Rolnictwo to ciężka praca, która wymaga wiele wysiłku oraz poświęcenia. Jednak nawet najbardziej pracowity rolnik stanie kiedyś przed pytaniem, „z czego będę żył na emeryturze”? Składki KRUS są niskie, a to oznacza, że świadczenia emerytalne w przyszłości będą minimalne.
Za statystykami dotyczącymi składek emerytalnych rolników kryje się prosta prawda: niskie składki prowadzą do niskich emerytur. W wielu wiejskich rodzinach starość oznacza zależność od bliskich lub konieczność pracy do późnego wieku. Nie zagłębiając się specjalnie w skutki płacenia niskich składek emerytalnych przez rolników, których konsekwencje dotykają nie tylko ich samych, ale całego systemu ubezpieczeń społecznych, a więc finansów publicznych, warto zastanowić się nad konsekwencjami finansowymi dotykającymi jedną z największych grup społecznych w Polsce. W przypadku świadczeń wypłacanych przez KRUS przeciętne miesięczne świadczenie emerytalne na koniec II kw. 2025 r. wynosiło 2261,27 zł.
– Zarówno w KRUS, jak i w ZUS świadczenia emerytalne podlegają waloryzacji i one się będą zmieniały. My szacujemy, że w przyszłym roku to będzie już ok. 2,3 tys. zł, jeśli chodzi o emeryturę KRUS, ale ona nadal będzie odbiegała od świadczeń wypłacanych z ZUS. To ma bezpośredni związek z płaconą składką. Wprawdzie to się lekko poprawia z roku na rok, natomiast stosunek emerytury wypłacanej z KRUS w stosunku do tej wypłacanej z ZUS nadal jest w okolicach 50% – mówi Arkadiusz Iwaniak, zastępca prezesa Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego.
Jaka jest na to recepta? Dokładnie taka sama jak w przypadku każdej innej osoby, niezależnie od tego, jaki wykonuje zawód i jakie osiąga dochody ze swojej pracy. Pewne ograniczenia w dostępności niektórych rozwiązań finansowych służących oszczędzaniu pieniędzy na własną emeryturę nie oznaczają bowiem, że rolnicy nie mają możliwości korzystania z takich produktów, jak IKE, IKZE, programy systematycznego oszczędzania za pośrednictwem funduszy inwestycyjnych czy polisy inwestycyjne.
Dla instytucji oferujących takie produkty rolnicy mogą stanowić interesującą grupę docelową w strategii sprzedaży, która będzie zmuszona w przyszłości zmierzyć się z problemem, kiedy po zakończeniu ciężkiej pracy otrzymają świadczenie. Warto więc zastanowić się, jak dotrzeć do tego środowiska i stworzyć przekaz zachęcający do zadbania o własną przyszłość.
Rozwiązania emerytalne przygotowane specjalnie dla rolników są dostępne na rynku od dawna, a więc nie trzeba tworzyć niczego od podstaw w zakresie samych produktów. Wystarczy umiejętnie przedstawić już istniejące – pokazując korzyści, jakie mogą przynieść. Kluczowe jest, aby instytucje finansowe, niezależnie czy są to towarzystwa ubezpieczeniowe, czy fundusze inwestycyjne, podjęły to wyzwanie. Choć nie będzie ono łatwe, może zaowocować pozyskaniem nowych klientów i poprawą ich sytuacji finansowej w przyszłości. A jeśli się uda, skorzystają na tym wszyscy.
Grzegorz Piotrowski
gpiotrowski@o2.pl







