Warta wzmacnia ochronę domów i mieszkań

0
1516

Rozmowa z Iloną Zarembą-Choim, dyrektorką Biura Ubezpieczeń Mieszkaniowych Warty, o zmianach w produktach WARTA DOM i WARTA DOM KOMFORT.

Aleksandra E. Wysocka: – W ostatnim czasie odświeżyliście ofertę WARTA DOM i WARTA DOM KOMFORT. Co faktycznie się zmieniło?

Ilona Zaremba-Choim: – Wzmocniliśmy ochronę tam, gdzie klienci najczęściej jej potrzebują. Rozszerzyliśmy zakres ubezpieczenia, podnieśliśmy limity i dodaliśmy rozwiązania, które mają realnie pomóc po szkodzie. Chodzi przede wszystkim o większą przewidywalność ochrony, lepsze wsparcie przy zalaniach, wyższe limity w assistance i – co ważne dla agentów – mocniejsze argumenty przy wznowieniach.

Jedna z najważniejszych zmian dotyczy przeglądów technicznych budynku. Na czym polega?

– Rozszerzyliśmy ochronę domu także na sytuacje, w których właściciel nie wykonał okresowych kontroli technicznych budynku. Jeśli klient o tym zapomni lub nie ma zaświadczenia albo wpisu w CEEB, nadal może liczyć na pełną wypłatę odszkodowania. To odpowiedź na realne sytuacje życiowe.

Oczywiście nadal edukujemy klientów, że kontrole techniczne są obowiązkiem właściciela nieruchomości, ale jedna niedopilnowana formalność nie powinna automatycznie przekreślać ochrony.

Idźmy dalej tym „życiowym” tropem. Zalania to codzienność w polisach mieszkaniowych. Co tu zmieniacie?

– Zalania są jednymi z najczęstszych szkód, a ich obsługa staje się coraz bardziej złożona. Dzisiejsze wnętrza mają zabudowane instalacje, drogie wykończenia i większe powierzchnie wymagające naprawy. Dlatego podnieśliśmy limity na koszty poszukiwania i usunięcia przyczyny awarii instalacji. Dodatkowo, po szkodzie związanej z zalaniem Warta może zorganizować profesjonalne osuszanie. Klient dostaje więc nie tylko odszkodowanie, ale też praktyczną pomoc w przywróceniu mieszkania lub domu do stanu sprzed szkody.

A co w sytuacji, gdy to my sami zawinimy? Wprowadziliście ochronę szkód z rażącego niedbalstwa już w zakresie podstawowym. Skąd ta decyzja?

– Bo klient oczekuje, że polisa zadziała także wtedy, gdy popełni nieumyślny błąd. Objęcie ochroną szkód powstałych wskutek rażącego niedbalstwa już w podstawowym zakresie, zwiększa bezpieczeństwo ubezpieczonych i ogranicza ryzyko sytuacji, w której klient zostaje bez ochrony po zdarzeniu wynikającym z nieuwagi. To bardzo ważne dla przewidywalności produktu.

A jak ten spokój ducha przekłada się na assistance? Tam też widać wyższe kwoty.

– Zwiększyliśmy limit na materiały w ramach interwencji specjalisty z 250 zł do 500 zł. Dzięki temu wizyta fachowca częściej może się zakończyć skuteczną naprawą, bez dopłat po stronie klienta. Wyższy limit obejmuje pomoc takich specjalistów jak: hydraulik, szklarz, ślusarz, elektryk, technik urządzeń grzewczych i klimatyzacyjnych, stolarz, dekarz czy specjalista od alarmów. Rozszerzyliśmy też katalog materiałów, za które zapłacimy.

Dla agenta to świetne argumenty do rozmowy, zwłaszcza przy wznowieniach.

– Zdecydowanie. Te nowości to idealny pretekst, by przy odnowieniu polisy nie rozmawiać wyłącznie o składce, ale też o zakresie. Wznowienie powinno być momentem przeglądu polisy: czy suma ubezpieczenia jest aktualna, czy mienie nie zyskało na wartości, czy klient nie jest zainteresowany szerszym zakresem ubezpieczenia.

Niedoubezpieczenie nadal jest problemem?

– Niestety tak. Wartość majątku rośnie szybciej niż sumy na polisach. Klienci remontują mieszkania, kupują nowe wyposażenie, inwestują w lepsze materiały, fotowoltaikę czy klimatyzację, a suma ubezpieczenia często zostaje taka sama jak kilka lat wcześniej.

Jako rynek wykonaliśmy dobrą pracę w edukowaniu klientów o skutkach zaniżenia sum ubezpieczenia, ale wciąż jest tu wiele do zrobienia. Zachęcamy agentów, żeby aktywnie urealniali sumy i zwiększali wartość ochrony dla klienta.

Czy te zmiany oznaczają też wyższe składki?

– Składka musi być adekwatna do realnych kosztów szkód. W ostatnich latach obserwujemy wyraźną inflację szkód: rosną koszty napraw, materiałów, robocizny i wartości majątku. Podwyżki nie wynikają z przypadku. Są odpowiedzią na wzrost średniej szkody i konieczność utrzymania jakości ochrony. Naszym celem jest stabilny rozwój oparty na jakości i rentowności, bo tylko wtedy możemy dostarczać klientom realną wartość w momencie szkody.

Jaki jest najważniejszy komunikat dla agentów?

– Żeby przy wznowieniach nie rozmawiali wyłącznie o cenie. Nowości w WARTA DOM i WARTA DOM KOMFORT dają konkretne argumenty: pomoc mimo braku przeglądu technicznego, ochrona przed skutkami rażącego niedbalstwa w podstawie, wyższe limity przy awarii instalacji, profesjonalne osuszanie po zalaniu, limit na materiały podniesiony z 250 zł do 500 zł i dwa razy wyższe limity w pakiecie korzyści. To są zmiany, które klient łatwo zrozumie, bo dotyczą sytuacji z życia. A dobra polisa ma działać właśnie wtedy, gdy w życiu robi się bałagan.

Dziękuję za rozmowę.

Aleksandra E. Wysocka