Opłaty karne za brak OC nie budzą kontrowersji, ale ich wysokość już tak

0
449

Część prawników uważa za cenną inicjatywę zgłoszony przez Polskę 2050 projekt nowelizacji ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, obniżający stawki opłat karnych za brak OC posiadaczy pojazdów mechanicznych – wskazuje prawo.pl.

Dr Kamil Szpyt, radca prawny prowadzący własną kancelarię, jest zdania, że każde rozwiązania mające na celu zmianę obecnej sytuacji poprzez dostosowanie wysokości opłat do długości braku posiadania ubezpieczenia oraz zmniejszenia ich wysokości należy ocenić pozytywnie. Z kolei dr Mariusz Weiss, radca prawny w Kancelarii Prawnej Konieczny, Polak Radcowie Prawni sp.p., uważa, że aktualnie nakładane kary nie mają związku z tym, czy ktoś zawinił, ani jak bardzo naruszył interes publiczny. Ekspert zwraca uwagę, że w orzecznictwie administracyjnym pojawił się nurt, w którym uznaje się, że działalność UFG w zakresie nakładania opłat należy traktować jako działanie organu administracji publicznej. W takim ujęciu opłaty miałyby charakter kar administracyjnych, a w konsekwencji powinno stosować się do nich tzw. zasadę proporcjonalności (art. 198d k.p.a.), nakazującą brać pod uwagę m.in. wagę i okoliczności naruszenia danego obowiązku czy warunki osobiste sprawcy.

Artur Dziekański, rzecznik prasowy Polskiej Izby Ubezpieczeń, podkreśla, że opłaty nie mają na celu „łupienia” kierowców, tylko stanowią fundament systemu, który ma chronić ofiary wypadków przed brakiem możliwości uzyskania odszkodowania, a wszystkich kierowców przed bankructwem w razie spowodowania zdarzenia drogowego skutkującego znaczącymi szkodami na mieniu i osobie.

Więcej:

prawo.pl z 17 lutego, Regina Skibińska „Pomysł na zmiany dla kierowców: niższe kary za brak OC”

(AM, źródło: prawo.pl)