresem każdego z wariantów.
Druga ścieżka to oferta rozszerzona. Tu często dołącza doświadczony underwriter ERGO Hestii z Przedstawicielstwa Korporacyjnego, który wspiera przygotowanie oferty, a czasem uczestniczy w spotkaniu z klientem. Chodzi o to, żeby w sposób rzetelny i transparentny pokazać przewagi i różnice wobec konkurencji.
Jest też trzecia opcja: pakiety branżowe. Gotowe rozwiązania dla branż, takich jak beauty, transport, budowlanka, hotele i restauracje, biura rachunkowe, piekarnictwo czy stomatologia. Bez wchodzenia do systemu, w wersji papierowej lub elektronicznej. Każdy pakiet ma trzy warianty: dla ubezpieczonego, dla ubezpieczonego i małżonka albo partnera oraz wariant rodzinny ze świadczeniami dotyczącymi zdrowia i życia dziecka.
Co dziś najbardziej blokuje rozwój grupówek po stronie pracodawców?
– Według mnie są dwie bariery. Pierwsza to świadomość. Trzeba pokazać, że ubezpieczenie grupowe to realna wartość, bo chroni największy zasób firmy, czyli pracowników i ich bliskich. Pracownik to wiedza, doświadczenie, know-how i realny wpływ na wynik biznesowy.
Druga bariera to niechęć do zmiany. Wielu pracodawców już ma w swojej firmie ubezpieczenie grupowe i nie widzi potrzeby, żeby je zmieniać, bo zmiana oznacza wysiłek: nową polisę, deklaracje, rozmowy z pracownikami. My chcemy ten temat otworzyć na nowo, pokazując, że dziś można zaoferować realnie szerszą ochronę, by pomóc szybciej wracać do zdrowia. A to jest korzyść także dla pracodawcy, bo im szybciej pracownik wróci do pracy, tym płynniej działa firma.
W ubezpieczeniach grupowych suma ubezpieczenia często bywa niższa niż w indywidualnej ochronie, ale liczba sytuacji, w których wspieramy finansowo pracownika i jego bliskich, jest zdecydowanie większa – na tym opiera się sens tego produktu.
Dziękuję za rozmowę.
Aleksandra E. Wysocka

POBIERZ | SUBSKRYBUJ W APPLE PODCASTS | SUBSKRYBUJ W SPOTIFY







