DEFEND obejmuje ochroną chińskie auta z prywatnego importu

0
546

DEFEND Insurance rozwija sprzedaż przedłużonych gwarancji dla samochodów sprowadzanych z Chin poza oficjalną siecią dystrybucji. Oferta jest skierowana przede wszystkim do właścicieli pojazdów, którzy nie mogą korzystać z europejskiej gwarancji producenta. Ochronę można wykupić także po zakupie auta, pod warunkiem potwierdzenia jego stanu technicznego w serwisie.

Zainteresowanie produktem rośnie wraz z liczbą chińskich samochodów trafiających do Polski. Szczególną grupę stanowią pojazdy kupowane od niezależnych importerów, ponieważ gwarancja udzielona na rynku chińskim nie musi obowiązywać w Europie.

– Przedłużone gwarancje dla samochodów sprowadzanych z Chin stały się jednym z najszybciej rozwijających się obszarów naszej sprzedaży. Klienci dokładnie analizują warunki ochrony i zadają coraz bardziej szczegółowe pytania. Widać, że decyzje zakupowe są coraz bardziej świadome – mówi Tomasz Oszczepalski, Head of Sales CEE w DEFEND Insurance.

Ochrona dostępna także po zakupie auta

Jednym z wyróżników oferty jest możliwość objęcia ochroną samochodu, który klient już użytkuje. Nie trzeba więc zawierać umowy jednocześnie z zakupem pojazdu u sprzedawcy współpracującego z DEFEND.

Właściciel powinien zgłosić się do serwisu, który oceni stan techniczny samochodu według określonej listy kontrolnej. Dokumentacja z przeglądu ma potwierdzić, że pojazd jest sprawny i nie ma usterek istniejących przed zawarciem umowy.

– Klient może już użytkować samochód, a następnie wykonać w serwisie kontrolę według przygotowanej listy. Jeżeli warsztat potwierdzi sprawność pojazdu, auto może zostać objęte ochroną. W ten sposób ograniczamy ryzyko finansowania naprawy usterki, która występowała przed zawarciem umowy – wyjaśnia Tomasz Oszczepalski.

DEFEND Car Protect obejmuje koszty napraw wynikających z awarii mechanicznych lub elektrycznych pojazdu. Zakres zależy od wybranego programu. Poszczególne warianty mogą uwzględniać między innymi silnik, skrzynię biegów, układ kierowniczy, hamulcowy i paliwowy, klimatyzację oraz wskazane komponenty elektryczne. Najszersze warianty mają zakres zbliżony do gwarancji producenta.

Naprawa powinna zostać wykonana w serwisie zaakceptowanym przez administratora. Limity odpowiedzialności, wymagania dotyczące wieku i przebiegu auta oraz wyłączenia zależą od wybranego programu i zapisów polisy.

Nowy segment dla agentów

Ochrona jest dystrybuowana między innymi przez agentów ubezpieczeniowych oraz firmy zajmujące się importem samochodów. Dla pośredników oznacza to możliwość dotarcia do klientów, którzy pozostają poza tradycyjnymi kanałami dealerskimi.

– Agent bardzo często uczestniczy w sprzedaży tego ubezpieczenia. Współpracujemy również z niezależnymi importerami, w tym z firmami sprowadzającymi samochody w większych partiach. To segment, w którym klient potrzebuje nie tylko produktu, lecz także wyjaśnienia, czym prywatny import różni się od zakupu w oficjalnej sieci – mówi Tomasz Oszczepalski.

DEFEND Insurance specjalizuje się w ubezpieczeniach motoryzacyjnych, w tym w przedłużonych gwarancjach i ochronie GAP. Jak podawała „Gazeta Ubezpieczeniowa” w informacji o nowym limicie DEFEND GAP, firma wprowadziła wariant z limitem 30 tys. zł między innymi z myślą o tańszych nowych samochodach z Azji oraz popularnych autach używanych. Rozszerzenie oferty o pojazdy sprowadzane prywatnie jest kolejną odpowiedzią na zmianę struktury polskiego rynku motoryzacyjnego.

Cena zakupu to tylko część ryzyka

Ekspansja chińskich marek wpływa nie tylko na sprzedaż nowych samochodów, lecz także na taryfikację, likwidację szkód i wycenę wartości rezydualnej. Jak pisał Krzysztof Michałek w „Gazecie Ubezpieczeniowej” o podejściu Allianz do chińskich aut, przy ocenie ryzyka znaczenie mają dostępność części, zaplecze serwisowe, jakość assistance oraz możliwość wiarygodnego ustalenia wartości pojazdu.

W przypadku marek działających przez oficjalnych importerów dostęp do części i obsługi serwisowej stopniowo się poprawia. Inaczej może wyglądać sytuacja samochodów sprowadzonych indywidualnie, zwłaszcza modeli niewprowadzonych formalnie do europejskiej dystrybucji. Problemem może być wówczas nie tylko naprawa mechaniczna, lecz także diagnostyka elektroniki, dostęp do oprogramowania oraz późniejszych aktualizacji.

– Mechaniczne elementy wielu modeli są oparte na znanych i sprawdzonych rozwiązaniach. Więcej niewiadomych dotyczy baterii, elektroniki i oprogramowania. Część samochodów sprowadzanych poza oficjalną siecią wymaga dostosowania systemów do rynku europejskiego. W dłuższym okresie ważne będzie więc nie tylko to, czy auto ulegnie awarii, lecz także czy będzie można je skutecznie zdiagnozować, zaktualizować i naprawić – ocenia Tomasz Oszczepalski.

Problemy z dostępnością części mogą wydłużać naprawy i zwiększać koszty samochodów zastępczych. „Gazeta Ubezpieczeniowa” opisywała ten problem na przykładzie szyb do chińskich samochodów, szczególnie tych współpracujących z systemami wspomagania kierowcy, ponieważ po wymianie wymagają one dodatkowej kalibracji.

Ubezpieczyciele i dostawcy usług posprzedażowych dopiero budują doświadczenie dotyczące częstotliwości awarii, kosztów napraw oraz tempa utraty wartości chińskich pojazdów. Przedłużona gwarancja może ograniczyć część ryzyka po stronie właściciela, ale jej praktyczne znaczenie będzie zależało również od dostępności części, serwisów i diagnostyki dla konkretnego modelu.

Rozwój takiej ochrony pokazuje, że konkurencja między producentami nie ogranicza się już do ceny zakupu samochodu. Coraz większe znaczenie mają koszty późniejszego użytkowania, dostępność napraw, utrata wartości oraz możliwość zabezpieczenia auta kupionego poza oficjalnym systemem producenta.

(AW, źródło: DEFEND Insurance, gu.com.pl)