Wskutek konfliktu na Bliskim Wschodzie obraz ubezpieczeń morskich szybko się zmienia. Konflikt z Iranem będzie miał również istotny wpływ na rynek ubezpieczeniowy w Singapurze, ze względu na jego rolę jako regionalnego centrum ruchu lotniczego i jednego z najbardziej znaczących centrów transportu morskiego.
Nick Francis, partner w globalnej firmie prawniczej Kennedys, powiedział: – Najbardziej odczuwalne skutki prawdopodobnie skoncentrują się w liniach ubezpieczeń morskich i lotniczych, obejmując reasekurację i ochronę handlu. Jego zdaniem ubezpieczenia morskie będą segmentem dotkniętym najbardziej bezpośrednio.
Już nastąpiło odwołanie polis od ryzyk wojennych, które mogą być reaktywowane tylko po wyższych cenach. Na rynku ubezpieczeń P&I kluby też odwołały niewzajemną ochronę ryzyk wojennych. Jako globalny hub przeładunkowy port Singapur obsługuje ogromne ilości cargo związanego z energią, surowcami i towarami wytworzonymi, transportowanymi między Azją, Bliskim Wschodem i Europą.
Każda eskalacja oddziałująca na szlaki żeglugowe przez Cieśninę Ormuz i Zatokę Perską istotnie zwiększa ekspozycję na ryzyko wojenne dla statków płynących do i z Singapuru. Składki za ryzyko wojenne dla casco i cargo ostro wzrosły, zwłaszcza dla podróży przez strefy wysokiego ryzyka. Underwriterzy mogą nakładać wymogi specyficzne dla danej podróży, zwiększać udział własny albo dodawać wyłączenia. Dla armatorów, przewoźników i handlowców z Singapuru oznacza to wyższe koszta operacyjne i presję na zaangażowany kapitał.
(AC, źródło: Asia Insurance Review)







