7 maja, podczas drugiego dnia XIV Kongresu Polskiej Izby Ubezpieczeń, jednym z najżywiej komentowanych punktów programu był panel „New mobility: chińskie marki, auta elektryczne i ich wpływ na ubezpieczenia i likwidację szkód”. Dyskusja pokazała skalę zmian, z jakimi musi mierzyć się rynek ubezpieczeniowy w związku z rozwojem elektromobilności, cyfryzacją pojazdów i ekspansją producentów z Chin.
Wprowadzenie do debaty przygotował Michał Lang, ekspert Polskiej Izby Ubezpieczeń. Zwrócił uwagę, że obecna transformacja motoryzacji jest pierwszą rewolucją technologiczną wymuszaną przede wszystkim regulacjami, a nie naturalną ewolucją rynku. Europejski Zielony Ład oraz pakiet Fit for 55 stworzyły prawnie gwarantowany rynek dla elektromobilności, podczas gdy Chiny przez lata budowały przewagę technologiczną i przemysłową w obszarze baterii, software’u oraz łańcuchów dostaw.
Moderująca panel Agnieszka Dąbrowska, menedżerka zespołu ds. prowadzenia działalności ubezpieczeniowej PIU, podkreślała, że samochód staje się dziś platformą technologiczną, a nie wyłącznie środkiem transportu. To oznacza konieczność redefinicji ryzyka ubezpieczeniowego i sposobu likwidacji szkód.
W debacie uczestniczyli również:
- Rafał Stankiewicz, wiceprezes zarządu TUiR Warta,
- Tomasz Tarkowski, członek zarządu PZU SA,
- Dariusz Wołoszka, prezes zarządu INFO-EKSPERT,
Droższe szkody, dłuższe naprawy
Paneliści zwracali uwagę, że wzrost udziału aut elektrycznych już dziś przekłada się na wyższe koszty szkód komunikacyjnych. Średnia szkoda dla pojazdu elektrycznego wynosi obecnie ok. 14 tys. zł, wobec 12,1 tys. zł dla aut spalinowych. Naprawy są droższe nawet o 10–30%, głównie ze względu na baterie stanowiące 30–50% wartości pojazdu oraz konieczność stosowania specjalistycznych procedur bezpieczeństwa.
Dużo miejsca poświęcono także wydłużonemu czasowi napraw. Średni okres wynajmu auta zastępczego dla pojazdu elektrycznego wynosi obecnie niemal 19 dni, wobec 14 dni dla samochodów spalinowych. Wynika to m.in. z obowiązkowej kwarantanny pojazdu po uszkodzeniu baterii, konieczności kalibracji systemów ADAS oraz ograniczonej dostępności części.
Dariusz Wołoszka wskazywał, że problemem staje się także nieprzewidywalność kosztów napraw nowych marek. Przywołano przypadki oczekiwania na części do samochodów chińskich przekraczające nawet rok, mimo deklarowanej obecności magazynów części w Polsce.
Chińskie marki zmieniają rynek
Istotnym wątkiem była gwałtowna ekspansja producentów z Chin. Dynamika rejestracji chińskich marek w Polsce sięga już 361%. Paneliści podkreślali jednak, że rynek nadal obarczony jest dużą niepewnością dotyczącą wartości rezydualnych tych pojazdów.
Obawy budzi możliwość zniknięcia części marek z rynku w perspektywie kilku lat, co mogłoby przełożyć się na problemy z częściami, serwisem oraz odsprzedażą pojazdów. Jednocześnie uczestnicy debaty zaznaczali, że chińskie auta coraz częściej konkurują nie ceną, lecz technologią, wyposażeniem i jakością wykonania.
Przywoływano przykłady modeli oferujących osiągi porównywalne z segmentem premium oraz strategie producentów, którzy wykorzystują europejskie sieci dealerskie i wieloletnie gwarancje, by szybciej zdobywać zaufanie klientów.
Koniec taryfikacji opartej wyłącznie na historii
Tomasz Tarkowski zwracał uwagę, że dla ubezpieczycieli kończy się era taryfikacji opartej wyłącznie na danych historycznych. Coraz większego znaczenia nabierają dane telemetryczne, analiza oprogramowania pojazdu oraz bieżący monitoring ryzyka.
W centrum zainteresowania branży znajdują się już nie tylko kierowca i pojazd, lecz także stan baterii, aktualizacje systemów oraz cyberbezpieczeństwo. Paneliści podkreślali, że wraz z rozwojem samochodów połączonych z siecią zmienia się także charakter potencjalnych szkód i odpowiedzialności.
Ewolucja, która zmienia cały ekosystem
Panel zakończyła dyskusja o przyszłości rynku. Uczestnicy zgodzili się, że transformacja motoryzacji ma charakter bardziej ewolucyjny niż rewolucyjny, ale tempo zmian będzie rosło. Elektromobilność rozwija się wolniej od pierwotnych prognoz, natomiast ekspansja chińskich producentów jest już trwałym elementem europejskiego rynku.
Wnioski z debaty były jednoznaczne: ubezpieczyciele będą musieli budować nowe kompetencje technologiczne, inaczej zarządzać ryzykiem i przygotować się na świat, w którym przedmiotem ochrony stanie się nie tylko samochód, ale także jego oprogramowanie, bateria i dane.
Aleksandra E. Wysocka