Opóźnienie w assistance może kosztować ubezpieczyciela

0
213

W assistance nie można automatycznie przyjąć, że zakład ma 30 dni na zorganizowanie pomocy. Zdaniem ekspertów charakter tego świadczenia wymaga działania bez zbędnej zwłoki, nawet jeśli OWU nie wskazują konkretnego terminu. Jeżeli pomoc przyjdzie za późno, ubezpieczony może domagać się naprawienia wynikłej z tego szkody – podaje prawo.pl.

Serwis zwraca uwagę, że art. 817 § 1 kodeksu cywilnego przewiduje co do zasady 30 dni od zawiadomienia o wypadku na spełnienie świadczenia przez ubezpieczyciela. W assistance taki termin może jednak pozostawać w sprzeczności z samą funkcją produktu, którym jest zorganizowanie szybkiej pomocy po awarii, wypadku, zalaniu czy innym nagłym zdarzeniu.

Mariusz Weiss, radca prawny w Kancelarii Prawnej Konieczny, Polak Radcowie Prawni, wskazuje, że znaczenie mają tu art. 817 par. 3 k.c., pozwalający na korzystniejsze dla uprawnionego postanowienia umowy, oraz przepisy nakazujące uwzględniać cel i naturę stosunku prawnego. Ekspert podkreśla, że nawet jeśli umowa assistance nie wskazuje wyraźnie żadnych terminów konkretnego świadczenia, nie oznacza to odwołania do ogólnego terminu z art. 817 § 1 k.c. W praktyce oznacza to, że brak zaznaczenia konkretnej liczby godzin w OWU nie daje ubezpieczycielowi dowolności. Termin trzeba oceniać z uwzględnieniem rodzaju zdarzenia i pomocy, której klient potrzebuje.

Bez zbędnej zwłoki

Podobnie problem interpretuje Rzecznik Finansowy. Łukasz Seroczyński, ekspert w Biurze RzF, wskazuje, że niezależnie od tego, czy umowa określa czas realizacji assistance, z natury tego zobowiązania wynika konieczność spełnienia świadczenia bez zbędnej zwłoki, czyli w najszybszym możliwym w danych warunkach terminie.

Znaczenie mają jednak również realne warunki udzielenia pomocy. PZU zwraca uwagę, że czas realizacji może zależeć między innymi od miejsca zdarzenia, dostępności wykonawców czy konieczności współpracy z zagranicznymi partnerami assistance. Szczególnie poza Polską.

W assistance domowym ubezpieczyciel nie pełni natomiast funkcji pogotowia energetycznego, gazowego czy wodno-kanalizacyjnego. Według PZU działania są rozpoczynane niezwłocznie po zgłoszeniu, ale faktyczny czas ich wykonania może zależeć od dostępności fachowców oraz liczby zdarzeń występujących w tym samym czasie.

Spóźniona pomoc może oznaczać dodatkowe roszczenie

Jeżeli ubezpieczyciel nie wykona umowy albo zrobi to nienależycie, odpowiedzialność nie musi kończyć się na zwrocie kosztu świadczenia, którego nie zapewniono. Ubezpieczony może dochodzić naprawienia szkody będącej następstwem niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania.

Najprostszy przypadek to zwrot kosztu usługi zastępczej, np. transportu samochodu do warsztatu, gdy holowanie miało zostać zapewnione w ramach assistance. Roszczenie może być jednak wyższe, jeżeli opóźnienie spowodowało dalszą szkodę. Przykładem może być zwiększenie rozmiaru zalania mieszkania wskutek zbyt późnego przyjazdu fachowca.

Więcej:

prawo.pl z 7 września 2026 r., Regina Skibińska „Zwłoka z assistance może skutkować odszkodowaniem”

(AM, źródło: prawo.pl)