Fizjoterapeuci wspierający polskich olimpijczyków działają pod ogromną presją. Jak pokazują wyniki badania przeprowadzonego przez Stowarzyszenie Fizjoterapia Polska i INTER Polska, niemal co drugi przedstawiciel tej profesji w Polsce doświadczył hejtu online.
– Hejt wobec sportowców budzi zrozumiałe oburzenie. Warto jednak pamiętać, że z podobnym zjawiskiem mierzą się również osoby stanowiące medyczne zaplecze sportu – komentuje Alicja Bartniczuk, rzeczniczka prasowa INTER Polski i ekspertka cyfrowego dobrostanu.
Obecnie 13 fizjoterapeutów wspiera polskich olimpijczyków w przygotowaniach oraz startach w najważniejszych imprezach międzynarodowych. To oni odpowiadają za rehabilitację po urazach, regenerację oraz bezpieczeństwo zawodników. Coraz częściej jednak sami stają się obiektem internetowych ataków.
Z badania Stowarzyszenia Fizjoterapia Polska i INTER Polska wynika, że 44% fizjoterapeutów w Polsce doświadczyło hejtu online. Najczęściej przybiera on formę komentarzy w mediach społecznościowych. Niemal co drugi specjalista wskazuje, że ataki dotyczą bezpośrednio jego kompetencji zawodowych. Wsparciem w takich sytuacjach może być pomoc prawna. Jak podkreślają eksperci, wiele zachowań związanych z hejtem online może spełniać przesłanki zniesławienia lub zniewagi. Fizjoterapeuci posiadający ubezpieczenie ochrony i asysty prawnej nie muszą ponosić kosztów pomocy prawnej z własnych środków.
– Tego typu ochrona może obejmować m.in. . konsultacje prawne, przygotowanie pism oraz pokrycie kosztów postępowań w sprawach o naruszenie dóbr osobistych. Może funkcjonować jako samodzielne rozwiązanie lub jako element pakietu obejmującego ubezpieczenie ryzyk związanych z wykonywaniem zawodu fizjoterapeuty – podkreśla Janusz Szulik, prezes INTER Polski.
(AM, źródło: Inter Polska)







