Trudna zima, susza i wiosenne przymrozki po raz kolejny pokazały, jak szybko mogą zmieniać się warunki prowadzenia gospodarstwa. ERGO Hestia odpowiada na te wyzwania, rozwijając ofertę dla rolników.
W czerwcu ubezpieczyciel zaktualizował warunki ubezpieczenia agrocasco, a obecnie przygotowuje ubezpieczenie upraw do nowych przepisów i jesiennego sezonu sprzedażowego.
– Każdy sezon uczy nas czegoś nowego. Najważniejsze jest jednak to, żeby tę wiedzę szybko przekładać na praktykę: czytelne warunki ochrony, sprawną likwidację szkód i dobre przygotowanie pośredników – podkreśla Jakub Welz, zastępca dyrektora ds. ubezpieczeń rolnych w ERGO Hestii.
Kompleksowa ochrona maszyn
Maszyny rolnicze należą dziś do najważniejszych i najdroższych elementów gospodarstwa, a ich przestój w kluczowym momencie prac polowych może być równie dotkliwy jak samo uszkodzenie. Dlatego agrocasco jest dla ubezpieczeń rolnych w ERGO Hestii produktem strategicznym. W czerwcu 2026 r. firma zaktualizowała warunki ubezpieczenia ERGO Maszyny i Narzędzia Rolnicze.
W jednym pakiecie można połączyć agrocasco, OC posiadaczy pojazdów mechanicznych, Zieloną Kartę oraz ubezpieczenie następstw nieszczęśliwych wypadków. Ochroną można objąć m.in. ciągniki, kombajny, przyczepy, naczepy, siewniki, opryskiwacze, narzędzia montowane na maszynach oraz wyposażenie dodatkowe, takie jak systemy GPS, koła bliźniacze czy dodatkowe obciążniki.
Ubezpieczenie może obejmować awarie wskazanych układów ciągnika: paliwowego, przeniesienia napędu i mocy, hydraulicznego, elektronicznego oraz klimatyzacji – do 20 tys. zł łącznie i maksymalnie 10 tys. zł na jeden układ. Szkody spowodowane przedostaniem się ciała obcego do wnętrza objętych ochroną maszyn i narzędzi mogą być zabezpieczone do limitu 250 tys. zł, a dotychczasowe limity 150 tys. zł, 70 tys. zł i 20 tys. zł są dalej dostępne
Produkt przewiduje również brak potrącania amortyzacji części zamiennych do 15. roku eksploatacji oraz możliwość wyboru stałej sumy ubezpieczenia i braku jej konsumpcji. Szyby chronione są bez limitu sumy ubezpieczenia, a szkody w ogumieniu – niezależnie od przyczyny uszkodzenia – do 10 tys. zł, z możliwością podwyższenia limitu do 25 tys. zł, a gdy uszkodzone jest wraz z innymi elementami – bez limitu. Ochroną objęte są także płody rolne podczas transportu.
Istotnym elementem agrocasco jest wsparcie ciągłości pracy. Ubezpieczenie przewiduje pokrycie kosztów parkowania do 2 tys. zł, a holowania i mobilnego serwisu aż do 10 tys. zł, a także zwrot kosztów najmu maszyny zastępczej do 5 tys. zł.
Zakres ochrony można dopasować do profilu gospodarstwa, wieku i sposobu użytkowania sprzętu, wybierając m.in. ryzyka, limity awarii, udział własny, franszyzę integralną, zakres terytorialny czy wariant likwidacji szkody. Umowę można zawrzeć na 12, 6 albo 3 miesiące.
Sezon wielu ryzyk
Rozwój oferty odpowiada na warunki, z jakimi mierzą się gospodarstwa. Po wyraźnie cieplejszym od normy grudniu 2025 r. przyszedł najchłodniejszy od 2010 r. styczeń. W lutym temperatury wielokrotnie spadały poniżej –15°C, a lokalnie nawet poniżej –20°C. Nierównomierna pokrywa śnieżna sprawiła, że południe i zachód kraju w wielu okresach pozostawały bez naturalnej ochrony roślin.
Przebieg zimy przełożył się na najwyższe wypłaty z ryzyka ujemnych skutków przezimowania od początku obecności ERGO Hestii na rynku ubezpieczeń upraw. Większość klientów, szczególnie w odniesieniu do rzepaku, wybiera ryczałt w wysokości 25% sumy ubezpieczenia. Przy szkodzie całkowitej do 30 kwietnia daje on większą przestrzeń do sfinansowania likwidacji uszkodzonej plantacji i założenia uprawy zastępczej.
Kolejnym problemem był deficyt wody. Kwiecień 2026 r. okazał się trzecim najsuchszym kwietniem w Polsce od 1951 r., a średnia suma opadów osiągnęła ok. 30% normy. W maju spadło jedynie 59,7% normy opadowej. Łącznie zagrożenie suszą w rzepaku objęło blisko jedną trzecią gmin, a w zbożach – ponad połowę. Do niedoboru opadów dołączyły przymrozki z 29 i 30 kwietnia oraz lokalne spadki temperatury w maju. Na wielu polach nakładały się więc szkody zimowe, presja szkodników, deficyt wody i uszkodzenia przymrozkowe.
– To kolejny sezon, w którym zwiększamy udział szkód likwidowanych bezpośrednio przez wykwalifikowanych pracowników ERGO Hestii. Własny zespół oznacza nie tylko kontrolę jakości, ale także szybsze przekazywanie doświadczeń z pól do zespołów produktowych – mówi Jakub Welz.
ERGO Hestia zwiększa również wykorzystanie dronów podczas oględzin dużych areałów i rozwija analizę zdjęć satelitarnych. Technologia nie zastępuje rzeczoznawcy, ale pomaga określić zasięg uszkodzeń, analizować kondycję roślin w czasie i sprawniej planować pracę w terenie.
Ubezpieczenia upraw na nowych zasadach
W lipcu ogłoszono nowelizację ustawy o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich. Kluczowe zmiany dotyczące zasad ubezpieczania upraw wejdą w życie 1 września 2026 r.
Nowelizacja upraszcza zasady dopłat do składek i uniezależnia je od klasy bonitacyjnej gruntów, rozszerza katalog upraw objętych systemem m.in. o wierzbę do wyplatania i trawy nasienne oraz wprowadza franszyzę redukcyjną w miejsce dotychczasowego mechanizmu. Państwo nadal będzie finansować do 65% składki, przy spełnieniu warunków ustawowych.
ERGO Hestia kończy przygotowywanie nowych ogólnych warunków ubezpieczenia upraw. Celem jest przełożenie wymagań ustawowych na rozwiązania czytelne dla rolnika i wygodne w codziennej pracy pośrednika.
– We wrześniu zaprosimy agentów na spotkania stacjonarne oraz szkolenia online. Chcemy nie tylko dobrze przygotować pośredników do kolejnego sezonu, lecz także zebrać ich opinie i doświadczenia. To rozmowy z agentami i klientami są jednym z najważniejszych źródeł dalszego rozwoju produktu – podkreśla Jakub Welz.
Nadchodzący sezon połączy wymagającą sytuację gospodarstw z nowymi ramami prawnymi. Rolą ubezpieczyciela będzie zaoferowanie zrozumiałej i elastycznej ochrony, sprawnej likwidacji szkód oraz wsparcia, które pomaga podejmować dobre decyzje ubezpieczeniowe.










