Top 5 świątecznych szkód samochodowych, które pokryje AC

0
834

Zimą należy uważać na specyficzne zdarzenia, które mogą poważnie uszkodzić samochód i nadszarpnąć domowy budżet kierowcy, jeśli zawczasu nie pomyśli on o AC. TUZ Ubezpieczenia sporządziło listę najczęstszych przypadków szkodowych odnotowywanych w tym okresie.

Poślizg samochodu z finałem w warsztacie

Z danych Systemu Ewidencji Wypadków i Kolizji (SEWiK) wynika, że w grudniu ubiegłego roku doszło do ponad 31 tys. wypadków i kolizji drogowych z udziałem samochodów osobowych, a 1346 z nich było wynikiem niewłaściwego stanu jezdni.

– Tego typu zdarzenie może skończyć się np. uderzeniem w zaspę czy drzewo i uszkodzeniem zderzaka, a nawet reflektora. Ich naprawa to spory wydatek, zwłaszcza gdy mamy samochód z półki premium. Sprawdziliśmy koszty dla kilku przykładowych modeli. W przypadku auta marki VW Golf VIII Lim. z 2019 r. wariant Active 2.0 TDI, wymiana zderzaka przedniego i reflektora lewego z użyciem części oryginalnej to wydatek rzędu nawet 10 tys. zł, z użyciem zamiennika ok. 7,5 tys. zł. Ta sama naprawa w Toyocie RAV4 2.0 to koszt 8 tys. zł, a z użyciem zamiennika ok. 3 tys. zł. Natomiast już w przypadku Mercedesa S-klasy z 2020 r. należy liczyć się z wydatkiem rzędu 24 tys. zł – tłumaczy Mariusz Szczebelski, kierownik Biura Likwidacji Szkód Komunikacyjnych TUZ Ubezpieczenia.

Czołówka ze zwierzęciem

W 2022 r. doszło do ponad 22 tys. kolizji lub wypadków z udziałem zwierząt. Tylko w grudniu było ich blisko 2 tys. (dane SEWiK). Chociaż miesiące zimowe nie są czasem największej aktywności migracyjnej zwierząt, to jednak słabsza widoczność spowodowana wcześniejszą godziną zapadania mroku, jak i opadami śniegu powoduje późniejszą reakcję na obiekt na drodze.

TUZ Ubezpieczenia radzi, aby w takiej sytuacji, poza sprawdzeniem stanu samochodu, zadbać też o los zwierzęcia i dopilnować, żeby policja wezwała weterynarza, który oceni jego obrażenia.

Uwaga na sople

Sopel, który spadnie na zaparkowany samochód, może wyrządzić spore szkody, nawet stłuc szybę. Nie zawsze jednak naprawa usterki w ramach autocasco będzie opłacalna.

– Wykupienie autocasco daje kierowcy komfort psychiczny, że gdy coś stanie się z jego samochodem, szkodę pokryje ubezpieczyciel. Należy jednak pamiętać, że każde tego typu zgłoszenie odnotowywane jest w historii szkodowej ubezpieczonego i widnieje w systemach polisowych nawet pięć lat. Towarzystwa ubezpieczeniowe premiują natomiast bezszkodową jazdę lepszymi ofertami AC.

Nie warto więc zgłaszać drobnych usterek, powiedzmy do 500 zł, bo w ostatecznym rozrachunku kierowca wyjdzie na tym gorzej, płacąc więcej za polisę w przyszłości. Wyjściem jest natomiast dodatkowa opcja ubezpieczenia np. samych szyb. Gdy sopel lub czapa śniegu uszkodzi szybę w aucie, koszt jej wymiany zostanie pokryty bez uruchamiania polisy AC, a więc bez utraty zniżek – wyjaśnia Mariusz Szczebelski.

Stłuczka na zatłoczonym parkingu

Do tego typu zdarzeń często dochodzi na parkingach sklepowych, ale też pod domami, gdy na wigilię zjedzie cała rodzina. Kolizja z pojazdem lub przedmiotem wchodzi w zakres ochrony autocasco.

Szkodowa sylwestrowa noc

Co roku 1 stycznia w serwisach informacyjnych pojawiają się doniesienia o uszkodzonych przez wandala autach. Niebezpieczne dla samochodów w sylwestrową noc mogą być także fajerwerki, a nawet nieszczęśliwie wystrzelony korek od szampana. Akty wandalizmu to obok awarii, stłuczek, działań sił przyrody i kradzieży kategoria szkód uznawana przez ubezpieczycieli w ramach autocasco.

Niemiła poświąteczna niespodzianka

Z roku na rok policja w Polsce odnotowuje coraz mniej kradzieży samochodów. Jednak te nadal się zdarzają i dochodzi do nich także podczas świąt. W grudniu ubiegłego roku wszczęto postępowania w związku z kradzieżą 246 aut. Także tę szkodę pokryje polisa AC, należy jednak pamiętać o kilku szczegółach.

– Nie stosujemy w ogólnych warunkach ubezpieczenia żadnych wyłączeń odnoszących się do konkretnych rodzajów miejsc, w których nie można lub nie powinno się zostawiać pojazdu. Natomiast istnieją zapisy zobowiązujące klienta do ograniczania ryzyka związanego z możliwością kradzieży pojazdu przez zabezpieczenie kluczyków i dokumentów pojazdu po jego opuszczeniu – dodaje Marek Kaleta, kierownik Zespołu Ubezpieczeń Komunikacyjnych TUZ Ubezpieczenia.