Marsh: Ubezpieczenia parametryczne na ekstremalne upały

0
317

Ekstremalne upały często pozostają poza zakresem tradycyjnych ubezpieczeń od przerw w działalności, co powoduje narastanie luki ubezpieczeniowej wśród przedsiębiorstw w całej Europie. Fale upałów coraz mocniej odbijają się na europejskiej gospodarce, obniżając produktywność, ograniczając wydatki konsumentów i zwiększając koszty działalności. Dla ubezpieczycieli takie straty są trudne do objęcia ochroną, ponieważ często wynikają z pośrednich zakłóceń operacyjnych, a nie ze szkód materialnych.

– Upał sam w sobie nie jest ryzykiem tradycyjnie obejmowanym ubezpieczeniem – mówi Swenja Surminski, dyrektorka zarządzająca ds. klimatu i zrównoważonego rozwoju Marsh. – Ekstremalne upały rzadko powodują katastrofalne szkody materialne na taką skalę jak powódź czy burza, ale wywołane przez nie finansowe zakłócenia działalności mogą być równie dotkliwe.

Upały często mają charakter ryzyka złożonego – współwystępują z suszą, pożarami lasów i niedoborami wody, zamiast powodować pojedyncze, łatwe do zidentyfikowania zdarzenie szkodowe. To sprawia, że ich modelowanie i ubezpieczanie jest trudniejsze niż w przypadku części innych katastrof naturalnych.

Aby zmniejszyć lukę w ochronie, ubezpieczyciele coraz częściej analizują możliwość stosowania produktów parametrycznych, w których wypłata następuje automatycznie po przekroczeniu wcześniej określonych progów temperatury. Według raportu KBV Research europejski rynek ubezpieczeń parametrycznych ma osiągnąć wartość 7,93 mld dol. do 2031 r., przy średniorocznym tempie wzrostu wynoszącym 9,5% w latach 2025–2032. Tego rodzaju polisy są już wykorzystywane w rolnictwie, gdzie upały mogą ograniczać plony lub produktywność zwierząt hodowlanych.

(AC, źródło: Reuters)