W środowisku zdefiniowanym przez ciągłą niestabilność i wzajemnie powiązane ryzyka, tradycyjne modele oceny ryzyka i przyjmowania go do ubezpieczenia są coraz bardziej niedopasowane do tego, jak działa ryzyko.
Podczas gdy nieprawidłowości klimatyczne, geopolityczne, technologiczne i społeczne przyspieszają, underwriting musi się zmienić. Zamiast statycznego podejmowania decyzji na określony moment, ma być underwritingiem płynnym, podejściem ciągłym, reagującym na sygnały, służącym dynamicznej interpretacji ryzyka w całym cyklu życia polisy. Firma Celent należąca do Global Data zajmuje się tym problemem w najnowszym raporcie Płynny Underwriting: Przekształcanie Underwritingu w Żywy System. Budując na pojęciu płynnego ryzyka wprowadzonym we wcześniejszym raporcie Nawigowanie w płynnym ryzyku: przemyślenie na nowo ubezpieczeń dla zakłóconego świata, nowa analiza określa underwriting jako żywy system zdolny do ciągłego interpretowania ryzyka, reagujący na zdarzenia w czasie rzeczywistym i operujący spójnie w warunkach systemowej niepewności.
– Ryzyko już nie działa jak izolowane zdarzenia, działa jak system. Gdyby underwriting nadal zakładał stabilność w świecie definiowanym przez płynność, ubezpieczyciele doświadczą niestabilności nie tylko we współczynnikach szkodowych, ale i w kontroli strategicznej, wydajności kapitałowej i zaufaniu. Płynny underwriting jest operacyjną odpowiedzią na tę rzeczywistość – mówi Fábio Sarrico, główny analityk ubezpieczeniowy Celent i autor raportu.
Płynny underwriting jest ciągłym, świadomym kontekstu modelem oceny i akceptacji ryzyka, który integruje sygnały w czasie rzeczywistym, interpretację ryzyka i świadomość portfela, aby wspierać adaptacyjne podejmowanie decyzji w zmieniających się warunkach. Tradycyjny underwriting zakłada stabilność, płynny underwriting zakłada ruch. Tradycyjne modele ekstrapolują na podstawie historii, płynny underwriting słucha sygnałów.
Ograniczenia statycznego underwritingu są już widoczne. Ryzyka klimatyczne ewoluują szybciej, niż mogą uchwycić roczne cykle. Zdarzenia geopolityczne zmieniają ekspozycję na ryzyko w ciągu godzin, a nie kwartałów. Dynamika zmian technologicznych i społecznych wymyka się tradycyjnym modelom aktuarialnym.
– Ubezpieczyciele nie spotykają się z niedostatkiem danych. Spotykają się z problemem spójności decyzji. Sygnały są wszędzie, ale systemy underwritingu nie były przeznaczone do interpretowania ich w trybie ciągłym albo na poziomie portfela – wyjaśnia Sarrico.
Raport pokazuje, że zajęcie się tą luką wymaga strukturalnej zmiany w sposobie podejmowania decyzji underwritingowych.
– Płynny underwriting nie jest stanem końcowym, jest pozycją operacyjną. Przyszłość underwritingu nie będzie należeć do tych, którzy próbują wyeliminować złożoność, ale do tych, którzy potrafią ją interpretować – konkluduje Sarrico.
AC







