Polski system rejestracji pojazdów sprowadzanych z zagranicy wymaga uszczelnienia już na etapie pierwszego badania technicznego. Obecne procedury pozwalają rejestrować w Polsce pojazdy, które w praktyce są użytkowane poza krajem – często bez aktualnych badań technicznych i bez ważnej polisy OC. Skutkiem są rosnące zobowiązania odszkodowawcze obciążające polski rynek ubezpieczeń komunikacyjnych – alarmuje Polskie Biuro Ubezpieczycieli Komunikacyjnych.
PBUK zwraca uwagę, że mechanizm nadużyć wykorzystuje słabość procedury już na etapie pierwszej rejestracji. Pojazdy z zagranicznymi tablicami przechodzą fikcyjne badania diagnostyczne, a następnie na ich podstawie są rejestrowane w krajowych urzędach komunikacji. W rzeczywistości część tych maszyn w ogóle nie trafia do naszego kraju. Po uzyskaniu polskich tablic i dokumentów są użytkowane za granicą bez ważnych badań technicznych i bez ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych.
„Włoskie praktyki” coraz dotkliwsze dla polskiego rynku
Biuro zwraca uwagę, że wspomniany proceder jest szczególnie widoczny we Włoszech, gdzie według szacunków po drogach porusza się obecnie ponad 35 tys. pojazdów zarejestrowanych w Polsce. Ich użytkownicy w wielu przypadkach unikają obowiązku posiadania OC ppm. Gdy dochodzi do wypadku lub kolizji z udziałem nieubezpieczonego sprawcy, ciężar wypłaty świadczeń poszkodowanym przejmuje polski system ubezpieczeń komunikacyjnych, w tym PBUK.
Z roku na rok proceder ten staje się coraz dotkliwszy dla naszego rynku. Biuro podaje, że w 2024 r. odnotowało 514 szkód na terenie Włoch spowodowanych przez kierujących nieubezpieczonymi pojazdami zarejestrowanymi w Polsce. W 2025 r. miało miejsce już ok. 1,3 tys. takich zdarzeń. Równolegle wzrosły też wypłaty świadczeń z tego tytułu: z ok. 6,9 mln zł w 2024 r. do ok. 18,4 mln zł w 2025 r.
– Obserwujemy zatrważająco szybko rosnący trend, jeśli chodzi o liczbę szkód zgłaszanych z wypadków we Włoszech oraz wypłacanych z ich tytułu świadczeń odszkodowawczych. Jeżeli nie zostaną wprowadzone zmiany, które utrudnią lub uniemożliwią rejestrację w Polsce pojazdów stale używanych na terytorium Włoch, należy spodziewać się dalszego wzrostu wydatków z powodu szkód z winy kierujących w tym kraju pojazdami bez ważnego ubezpieczenia OC – mówi Mariusz Wichtowski, prezes zarządu PBUK.
Procedury do uszczelnienia
Biuro stoi na stanowisku, że kluczowe jest obecnie uszczelnienie procedur tam, gdzie problem powstaje – przy potwierdzaniu wykonania badania technicznego pojazdu sprowadzonego z zagranicy. Procedura rejestracyjna nie powinna opierać się wyłącznie na dokumentach, jeśli niewystarczająco dowodzą, że pojazd rzeczywiście został zbadany w Polsce i że jego stan został zweryfikowany.
– Nasze Biuro, wspólnie z partnerami włoskimi, prowadzi szeroko zakrojone działania zmierzające do zmniejszenia finansowych skutków tego procederu. Partnerzy we Włoszech są również żywotnie zainteresowani jego ograniczeniem. Działania mają charakter windykacyjny i sprawdzający, w wielu przypadkach z wykorzystaniem metod detektywistycznych. Należy jednak mieć na uwadze, że ich efekty będą widoczne dopiero po czasie – podkreśla Mariusz Wichtowski. – Już dziś dostrzegamy więc konieczność wprowadzenia zmian systemowych. W opinii PBUK proceder można realnie ograniczyć, jeśli w systemie kontroli technicznej pojazdów sprowadzanych z zagranicy pojawi się obowiązek wykonywania dokumentacji fotograficznej. Taki dowód pozwoli organom państwa upewnić się, że w chwili rejestracji pojazd rzeczywiście znajduje się w Polsce. Bez wiarygodnego udokumentowania badań technicznych procedura pozostaje podatna na fikcyjne potwierdzanie obecności pojazdu w Polsce – dodaje.
Postulat PBUK dotyczy przede wszystkim lepszego dokumentowania pierwszej rejestracji pojazdu w Polsce. Dokumentacja fotograficzna wykonana w trakcie badania technicznego mogłaby istotnie ograniczyć możliwość fikcyjnego potwierdzania stanu pojazdu i utrudnić rejestrowanie pojazdów, które faktycznie pozostają poza polskim systemem kontroli. Co więcej, nie wymagałoby to przebudowy całego procesu rejestracji pojazdów.
W dłuższej perspektywie PBUK wskazuje również potrzebę dyskusji o narzędziach reakcji wobec pojazdów, które po rejestracji w Polsce przez długi czas pozostają poza realnym nadzorem krajowych instytucji, w szczególności bez ważnego OC lub aktualnych badań technicznych.
– Państwo powinno dysponować rozwiązaniami, które pozwolą lepiej weryfikować pojazd w chwili wejścia do krajowego systemu rejestracyjnego. To nie jest propozycja dodatkowej sankcji, ale naprawy luki systemowej. Na rzecz bezpieczeństwa, wiarygodności rejestru, ochrony finansów systemu ubezpieczeń i interesów uczciwych uczestników rynku – podsumowuje Mariusz Wichtowski.
Artur Makowiecki
news@gu.com.pl







