W sektorze pojazdów użytkowych i specjalistycznych moment szkody coraz rzadziej jest wyłącznie problemem technicznym. Coraz częściej staje się testem odporności biznesu, którego wielu klientów leasingowych po prostu nie zdaje.
Dla przedsiębiorcy korzystającego z leasingu uszkodzony pojazd oznacza przerwany proces operacyjny. Wstrzymane dostawy wymagające kontrolowanej temperatury, niewykonane serwisy czy opóźnienia w transporcie osób przekładają się bezpośrednio na wynik działalności. W przypadku pojazdów specjalistycznych konsekwencje są jeszcze bardziej dotkliwe.
Do kosztu naprawy dochodzą kary umowne, utracone kontrakty oraz napięcia w relacjach z kontrahentami. Przestój przestaje być epizodem operacyjnym i zaczyna stanowić realne zagrożenie dla przychodu klienta.
W tym segmencie nie istnieje pojęcie zamiennika o zbliżonych parametrach. Albo pojazd pracuje, albo biznes się zatrzymuje.
Właśnie w tym miejscu pojawia się rola wyspecjalizowanego partnera. Profika buduje swoją propozycję wartości wokół założenia, że mobilność klienta musi zostać utrzymana niezależnie od zdarzenia. Oznacza to dostęp do floty zastępczej o identycznych parametrach technicznych, od furgonów i brygadówek po chłodnie, kontenery, ciężarówki i ciągniki siodłowe. Nie jest to usługa dodatkowa, lecz warunek utrzymania operacyjności klienta.
Zmienia się także punkt odniesienia dla oceny usług finansowych. Klient przestaje pytać o zakres ochrony i zaczyna oceniać, czy w sytuacji szkody jego biznes nadal funkcjonuje.
Nowa logika likwidacji szkód
Kluczowa zmiana dotyczy momentu działania. W modelu tradycyjnym proces rozpoczyna się od zgłoszenia szkody, natomiast w modelu rozwijanym przez Profikę zaczyna się od przewidywania jej konsekwencji.
W praktyce oznacza to równoległe uruchomienie kilku procesów. Pojazd zastępczy jest podstawiany, zanim klient zdąży odczuć brak mobilności, a naprawa i organizacja części rozpoczynają się jednocześnie. Całość jest koordynowana w jednym modelu operacyjnym, który obejmuje warsztat, logistykę oraz dostępność floty.
To właśnie te elementy decydują o czasie przestoju, który z perspektywy klienta jest najważniejszym parametrem szkody.
Proaktywność eliminuje przestoje organizacyjne w procesie likwidacyjnym, skraca czas podejmowania decyzji i ogranicza nieefektywność. W efekcie ciężar działania przesuwa się z reakcji na świadome zarządzanie zdarzeniem.
Naprawa i mobilność w jednym modelu
Model, który proponuje Profika, opiera się na integracji dwóch obszarów, które dotychczas funkcjonowały oddzielnie, czyli naprawy i mobilności.
Koordynacja wyspecjalizowanej sieci warsztatowej z logistyką pojazdów zastępczych pozwala ograniczyć czas przestoju i uniknąć sytuacji, w których brak kontroli nad jednym z elementów wydłuża cały proces.
Efekt finansowy jest wyraźny i mierzalny. W modelu proaktywnym całkowity koszt szkody w pojazdach dostawczych z zabudowami może zostać obniżony o 27–33%. Wynika to nie tylko z niższych kosztów naprawy, lecz przede wszystkim z ograniczenia kosztów pośrednich i skrócenia czasu wyłączenia pojazdu z eksploatacji.
W skali rynku znaczenie tego mechanizmu jest fundamentalne. Ubezpieczenia komunikacyjne odpowiadają za ok. 50% składki przypisanej brutto w dziale II, dlatego każda poprawa efektywności w tym obszarze przekłada się na wynik całego sektora.
Od kontroli kosztów do zarządzania doświadczeniem
Włączenie modelu Profika do programów ubezpieczeniowych zmienia rolę leasingodawcy i operatora flot.
Przede wszystkim umożliwia realną kontrolę kosztów, ponieważ integracja sieci naprawczej i floty zastępczej pozwala aktywnie wpływać na przebieg szkody i ograniczać jej wartość. Jednocześnie zachowanie standardów producenta po naprawie chroni wartość rezydualną pojazdu.
Model ten stabilizuje także portfel, ponieważ krótszy czas likwidacji i niższe koszty pośrednie zwiększają przewidywalność szkodowości.
Równie istotny jest wpływ na relację z klientem. Utrzymanie mobilności w krytycznym momencie przekłada się bezpośrednio na ocenę całej usługi finansowej i wzmacnia wskaźniki satysfakcji, w tym NPS.
W praktyce oznacza to mniej sporów dotyczących wyceny pojazdów po szkodach oraz większą lojalność klientów, którzy doświadczyli realnego wsparcia w najtrudniejszym momencie.
Partnerstwo dla mobilności
Zmiana podejścia polega na przesunięciu akcentu z rozliczania kosztu naprawy na aktywne zarządzanie mobilnością klienta.
Model Profika pokazuje, że możliwe jest połączenie interesów wszystkich stron. Ubezpieczyciel ogranicza wartość szkody, leasingodawca chroni jakość portfela, a klient utrzymuje ciągłość operacyjną i relacje biznesowe.
Nie jest to kolejna usługa dodana do polisy, lecz zmiana sposobu myślenia o likwidacji szkód.
Coraz więcej podmiotów rynku leasingowego i CFM traktuje ten model jako element swojej strategii, a nie zaplecza operacyjnego.
To zaproszenie do współpracy dla firm leasingowych, operatorów flot i ubezpieczycieli, którzy chcą budować przewagę konkurencyjną w oparciu o realne doświadczenie klienta w momencie szkody.
Łukasz Wawrzeńczyk
prezes zarządu Profika

Kluczowe wnioski
- Przestój pojazdu specjalistycznego generuje koszty wykraczające poza naprawę i obejmuje utracone przychody oraz kary umowne.
- Model Profika opiera się na proaktywnym zarządzaniu mobilnością, w którym działania rozpoczynają się równolegle z wystąpieniem szkody.
- Integracja naprawy i floty zastępczej pozwala obniżyć wartość szkody o 27–33% oraz skrócić czas przestoju.
- Leasingodawcy i CFM zyskują większą kontrolę kosztów, stabilniejszy portfel oraz wyższą lojalność klientów.
- Rynek komunikacyjny, odpowiadający za ok. połowy przypisu w dziale II, szczególnie silnie premiuje efektywność procesów likwidacyjnych.









