Gwarancje mają co do zasady charakter bezwarunkowy i są niezależne od zabezpieczonego gwarancją stosunku prawnego łączącego zleceniodawcę gwarancji z jej beneficjentem (tzw. stosunku podstawowego).
Niezależność, określana mianem nieakcesoryjności, oznacza w praktyce, że gwarant nie może uchylić się od obowiązku wypłaty sumy gwarancyjnej, powołując się na okoliczności wynikające ze stosunku podstawowego. Gwarant nie może zatem odmówić zapłaty, argumentując przykładowo, że zleceniodawca gwarancji nie ponosi winy za nienależyte wykonanie zabezpieczonego zobowiązania lub że roszczenie beneficjenta względem zleceniodawcy uległo przedawnieniu. Takie argumenty dotyczą bowiem wyłącznie relacji między zleceniodawcą a beneficjentem (a więc treści stosunku podstawowego) i pozostają bez znaczenia dla obowiązku gwaranta.
Z punktu widzenia beneficjenta gwarancja bezwarunkowa stanowi zatem bardzo pewne i łatwe w realizacji zabezpieczenie wierzytelności. Wystarczającą przesłanką wypłaty świadczenia przez gwaranta jest samo żądanie beneficjenta, a gwarant nie jest uprawniony do badania, czy żądanie to jest merytorycznie uzasadnione.
Nieuczciwe wykorzystanie gwarancji
Ponieważ jednak w praktyce obrotu gospodarczego zdarzają się przypadki nieuczciwego wykorzystywania gwarancji, w orzecznictwie wykształciła się instytucja prawna określana mianem nadużycia gwarancji. W wyjątkowych okolicznościach gwarant może powołać się na zarzut nadużycia gwarancji i odmówić spełnienia żądania zapłaty zgłoszonego przez beneficjenta, odwołując się przy tym do okoliczności dotyczących stosunku podstawowego. Dzieje się tak wówczas, gdy żądanie beneficjenta jest oczywiście sprzeczne z celem, dla którego gwarancja została udzielona.
Instytucja nadużycia gwarancji wywodzi się z ogólnej zasady zakazu nadużycia prawa podmiotowego, wyrażonej w art. 5 k.c., który stanowi, że „nie można czynić ze swego prawa użytku, który byłby sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego”.
Przenosząc tę zasadę na grunt gwarancji, przyjmuje się, że beneficjent gwarancji, mimo formalnie przysługującego mu uprawnienia do żądania wypłaty, nie może korzystać z tego prawa w sposób sprzeczny z jego przeznaczeniem.
Sytuacje nadużycia
W orzecznictwie wskazuje się, że nadużycie gwarancji może polegać na wykorzystaniu jej jako narzędzia do uzyskania nienależnych korzyści majątkowych przez beneficjenta lub na sytuacji, w której skorzystanie z gwarancji jest wynikiem zmowy osób zainteresowanych (uchwała SN z 28.04.1995 r., III CZP 166/94).
W zależności od konkretnych okoliczności sprawy, zarzut nadużycia gwarancji może również wchodzić w rachubę w przypadku braku stosunku podstawowego, którego zabezpieczeniu gwarancja miała służyć (wyrok SA w Krakowie z 22.04.2015 r., I ACa 187/15). Należy jednak zaznaczyć, że orzecznictwo nie wypracowało dotychczas zamkniętego i wyczerpującego katalogu przypadków kwalifikowanych jako nadużycie gwarancji – ocena każdorazowo zależy od konkretnych okoliczności faktycznych danej sprawy.
Wyjątkowość i oczywistość
Instytucja nadużycia gwarancji ma charakter ściśle wyjątkowy, co przekłada się na wysokie wymagania stawiane gwarantowi w przypadku odmowy wypłaty świadczenia. Nadużycie gwarancji musi być oczywiste i ewidentne; przyjmuje się, że oczywistość nadużycia zachodzi wówczas, gdy żaden rozsądny uczestnik obrotu gospodarczego nie miałby wątpliwości, że okoliczności wskazane przez beneficjenta jako podstawa żądania zapłaty w rzeczywistości nie zaistniały (wyrok SA w Katowicach z 11.03.2014 r., V ACa 781/13).
Co za tym idzie:
- jeżeli między stronami stosunku podstawowego istnieje spór co do faktów, a obie strony przedstawiają dowody na poparcie swoich twierdzeń – oczywistość nadużycia nie zachodzi,
- jeżeli między stronami toczy się spór prawny co do interpretacji ich wzajemnych praw i obowiązków – oczywistość nadużycia również nie zachodzi, chyba że stanowisko jednej ze stron jest na pierwszy rzut oka całkowicie bezzasadne,
- samo istnienie sporu między stronami stosunku podstawowego praktycznie eliminuje możliwość skutecznego powołania się na zarzut oczywistego nadużycia gwarancji.
Wyjątkowy charakter instytucji nadużycia gwarancji oraz wymóg jego oczywistości oznaczają w praktyce, że nie wystarczy samo podejrzenie, iż do nadużycia doszło. Gwarant musi dysponować dowodami jednoznacznie wskazującymi, że żądanie zapłaty jest rzeczywiście sprzeczne z celem, dla którego gwarancja została wystawiona.
W praktyce informacje i dowody niezbędne do wykazania nadużycia będą najczęściej pochodzić od zleceniodawcy gwarancji, który, chcąc zapobiec wypłacie sumy gwarancyjnej, powinien niezwłocznie przekazać gwarantowi swoje stanowisko wraz z odpowiednim materiałem dowodowym. Kluczowe znaczenie ma tu zatem szybkość i sprawność działania zleceniodawcy.
Czas ma istotne znaczenie, gdyż gwarant, otrzymawszy żądanie zapłaty od beneficjenta, zobowiązany jest do jego realizacji w określonym w gwarancji terminie. Tylko terminowe dostarczenie gwarantowi przekonujących dowodów świadczących o nadużyciu daje realne szanse na skuteczne wstrzymanie wypłaty świadczenia gwarancyjnego.
Podsumowanie
Tak więc skuteczne podniesienie zarzutu nadużycia gwarancji wymaga łącznego spełnienia dwóch przesłanek:
- naruszenia społeczno-gospodarczego celu, dla którego gwarancja została wystawiona,
- oczywistości tego naruszenia.
Z przyczyn praktycznych istotna jest aktywność zleceniodawcy gwarancji, który bezzwłocznie powinien powiadomić gwaranta o okolicznościach świadczących o nadużyciu. Sądy konsekwentnie traktują jednak zarzut nadużycia gwarancji jako środek ostateczny. Zbyt liberalne podejście do tej instytucji naruszałoby bowiem istotę gwarancji jako instrumentu, który ma zapewniać beneficjentowi szybkie i pewne zaspokojenie jego roszczeń, bez konieczności wdawania się w spór i udawadniania zasadności swoich żądań.
Mateusz Kosiorowski
counsel, adwokat
Anna Szczęsna
aplikantka adwokacka, praktyka ubezpieczeń,
Wardyński i Wspólnicy









