Wartość nieubezpieczonych strat katastroficznych w 2025 r. wzrosła o ponad 7% w skali globalnej, do 424 mld dol. Ameryka Płn. była regionem o największej ekspozycji – wynika z najnowszej analizy Swiss Re Institute.
Podczas gdy ochrona ubezpieczeniowa na ogół dotrzymywała kroku rosnącej ekspozycji katastroficznej, luka w ochronie, w liczbach bezwzględnych, uległa zwiększeniu, wraz ze wzrostem wartości narażonych aktywów.
Koszt katastrof naturalnych, takich jak huragany i pożary w terenie, nadal rosły w ostatnich latach, jako że kombinacja zmian klimatycznych, urbanizacji i inflacji sprawia, że skutki katastrof stają się coraz bardziej kosztowne. W Ameryce Płn. luka między majątkiem ubezpieczonym i nieubezpieczonym wzrosła w 2025 r. o 6%, do 140 mld dol., w porównaniu ze wzrostem o 11%, do 90 mld dol., w regionie Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki. „W liczbach bezwzględnych luka w ochronie nadal rośnie, ponieważ jest po prostu więcej do ochrony” – wyjaśnił Swiss Re w raporcie cytowanym przez agencję Bloomberg.
Jednocześnie ochrona ubezpieczeniowa maleje na niektórych wysoce ryzykownych obszarach. Przykładowo w Kalifornii zaledwie 12% polis nieruchomości mieszkalnych obejmowało trzęsienia ziemi w 2024 r., w porównaniu z 30% w 1994 r.
Na rynkach wschodzących odporność na katastrofy naturalne zmalała w ciągu dekady, co znaczy, że te regiony obecnie akumulują ryzyko, podczas gdy ochrona ubezpieczeniowa maleje.
Tymczasem w Europie przedsięwzięte środki mogły pomóc ograniczyć wzrost szkód powodziowych w ciągu ostatniej dekady. Ogólnie rzecz biorąc, od 2015 r. ochrona ubezpieczeniowa uległa poprawie w rozwiniętych gospodarkach Europy, Bliskiego Wschodu, Afryki oraz Azji i Pacyfiku.
Przy obecnym tempie straty ubezpieczone mogą osiągnąć 186 mld dol. globalnie do 2030 r., w porównaniu z 107 mld dol. w 2025 r., podczas gdy historyczna norma nie przekracza 100 mld dol. rocznie.
AC







