Mała składka, ale duża różnica, czyli o zaletach mikroubezpieczeń

0
747

W świecie, w którym ryzyko finansowe potrafi w jednej chwili zachwiać stabilnością całej rodziny, dostęp do odpowiedniej w danych okolicznościach ochrony ubezpieczeniowej staje się nie wygodą, ale raczej koniecznością.

Tradycyjne polisy spełniają tu ważną rolę, zapewniając szeroki zakres ochrony, ale ich cena i czasem dość skomplikowane warunki nierzadko wykluczają osoby o niższych dochodach. Właśnie z myślą o tej grupie odbiorców powstały mikroubezpieczenia, czyli proste, łatwo dostępne i tanie produkty stworzone, by minimalizować skutki różnych sytuacji prawdopodobnych w codziennym życiu.

Ich największą zaletą, oprócz niskich składek, jest prostota konstrukcja. Produkty takie mają szansę zaistnieć w tych segmentach rynku, gdzie nie ma możliwości oferowania zaawansowanych rozwiązań ochronnych, wiążących się niestety z koniecznością opłacenia wyższych składek.

Czy jednak taka uproszczona forma ochrony jest w stanie konkurować z tradycyjną polisą? A może stanowi zupełnie inną, komplementarną odpowiedz na potrzeby określonych grup odbiorców? W obu kwestiach odpowiedz brzmi: tak.

Mikroubezpieczenia z pewnością mogą konkurować ceną, gdyż ich składki są naprawdę atrakcyjne. Oznacza to, że stają się dostępne dla osób o niskich dochodach. Oczywiście niższa składka wpływa na ograniczony zakres ochrony, jednak nawet podstawowe zabezpieczenie może okazać się kluczowe w obliczu nieprzewidzianych zdarzeń.

Dzięki takim rozwiązaniom na ubezpieczenie np. NNW czy mieszkania będą mogli sobie pozwolić w zasadzie wszyscy, bez ryzyka, że składka w znaczący sposób obciążać będzie domowy budżet. To ważne, gdyż skutki np. katastrof czy innych nieprzewidzianych zdarzeń losowych wydają się bardzo „demokratyczne”, tzn. dotykać będą dosłownie każdego – nieważne czy zarabia dużo, czy wręcz przeciwnie.

Mikroubezpieczenia zwykle mają charakter krótkoterminowy, co umożliwia elastyczne dopasowanie ich do bieżących potrzeb oraz możliwości finansowych klientów. Ważny jest również prosty proces zakupu. Tego typu polisy można nabyć np. na poczcie, bez formalności kojarzonych z tradycyjnymi polisami – takich jak szczegółowa ocena ryzyka czy oczekiwanie na decyzję towarzystwa. Co więcej, zakup można sfinalizować również online, co w obecnych czasach jest już standardem przy wyborze wielu usług finansowych na rynku.

Mikroubezpieczenia obniżają indywidualne ryzyko dla klientów o niższych dochodach. Rzecz jasna nie zapewnią wysokich sum ubezpieczenia, ale umożliwiają podstawowe zabezpieczenie życia, zdrowia czy posiadanego majątku. Dlatego pytanie: „Czy warto mieć polisę?”, jest już z gruntu źle postawione. Właściwym pytaniem powinno być: „Jaką ochronę warto posiadać, aby czuć się bezpiecznie i komfortowo?

Jeśli w danym momencie budżet nie pozwala na zakup produktu o szerokim zakresie i wysokiej sumie ubezpieczenia, warto posiadać choćby podstawową polisę, na przykład w formie mikroubezpieczenia. Powinno być to absolutne minimum dla każdego gospodarstwa domowego.

Grzegorz Piotrowski

gpiotrowski@o2.pl