NBP: Mimo kilku ryzyk, polskie ubezpieczenia pozostają wypłacalne

0
443

Ryzyko aktuarialne pozostawało największym składnikiem kapitałowego wymogu wypłacalności (SCR) zakładów ubezpieczeń na życie. Z kolei dla zakładów ubezpieczeń majątkowych największe obciążenie kapitałowe generowało ryzyko rynkowe, a jego udział w SCR dodatkowo się zwiększył – podał Narodowy Bank Polski w „Raporcie o stabilności systemu finansowego. Czerwiec 2026”, opracowanym na podstawie danych na koniec 2025 roku.

Z opracowania NBP wynikało ponadto, że w dziale I najważniejszym komponentem ryzyka aktuarialnego był moduł rezygnacji z umów, dwukrotnie większym niż szokowy wzrost śmiertelności. Ryzyko długowieczności było jedynie w marginalnym stopniu objęte ochroną ubezpieczeniową. Z kolei ryzyko rynkowe generowało prawie dwukrotnie niższy wymóg niż aktuarialne, przy czym nastąpił spadek jego najistotniejszego składnika – podmodułu stopy procentowej.

W przypadku zakładów z działu II ryzyko aktuarialne (drugie co do wielkości wymogu) zwiększyło się głównie ze względu na skalę działalności. NBP podkreślił, że było ono jednak w dużej części przenoszone w ramach programów reasekuracyjnych. Ponadto w 2025 r. wzrosła ekspozycja na zagrożenia wynikające z katastrof naturalnych, co przy mniejszym transferze ryzyka zwiększyło wymóg.

„Czynnikami zniekształcającymi ocenę wypłacalności sektora pozostają wysoki udział oczekiwanych zysków z przyszłych składek (EPIFP) w środkach własnych oraz brak regulacyjnego ograniczenia podwójnego wykorzystania kapitału (double gearing). Na koniec 2025 r. wartość oczekiwanych zysków z przyszłych składek stanowiła aż 50% środków własnych. Był to jeden z najwyższych poziomów wśród europejskich zakładów ubezpieczeń na życie, kilkukrotnie wyższy niż średnia dla krajów EOG. Brak uwzględnienia EPIFP w środkach własnych skutkowałby spadkiem współczynnika wypłacalności z 281% do 196%. Z kolei na ocenę sytuacji w dziale II wpływa brak regulacyjnego ograniczenia podwójnego wykorzystania kapitału” – czytamy w raporcie.

W swoim opracowaniu NBP podkreślił, że na koniec 2025 r. współczynniki wypłacalności sektora ubezpieczeń były wysokie. W dziale I nastąpiła poprawa o 15 pkt proc. r/r, do 281% w grudniu 2025 r. Z kolei w zakładach działu II jego średni poziom osiągnął 217%, podobnie jak na koniec 2024 r. Dla całego sektora współczynnik wyniósł 233%, co było wartością poniżej średniej dla krajów EOG (253%).

„Wysokimi wskaźnikami w sektorze charakteryzowały się największe podmioty obu działów, o czym świadczyła wyższa średnia ważona niż mediana współczynnika wypłacalności. Jednocześnie wszystkie podmioty posiadały środki własne przewyższające kapitałowy wymóg wypłacalności (SCR) i minimalny wymóg kapitałowy (MCR), a tylko w trzech instytucjach, o niewielkim udziale w rynku, relacja tych wartości była poniżej 150%” – czytamy w raporcie.

Cały raport

(AM, źródło: NBP)