Szkody zimowe zmorą samorządów

0
381

Zimą gminy muszą się mierzyć z falą roszczeń z tytułu szkód osobowych i majątkowych, powstałych wskutek np. nieodśnieżenia chodników – zauważa prawo.pl.

Michał Kawecki, kierownik Zespołu Ubezpieczeń Korporacyjnych Saltus Ubezpieczenia, mówi serwisowi, że zimą najczęściej zgłaszane są złamania spowodowane brakiem należytego utrzymania czystości i porządku na chodniku. Liczną grupę stanowią także zgłoszenia urazów spowodowanych spadającymi z dachów bryłami śniegu. Do tego dochodzą zawalenia się balkonów wskutek zalegającego śniegu, uszkodzenia elementów elewacji przez spadające sople, zarysowania lakieru przez piasek i sól z pługów oraz kolizje wywołane śliską nawierzchnią. Krzysztof Pilc, koordynator ds. underwritingu w Zespole Underwritingu Ubezpieczeń OC i Transportowych PZU, podkreśla, że choć OC z tytułu prowadzonej działalności i posiadanego mienia jest dobrowolne, to zdecydowana większość gmin wykupuje taką polisę. Katarzyna Czerepowicka, brokerka specjalistka ds. likwidacji szkód EIB zastrzega jednak, że z adekwatnością sum w takich ubezpieczeniach bywa różnie.

Albert Demidowski, dyrektor Departamentu Odszkodowań Votum Odszkodowania, wskazuje, że starając się o odszkodowanie, należy wykazać, że do szkody doszło na danym terenie oraz wskazać konkretną osobę, której zawinione zaniedbanie doprowadziła do jej zaistnienia.

Dr Kamil Szpyt, radca prawny, zwraca uwagę, że zarządcy nieruchomości mogą podnieść pod adresem poszkodowanych zarzut przyczynienia się do szkody. Jednym z najczęściej wykorzystywanych jest noszenie zimą nieodpowiedniego obuwia, np. na wysokim obcasie. Katarzyna Tomankiewicz, Claims Team Manager Leadenhall Insurance, twierdzi jednak, że brak adekwatnego do pogody obuwia w warunkach miejskich, na publicznym chodniku, nie zostanie uznany za przyczynienie się do szkody. Piesi nie mają bowiem obowiązku posiadania zimowego obuwia w czasie zimy. Z kolei z orzecznictwa sądowego, np. wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie I ACa 1163/15 z dnia 3 czerwca 2016 r., wynika, że sam fakt rodzaju obuwia nie przesądza o przyczynieniu poszkodowanego. SA wskazał, że jakiekolwiek (nawet logicznie brzmiące) powiązanie pomiędzy zachowaniem poszkodowanego a wypadkiem to za mało. Sąd podkreślił, że taki związek musi być realny i na tyle prawdopodobny, by można było przyjąć, że bez tego zachowania szkoda by nie powstała albo byłaby mniejsza.

Więcej:

prawo.pl z 20 stycznia, Regina Skibińska „Samorządy pod presją roszczeń za zimowe wypadki”

(AM, źródło: prawo.pl)