Rynek motoryzacyjny przechodzi bezprecedensową transformację. Branża mierzy się z kolejną falą wyzwań: od ekspansji nowych producentów, przez zmieniające się oczekiwania i potrzeby klientów, po niepewną przyszłość związaną z rozwojem elektromobilności.
Mimo wyzwań, analizując rejestracje nowych samochodów, możemy zobaczyć, że rynek rośnie i szybko odbija się po pandemicznym kryzysie. Według danych CEPiK i IBRM Samar w minionym roku zarejestrowano 597 428 nowych samochodów osobowych. To wzrost o 8,32% w porównaniu z 2024 r. Na popularności tracą modele napędzane silnikami benzynowymi i Diesla, zyskują natomiast wszelkie rozwiązania proekologiczne: samochody elektryczne, plug-iny i hybrydy. Warto podkreślić, że obecnie hybrydy są drugim najpopularniejszym napędem wśród nowo rejestrowanych samochodów osobowych i trzykrotnie przewyższają popularnością auta napędzane silnikami wysokoprężnymi.
Rośnie również segment samochodów dostawczych. W 2025 r. zarejestrowano 70 150 aut dostawczych, co oznacza 5% wzrostu w porównaniu z 2024. Przy rosnącej sprzedaży samochodów nowych nieznacznie spada (-2%) import samochodów używanych. Według IBRM Samar w 2025 r. do Polski przyjechało 948 461 używanych samochodów osobowych i dostawczych. Nadal ich średni wiek to ponad 12 lat, ale rośnie popularność samochodów młodszych, a spada tych powyżej dziesięciu lat.
Rekordowy rok debiutów na rynku motoryzacyjnym
Najbardziej spektakularnym zjawiskiem na polskim rynku motoryzacyjnym jest ofensywa nowych producentów z Chin. Udział chińskich marek w rejestracjach nowych samochodów w Polsce wzrósł z niespełna 1‰ w 2023 r. do 8,2% w 2025 r. W ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy na polskim rynku debiutowało ponad 20 nowych marek, a kilka kolejnych wystartuje niebawem.
Połączenie niskich cen, nowatorskiego designu zewnętrznego, bogatego wyposażenia standardowego oraz coraz lepszej jakości wykonania spotyka się z coraz większym zainteresowaniem polskich klientów. Ponadto w ofercie nowych marek znajdziemy dzisiaj zarówno samochody hybrydowe, jak i spalinowe, a nie, jak można było się spodziewać jeszcze kilkanaście miesięcy temu, tylko modele elektryczne.
Działania debiutujących marek obejmują również nowatorskie formy dystrybucji. Oprócz tradycyjnych salonów sprzedaży, które w błyskawicznym tempie pojawiają się w całej Polsce, konkurencja z Chin prezentuje swoją ofertę w galeriach handlowych czy biurowcach i w ten sposób przy zdecydowanie niższych kosztach błyskawicznie dociera do szerokiego grona potencjalnych klientów. Budując rozpoznawalność marki, również wśród tych, którzy być może nie planowali zakupu auta w najbliższym czasie lub nawet nie zdawali sobie sprawy z tego, że ponownie stać ich na nowy samochód.
Dzisiaj bardzo często chińskie salony odwiedzają klienci, którzy ostatni nowy samochód kupili kilkanaście lat temu. Później, ze względu na szybki i znaczący wzrost cen nowych samochodów, kolejnych aut szukali już na rynku wtórnym. Obecnie dla dwu-, trzy-, czteroletniego używanego europejskiego czy japońskiego modelu mają ciekawą alternatywę w postaci nowego chińskiego auta. W tej sytuacji polityka cenowa europejskich marek staje się kluczowym narzędziem walki o klienta. Jedni podążają sprawdzoną ścieżką wysokich rabatów, inni już komunikują „urealnienie” lub „repozycjonowanie”, czyli znaczące obniżki cen katalogowych.
Coraz więcej znaków zapytania w segmencie EV
Segment pojazdów zeroemisyjnych, który jeszcze niedawno uchodził za główny i nieodwracalny kierunek rozwoju, w 2025 r. wyraźnie stracił impet, a wokół rozwoju elektromobilności pojawia się coraz więcej znaków zapytania. Z jednej strony sprzedaż nowych samochodów elektrycznych wciąż rośnie, oferta producentów jest coraz szersza i bardziej przystępna cenowo, a infrastruktura ładowania w Polsce przekroczyła już 11 tys. punktów publicznych.
Z drugiej jednak mały popyt na rynku wtórnym, błyskawiczny rozwój technologii baterii, a co za tym idzie, krótszy cykl życia elektrycznego pojazdu oraz bardzo wysokie i ogólnodostępne rabaty powodują, że modele zeroemisyjne charakteryzują się znacznie wyższą utratą wartości w porównaniu z pojazdami spalinowymi.
Dodatkowo korekty polityki klimatycznej i rewizje unijnych regulacji nie tworzą stabilnego otoczenia do rozwoju napędów elektrycznych. Niepewna przyszłość czeka również samochody typu plug-in. Nowa norma Euro 6ebis oraz zmienione procedury testów emisji spalin najprawdopodobniej sprawią, że wiele modeli PHEV straci przewagi podatkowe i wizerunkowe. Wprowadzenie bardziej realistycznych testów pomiaru emisji, które przewidują m.in. wydłużenie dystansu takiego badania, sprawi, że emisja CO2 w PHEV będzie wyższa, a ich atrakcyjność w oczach proekologicznych oraz objętych limitami emisji nabywców może być zdecydowanie niższa.
Pojawiły się również istotne zmiany podatkowe. Do końca 2025 r. obowiązywały limity amortyzacji – 150 tys. zł dla aut spalinowych i 225 tys. zł dla elektrycznych. Od 1 stycznia 2026 weszły w życie nowe przepisy różnicujące limity w zależności od rodzaju napędu i emisji CO2: 225 tys. zł dla elektryków i aut wodorowych, 150 tys. zł dla pojazdów spalinowych o niskiej emisji CO2 do 50g/km i tylko 100 tys. zł dla pozostałych. Nowe regulacje mogą się przełożyć na strukturę flot i decyzje zakupowe w kolejnych latach.
Co przyniesie kolejny rok?
W kolejnych miesiącach możemy się spodziewać dalszych wzrostów sprzedaży chińskich marek. Dotychczasowe wyniki zostały wygenerowane w większości przez klienta indywidualnego. W przyszłym roku najwięksi gracze z Chin, którzy już zbudowali w Polsce sieć salonów i serwisów oraz pozyskali wykwalifikowanych specjalistów z rynku, zintensyfikują starania o klienta flotowego. Musimy mieć jednak świadomość, że w czasie, kiedy jedne marki będą świętowały kolejne sukcesy, inne mogą już rozważać wycofywanie się z polskiego rynku.
Co dalej z rozwojem elektromobilności? W jakim kierunku, tempie i skali podąży ten segment motoryzacji, trudno dzisiaj oszacować. Decyzje Unii Europejskiej w tym zakresie są ostatnio równie nieprzewidywalne, jak decyzje administracji USA. Niestabilne otoczenie kreuje wyzwania, które dla części interesariuszy są motywujące, a dla innych zniechęcające.
Rynek zmienia się błyskawicznie. Zmiany jak zawsze rodzą szanse i zagrożenia. Priorytety są niezmienne dla wszystkich uczestników tego rynku: wykorzystać szansę i zminimalizować ryzyka.
Dariusz Wołoszka
prezes zarządu INFO-EKSPERT







