OC nie pomoże przy stłuczce dwóch aut jednego właściciela

0
494

Utrata cennych przedmiotów, zanieczyszczenie środowiska, stłuczka dwóch samochodów należących do tej samej osoby – polskie prawo wyłącza te sytuacje z ochrony kierowców w ramach OC posiadaczy pojazdów mechanicznych. Sprawdzamy, czy tego typu przypadków jest więcej.

– W zdecydowanej większości przypadków wyrządzenie szkody przez kierującego pojazdem mechanicznym pociąga za sobą odpowiedzialność finansową zakładu ubezpieczeń. Ale trzeba pamiętać, że twórcy ustawy zapisali w niej cztery tzw. wyłączenia odpowiedzialności. To sytuacje, które nie są objęte ochroną. Dotyczy to OC oferowanego we wszystkich zakładach ubezpieczeń. Nie ma od tego wyjątków, bo cała branża musi oferować ubezpieczenie zgodne z ustawą. O wyłączeniach na pewno warto wiedzieć, np. jedno z nich jest bardzo istotne dla właścicieli więcej niż jednego samochodu. Takich osób jest w Polsce bardzo dużo – tłumaczy Damian Andruszkiewicz, odpowiedzialny za ubezpieczenia komunikacyjne w Compensie.

Sytuacje nieobjęte ochroną w ramach OC wymienia art. 38 wspomnianej ustawy. W poniższych przypadkach finansowe konsekwencje zdarzenia na drodze obciążają bezpośrednio budżet właściciela samochodu, którym została wyrządzona szkoda.

1. Szkoda z udziałem samochodów należących do jednego właściciela

Zakład ubezpieczeń nie odpowiada za szkody, które właścicielowi wyrządziła osoba prowadząca jego pojazd, czyli nie można ubiegać się o odszkodowanie z OC ppm. za zniszczone lub uszkodzone auto, którym kierował sprawca. To ograniczenie dotyczy także sytuacji, w których właścicielem (lub współposiadaczem) dwóch (lub więcej) zaangażowanych w szkodę samochodów jest ta sama osoba.

– Wbrew pozorom nietrudno o takie zdarzenie. Przyjmijmy, że małżeństwo korzysta z dwóch samochodów, których mąż i żona są współwłaścicielami. Jeżeli kierujący jednym z tych aut spowoduje szkodę w drugim, ubezpieczenie OC nie zadziała. I nie ma przy tym znaczenia, kto kierował samochodem – mógł to być jeden ze współwłaścicieli, ktoś z ich najbliższych lub dowolna inna osoba, której udostępnili pojazd – wyjaśnia Damian Andruszkiewicz.

Uszkodzenia własnego samochodu można natomiast zgłosić w ramach AC.

2. Szkoda w ładunkach przewożonych za opłatą

W ustawie znajduje się także przepis, zgodnie z którym poszkodowany nie otrzyma odszkodowania za szkody w przewożonych odpłatnie przesyłkach lub bagażu. Przykładem takiej sytuacji jest zniszczenie rzeczy transportowanych np. przez taksówkę bagażową lub samochód kurierski.

3. Utrata cennych rzeczy

Cenne rzeczy to zgodnie z ustawą: gotówka, biżuteria, papiery wartościowe, wszelkiego rodzaju dokumenty, zbiory filatelistyczne czy numizmatyczne oraz inne tego typu przedmioty. Ich zniszczenie wskutek wypadku lub stłuczki także obciąża budżet sprawcy.

– W praktyce poszkodowanym wnioskującym o wysokie odszkodowania może być trudno uzyskać pieniądze od sprawcy. Dlatego przewóz cennych przedmiotów na potrzeby np. zawodowe, tu dobrym przykładem są jubilerzy i biżuteria, warto zabezpieczyć w inny sposób. Przedsiębiorcy mogą korzystać z ubezpieczenia mienia w transporcie (cargo), które zapewnia odszkodowania. Również prywatni kolekcjonerzy mogą chronić swoje zbiory skonstruowaną pod ich potrzeby polisą – mówi Damian Andruszkiewicz.

4. Zanieczyszczenie lub skażenie środowiska

OC nie obejmuje także szkód polegających na skażeniu czy zanieczyszczeniu środowiska. Jeżeli sprawca doprowadzi np. do kolizji z cysterną, z której po zderzeniu wycieknie i przedostanie się np. do gruntu lub zbiornika wodnego szkodliwa substancja, ubezpieczyciel wypłaci odszkodowanie za zniszczone mienie poszkodowanego, ale nie za szkody środowiskowe.

Ustawa przewiduje także sytuacje, w których OC ppm. nie chroni sprawcy przed odpowiedzialnością finansową, ale poszkodowany otrzymuje odszkodowanie. To możliwe, bo po wypłacie ubezpieczyciel zwraca się do sprawcy z regresem. Dzieje się tak, gdy sprawca:

  • spowodował szkodę umyślnie,
  • prowadził pojazd pod wpływem alkoholu lub innych środków odurzających,
  • uciekł z miejsca zdarzenia,
  • wszedł w posiadanie samochodu wskutek przestępstwa,
  • nie miał uprawnień do prowadzenia pojazdu.

– Ostatnia z wymienionych sytuacji nie obowiązuje, jeżeli sprawca kierował samochodem, bo chciał uratować czyjeś życie lub prowadził pościg za przestępcą, podjęty bezpośrednio po popełnieniu przez nią przestępstwa – dodaje Damian Andruszkiewicz.

(AM, źródło: Brandscope)