Janów Podlaski 19 czerwca stał się miejscem jubileuszu firmy Kojra, czyli Konsorcjum Ogólnopolskiego Jednoczącego Rynek Agencyjny. Gala prowadzona przez Conrado Moreno zgromadziła agentów, współpracowników, partnerów biznesowych i przedstawicieli towarzystw ubezpieczeń, które od lat współpracują z organizacją.
Ze sceny padły podziękowania dla partnerów ubezpieczeniowych, w tym Allianz, Compensy, ERGO Hestii, LINK4, PZU, TUZ, Vienna Life, UNIQA oraz Warty. Nagrody z rąk towarzystw oraz zarządu Kojry odebrali najlepsi agenci i agentki.
Dekada zmian
Conrado Moreno przypomniał, że od 2016 r. zmieniło się niemal wszystko: polityka, gospodarka, oczekiwania klientów, a dziś także tempo rozwoju technologii i sztucznej inteligencji. Ten kontekst dobrze pokazał, w jakim otoczeniu rosła Kojra. Przez dziesięć lat rynek agencyjny przeszedł od prostszego modelu sprzedaży polis do znacznie bardziej wymagającej roli doradczej, operacyjnej i obsługowej.
W przypadku Kojry trudno uciec od piłkarskiego skojarzenia. W organizacji jest 11 wspólników, a jej liderzy otwarcie pasjonują się futbolem. To porównanie ma sens także biznesowo. Multiagencja, podobnie jak dobra drużyna, potrzebuje różnych pozycji, jasnego ustawienia, zaufania do partnerów i szybkiego reagowania, gdy sytuacja na boisku się zmienia.
Drużyna, która przeszła przez trudne mecze
W wystąpieniu Roberta Ślusarza, członka zarządu Kojry, jubileusz został pokazany jako efekt wspólnej pracy i konsekwencji, a nie jedynie upływu czasu:
– Dziesięć lat w biznesie to dla nas coś więcej niż data w kalendarzu. To suma decyzji, rozmów, trudnych momentów i odpowiedzialności, którą braliśmy za naszych agentów, klientów oraz partnerów. Przez ten czas rynek wiele razy nas sprawdzał. Były zmiany produktowe, nowe oczekiwania klientów, presja technologiczna i sytuacje, w których trzeba było szybko podejmować decyzje. Dziś patrzę na Kojrę jak na drużynę, która nauczyła się grać razem. Mamy wspólników, agentów, biuro, partnerów ubezpieczeniowych i każdy z tych elementów ma znaczenie. Za ten wspólny wysiłek bardzo dziękuję – powiedział Robert Ślusarz.
To ważny akcent, bo w rynku agencyjnym sukces rzadko jest wynikiem jednego przełomowego ruchu. Częściej powstaje z tysięcy codziennych decyzji: jak poprowadzić rozmowę z klientem, jak wyjaśnić zmianę składki, jak pomóc przy szkodzie, jak uporządkować współpracę z towarzystwem. W takich momentach sprawdza się realna wartość organizacji.
Zaplecze, które dowozi wynik
Łukasz Rusin, członek zarządu Kojry, skierował podziękowania do osób, które codziennie pracują na sukces firmy:
– Ten jubileusz jest świętem wszystkich osób, które przez ostatnie lata tworzyły Kojrę. Dziękuję agentom, współpracownikom, partnerom biznesowym, przedstawicielom towarzystw ubezpieczeniowych oraz całemu zespołowi biura Kojra z Łukaszem Kryńskim na czele. W piłce często widać tylko tych, którzy strzelają bramki, ale wynik robi cała drużyna. Podobnie jest u nas. Codzienna praca biura, wsparcie agentów, dobra komunikacja z partnerami i szybkie reagowanie na problemy decydują o tym, czy organizacja działa sprawnie. Dziękuję za tę pracę i za odpowiedzialność, którą każdy wnosi do Kojry.
Ten fragment dobrze oddaje charakter spotkania. Jubileusz był uroczysty, ale jego sens pozostawał praktyczny. Multiagencja działa wtedy, gdy zaplecze potrafi obsłużyć codzienność: kalkulacje, pytania agentów, problemy systemowe, rozliczenia, szkolenia, komunikację z zakładami ubezpieczeń i wsparcie przy trudniejszych sprawach.
Jubileusz w Janowie Podlaskim pokazał Kojrę jako organizację, która chce budować swoją pozycję przez zaplecze dla agentów i współpracę z partnerami ubezpieczeniowymi. Kolejna dekada pokaże, jak ten model sprawdzi się w rynku, w którym skala, technologia i jakość obsługi będą musiały iść ze sobą w parze.
Aleksandra E. Wysocka









