9 kwietnia 2026 r. podpisano umowy potwierdzające nabycie pakietów akcji spółki Phinance przez laureatów programu PhiShares. Tym samym zakończył się pierwszy etap jednego z najbardziej unikatowych projektów udziałowych na rynku pośrednictwa finansowego w Polsce – programu, który zmienia relację menedżerów z organizacją, czyniąc ich jej współwłaścicielami.
Program PhiShares to inicjatywa, która wyrasta bezpośrednio z kultury organizacyjnej Phinance.
Wspólnota celów zapisana w akcjach
Jak podkreśla Paweł Kasica, CEO Phinance SA, fundamentem programu jest realne współuczestnictwo w budowaniu wartości firmy: – To program, dzięki któremu top menedżerowie naszej firmy mogą stać się jej współwłaścicielami. To trochę co innego, kiedy pracuje się dla firmy, a czym innym jest sytuacja, w której możesz pracować na rozwój nie tylko firmy, ale też na wzrost wartości swoich aktywów.
Mechanizm programu opiera się na jasnych zasadach – osoby osiągające najwyższe wyniki i zajmujące najwyższe stanowiska w menedżerskiej ścieżce rozwoju – Senior Partner Phinance SA – zyskują możliwość nabycia udziałów spółki. W edycji 2025 formuła została rozszerzona również o kluczowych pracowników spoza ścieżki menedżerskiej, związanych z firmą od wielu lat.
Do grona akcjonariuszy dołączyło 11 nowych menedżerów. Oznacza to, że obecnie łączna liczba indywidualnych akcjonariuszy Phinance wynosi 26. Co ważne, wszyscy zdecydowali się na zakup, co jest dowodem na doskonałą kondycję firmy.
Jak zaznacza Paweł Kasica: – Poczucie wspólnoty celów jest u nas nie tylko z nazwy, ale również istnieje w rzeczywistości.
Od menedżera do współwłaściciela
Program PhiShares jest czymś więcej niż programem motywacyjnym – to naturalne przedłużenie ścieżki kariery w organizacji. Uczestnikami zostają osoby, które przez lata budowały struktury sprzedażowe i rozwijały firmę.
Marcin Kaczmarek, CSO Phinance SA, zwraca uwagę na kluczowy aspekt psychologiczny programu: – Największą siłą programu PhiShares jest poczucie, które on daje laureatom. Budując sieć sprzedaży, poszukujemy kompetencji przedsiębiorczych. A na koniec dnia mówimy: ta organizacja jest po części twoja.
W gronie laureatów znajdują się zarówno doświadczeni liderzy związani z firmą od kilkunastu lat, jak i młodsi menedżerowie, którzy dynamicznie przeszli ścieżkę kariery. Najmłodszy z nich Mateusz Garbacz jest w Phinance od stycznia 2020 r. To pokazuje, że program nie jest zamknięty elitarnie, lecz oparty na osiągnięciach i konsekwencji, a droga do stania się udziałowcem firmy pozostaje otwarta również dla tych dopiero dołączających.
– To są ludzie, którzy przeszli razem bardzo wiele – i trudnych, i dobrych momentów. To zwarta grupa, która ma wspólne wartości i sposób patrzenia na biznes – dodaje Marcin Kaczmarek.
Program, który buduje przewagę rynkową
Na tle rynku finansowego program PhiShares pozostaje rozwiązaniem wyjątkowym. W branży, w której dominują struktury korporacyjne i właścicielskie powiązane z funduszami czy instytucjami finansowymi, realne współwłaścicielstwo menedżerów jest rzadkością.
– Nie kojarzę dużych firm w naszej branży, które dawałyby możliwość stawania się współwłaścicielem. U nas można powiedzieć: to jest moja firma – nie tylko w sensie identyfikacji, ale również faktycznego udziału – podkreśla Paweł Kasica.
Program wpisuje się w szerszą filozofię dzielenia się zyskiem i odpowiedzialnością. Phinance od lat przeznacza część wypracowanego wyniku dla kierowników biur, a PhiShares stanowi kolejny poziom tego podejścia.
Jak zauważa Marcin Kaczmarek: – Jesteśmy skłonni się dzielić, wierząc, że jeżeli będziemy mieli w odpowiedni sposób wspólny cel, każdy z nas będzie miał z tego wszystkiego większy pożytek, nawet jeżeli będzie, że tak powiem, miał może mniejszy kawałek, ale z większego ciasta. Dając ludziom udział w korzyściach, uzyskujemy zupełnie inny poziom motywacji i zaangażowania.
Strategia na lata 2026 i 2027 już zaplanowana
Zakończenie edycji 2025 nie oznacza końca programu – wręcz przeciwnie. Program PhiShares został zaplanowany jako inicjatywa długofalowa, obejmująca kolejne lata.
– Rok 2025 był pierwszą z trzech części. Program jest już rozpisany na 2026 i 2027, a udziały na te edycje są zabezpieczone – mówi Paweł Kasica.
Istotnym elementem kontynuacji programu jest wsparcie ze strony inwestora strategicznego – Vienna Life, który zaakceptował model tzw. udziałowy, zakładający szerokie współwłaścicielstwo wśród kluczowych menedżerów.
– Mamy zapisy gwarantujące, że przy ewentualnych sprzedażach udziałów spółka ma prawo pierwokupu na poczet kolejnych programów udziałowych – podkreśla Paweł Kasica.
Warto zauważyć, że obecna struktura właścicielska spółki również odzwierciedla tę filozofię. Vienna Life posiada 48,82% udziałów, natomiast pozostała część znajduje się w rękach menedżerów – a kolejne pakiety trafią do nich w ramach zaplanowanych edycji programu w latach 2026 i 2027. To pokazuje, że Phinance pozostaje organizacją budowaną przez ludzi, którzy ją tworzą na co dzień, przy jednoczesnym wsparciu inwestora strategicznego, który respektuje ten model i wspiera dalszy rozwój spółki.
Zakończenie pierwszego etapu programu PhiShares i podpisanie umów nabycia to nie tylko formalność, ale przede wszystkim symboliczny moment dla całej organizacji. Phinance po raz kolejny potwierdza, że buduje swoją przewagę nie tylko na wynikach sprzedażowych, lecz przede wszystkim na zaangażowaniu ludzi, którzy – dosłownie – stają się współautorami jej sukcesu.









