Ubezpieczenie od utraty dochodu pomaga specjalistom różnych dziedzin przetrwać trudne miesiące bez przychodów ze swojego zawodu. Mikroprzedsiębiorca po zawale, chirurg z udarem mózgu, programista leczony onkologicznie – poniżej kilkanaście przykładów szkód zgłoszonych w Leadenhall Insurance. W ich ramach wypłacaliśmy klientom dziesiątki i setki tysięcy złotych.
W Leadenhall Insurance ubezpieczenie od utraty dochodu zabezpiecza przychody samozatrudnionych, przedsiębiorców i specjalistów na kontraktach B2B. Gdy wypadek lub choroba uniemożliwią pracę, ubezpieczony otrzymuje co miesiąc do 80% swoich przychodów. Zainteresowanie tym produktem rośnie z dwucyfrową prędkością. W 2025 r. liczba sprzedanych przez nas polis od utraty dochodu zwiększyła się o 13% r/r, a przypis składki wzrósł o 27%.
Dla osób na B2B ubezpieczenie od utraty dochodu to często jedyna sensowna alternatywa dla świadczeń z ZUS-u – w optymistycznym scenariuszu one ledwo przekraczają 3 tys. zł miesięcznie, a na tzw. małym ZUS-ie nie sięgają nawet 1 tys. zł. To mocny, ale niejedyny argument prosprzedażowy.
Jakość ubezpieczenia świetnie pokazuje też dobra likwidacja szkód. W naszym portfelu łatwo znajdujemy przykłady bardzo wysokich wypłat, sięgających np. 500 tys. zł. Tak jak w przypadkach trwałej całkowitej niezdolności do pracy, która stopniowo pozbawiała możliwości opieki nad pacjentami m.in. radiologa z chorobą Parkinsona czy chirurga naczyniowego ze stwardnieniem zanikowym bocznym.
Z chorobami i wypadkami o tej lub mniejszej skali finansowych konsekwencji mierzymy się dzień w dzień. Warto znać te przypadki i posługiwać się nimi w rozmowach sprzedażowych.
Lekarze ubezpieczają się najczęściej. Jak tracą dochód?
Lekarze stanowią ok. 35% wszystkich specjalistów, którzy korzystają z naszych produktów od utraty dochodu i NNW. Praca w branży medycznej wymaga pełnej sprawności umysłowej i fizycznej, a poważny uraz lub choroba przekreślają możliwość operowania, diagnozowania czy dyżurowania. Dla tej grupy zawodowej mamy produkt Leadenhall Medica, który poza standardową ochroną od utraty dochodu obejmuje też branżowe ryzyka: zakażenie wirusem HIV i wirusowym zapaleniem wątroby typu B i C.
Wypłaty są skorelowane z przychodami, a przegląd zdarzeń świetnie pokazuje, z jakimi problemami zdrowotnymi zgłaszają się do nas lekarze. Na przykład chirurgowi przez 2 lata wypłacaliśmy 8 tys. zł miesięcznie w związku z udarem niedokrwiennym mózgu (łącznie otrzymał 192 tys. zł). Lekarz z zatrzymanym krążeniem w czasie dyżuru w szpitalu i ubytkami neurologicznymi otrzymywał 15 tys. zł miesięcznie, a stomatolożka z zespołem de Quervaina, którą ból dłoni wyłączył z pracy na 4 miesiące, łącznie 40 tys. zł.
| PRZYKŁADY SZKÓD Z UBEZPIECZENIA LEADENHALL MEDICA | ||
| Specjalizacja | Przyczyna szkody | Łączna wypłata |
| Anestezjolog | Nowotwór śluzowy otrzewnej | 360 000 zł |
| Chirurg plastyczny | Uraz po uderzeniu przez konia | 250 500 zł |
| Ortopeda | Zawał serca | 130 667 zł |
| Dentysta | Zwichnięcie stawu łokciowego po wypadku | 84 197 zł |
| Dermatolog | Zawał mózgu z rozwarstwieniem tętnicy kręgowej | 73 000 zł |
| Chirurg dziecięcy | Uraz skrętny kolana – uszkodzenie MCL II | 59 000 zł |
| Internista | Zakrzepowe zapalenie żył | 55 173 zł |
W każdej branży można stracić dochód…
Przykłady z branży medycznej nie wyczerpują katalogu zdarzeń, które zgłaszają klienci. Ochrony szukają przeróżne profesje. Polisa od utraty dochodu cieszy się dużą popularnością w sektorze IT. Z produktu korzystają też m.in. księgowi, kurierzy, budowlańcy, mechanicy i przedstawiciele branży beauty. Poziom zarobków nie ma znaczenia – choroby i wypadki mogą dotknąć każdego, więc każdy może się ubezpieczyć.
Tak jak księgowy, który zachorował na półpasiec, co wyłączyło go z pracy na kilka miesięcy. Otrzymał łącznie 36,6 tys. zł z ubezpieczenia. Czy programista, który nie mógł zarabiać w związku z operacją nowotworu i rekonwalescencją po zabiegu (wypłata: 35,5 tys. zł). A także kierownik budowy, który złamał podudzie i przeszedł dwie operacje – gdy dochodził do zdrowia, otrzymywał 6,5 tys. zł miesięcznie. Ubezpieczają się także agenci ubezpieczeniowi. Jeden z nich upadł podczas jazdy na nartach i uderzył głową w stok – ponad 6 tygodni przerwy w pracy przełożyło się na 18,7 tys. zł świadczenia z polisy.
Wspólny mianownik tych historii: nagłe zdarzenie pozbawia samozatrudnionego możliwości zarabiania, a świadczenie z ubezpieczenia daje mu finansowy komfort w okresie leczenia.
Jak działa ubezpieczenie od utraty dochodu w Leadenhall Insurance?
Z ubezpieczenia mogą korzystać osoby w wieku od 16 do 65 lat (w wersji rozszerzonej do 70 lat). Ochrona działa na całym świecie, 24 godziny na dobę. Składka wynosi ok. 1,5% rocznych przychodów. Polisa obejmuje całkowitą niezdolność do pracy w swoim zawodzie – okresową i trwałą.
Przy okresowej niezdolności ubezpieczony otrzymuje co miesiąc do 80% średnich przychodów (bierzemy pod uwagę zarobki z 12 miesięcy przed zakupem polisy). Maksymalny okres wypłaty to 24 miesiące. Okres wyczekiwania wynosi 14 dni przy wypadku i 21 dni przy chorobie. Ubezpieczony może przy zakupie polisy zdecydować się skorzystać z warunkowego okresu wyczekiwania i otrzymać świadczenie za cały czas choroby, jeśli niezdolność przekroczy 30 dni. Hospitalizacja przez cały okres wyczekiwania znosi go całkowicie.
Przy trwałej niezdolności do pracy wypłacamy jednorazowe świadczenie – nawet 10-krotność rocznych przychodów (maks. 10 mln zł).
Ze sprzedażowego punktu widzenia jedną z najważniejszych kwestii jest to, że definicja niezdolności do pracy odnosi się do zawodu wskazanego w polisie, a nie do jakiejkolwiek pracy. Ubezpieczony, który przekwalifikuje się w czasie choroby, nie traci prawa do świadczenia! To mocny argument w rozmowie z klientem, który obawia się, że ochrona „nie zadziała”.
Zachęcamy do aktywnego proponowania klientom naszego ubezpieczenia od utraty dochodu. Za niewielką część dochodów zapewnią sobie w ten sposób świadczenie na poziomie nawet kilkunastu tysięcy złotych miesięcznie. To prawdziwe wsparcie budżetu klientów w trudnym czasie bez dochodów. Warto na przykładach uświadamiać to klientom.
Renata Kudła-Rajca
dyrektorka sprzedaży w Leadenhall Insurance








