Blog - Strona 181 z 1798 - Gazeta Ubezpieczeniowa – Portal
Strona główna Blog Strona 181

Polski Gaz TUW bez licencji na działalność

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

17 października 2025 roku Komisja Nadzoru Finansowego jednogłośnie podjęła decyzję o cofnięciu Polski Gaz Towarzystwu Ubezpieczeń Wzajemnych w likwidacji zezwolenia na wykonywanie działalności ubezpieczeniowej. Nastąpiło to na wniosek towarzystwa w związku z procesem zakończenia jego działalności, po uprzednim przeniesieniu całości portfela do PZU SA, zatwierdzonym decyzją KNF z 25 lipca 2025 roku.

Polski Gaz TUW zostało postawione w stan likwidacji na podstawie uchwały podjętej 31 października 2024 r. przez Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie towarzystwa o jego rozwiązaniu. Wcześniej KNF nie wniosła sprzeciwu wobec zamiaru rozwiązania PG TUW. Począwszy od 1 listopada, zakład działa pod nazwą Polski Gaz TUW w likwidacji.

Powyższe działania są zgodne z realizowaną strategią integracji towarzystw ubezpieczeń wzajemnych funkcjonujących w Grupie PZU i przeprowadzane według planowanego harmonogramu procesu, który rozpoczął się nabyciem przez PZU SA 100% udziałów towarzystwa w dniu 25 stycznia 2024 r.

Proces likwidacji Polski Gaz TUW ma zakończyć się do połowy 2026 r.

(AM, źródło: KNF, gu.com.pl)

Konferencja „Leasing i Ubezpieczenia” już wkrótce

0

28–29 października w łódzkim hotelu Andel’s odbędzie się 4. edycja konferencji „Leasing i Ubezpieczenia” – corocznego wydarzenia, które na stałe wpisało się w kalendarz branży leasingowej i ubezpieczeniowej. Organizowana przez Związek Polskiego Leasingu konferencja to największe w Polsce forum wymiany doświadczeń, inspiracji i wiedzy dla obu sektorów. Patronem medialnym wydarzenia jest „Gazeta Ubezpieczeniowa”.

Każda z poprzednich edycji konferencji zgromadziła ponad 300 uczestników – przedstawicieli firm leasingowych, towarzystw ubezpieczeniowych, brokerów, partnerów technologicznych oraz regulatorów.

Agenda:

  • Makroekonomia i rynek – wykład o trendach makroekonomicznych w ubezpieczeniach oraz panel o wpływie sytuacji gospodarczej na leasing i ubezpieczenia.
  • Cyfryzacja i innowacje – dyskusje o cyfryzacji w ubezpieczeniach, perspektywie klienta i nowych rozwiązaniach technologicznych.
  • Bezpieczeństwo i prewencja – ocena ryzyka, walka z fraudami i praktyczne sposoby ochrony przed kradzieżą.
  • Inspiracje światowe – prezentacja trendów z zagranicznych rynków leasingu i ubezpieczeń.
  • AI i regulacje UE – wykład o sztucznej inteligencji w finansach, wyzwaniach regulacyjnych i odpowiedzialnym wdrażaniu innowacji.
  • Panel prezesów – strategiczna dyskusja liderów rynku o trendach i wyzwaniach na 2026 rok.

Rejestracja i szczegóły dotyczące konferencji

(AM, źródło: ZPL)

Katowice i Kielce z największą liczbą wypadków i kolizji, ale też najtańszym OC

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Najwięcej zdarzeń drogowych w przeliczeniu na 10 tys. mieszkańców odnotowują Katowice i Kielce – około 200 rocznie. Paradoksalnie obie te miejscowości, obok Opola, należą jednocześnie do najtańszych miast pod względem obowiązkowej polisy OC. To ośrodki z relatywnie starszą populacją i mniejszą siecią dróg niż np. najdroższy pod względem OC Wrocław, co także wpływa na ryzyko i finalną składkę. Rankomat.pl przeanalizował miasta wojewódzkie pod kątem średniej ceny OC, liczby wypadków i kolizji, długości sieci dróg oraz wieku mieszkańców, a nawet deklaracji bezszkodowości. Dzięki temu jasno widać, że wysokość obowiązkowej polisy komunikacyjnej to nie przypadek, lecz suma warunków lokalnych.

Kraków i Warszawa z najmniejszą liczbą zdarzeń

Biorąc pod uwagę liczbę wypadków i kolizji na 10 tys. mieszkańców, najbezpieczniej jest w Krakowie (122) i Warszawie (135). Na drugim biegunie pozostają Katowice (219) i Kielce (193). Jeśli spojrzymy wyłącznie na najcięższe zdarzenia, czyli wypadki, na podium znajdziemy Łódź (13,2) i Kraków (11,6), a stawkę zamykają Gorzów Wielkopolski (2,7) oraz Białystok (2,7). Teoretycznie to statystyki wypadkowe najmocniej windują ryzyko i cenę OC. Praktyka pokazuje jednak wyjątki: Katowice i Kielce są w OC jednymi z najtańszych, a najdroższy Wrocław zajmuje dopiero 4. miejsce od końca pod względem liczby wypadków na 10 tys. mieszkańców. Znaczenie ma również gęstość i organizacja sieci dróg.

Więcej dróg większe OC?

Z danych PortalSamorzadowy.pl (początek 2023 r.) wynika, że najdłuższą sieć dróg publicznych mają Warszawa (2856 km), Kraków (1122 km) i Wrocław (1077 km). Na drugim końcu skali są Gorzów Wielkopolski (295 km), Olsztyn (352 km) i Rzeszów (360 km). Mniej dróg zwykle oznacza większy tłok na głównych arteriach, ale natężenie ruchu to wypadkowa wielu czynników: tranzytu, gospodarki, kultury czy turystyki. Rozbudowana sieć ulic też bywa wyzwaniem – kierowcy spoza miasta mogą mieć trudności z orientacją, zwłaszcza tam, gdzie skrzyżowania są nieoczywiste lub pozbawione sygnalizacji. W takich warunkach zależność między długością dróg, ryzykiem szkody a ceną OC staje się bardziej wyraźna.

Wysokie natężenie ruchu widać w korkach. „TomTom Traffic Index 2024” ocenia 500 miast w 62 krajach pod kątem średniego czasu przejazdu w szczycie i poziomu zatłoczenia. Z Polski uwzględniono 12 miast. Najwyżej uplasowały się: Wrocław (44.), Poznań (68.) i Łódź (84.). Przejazd 10 km w godzinach szczytu zajmuje tam odpowiednio: 29, 27 i 26 minut. Rocznie kierowcy tracą na staniu w korkach: we Wrocławiu – 107 godzin, w Poznaniu – 106, w Łodzi – 110.

W rankingu są też: Kraków (105.), Warszawa (121.), Bydgoszcz (124.), Trójmiasto (125.), Szczecin (135.) i Lublin (166.), a także Białystok (233.), Bielsko-Biała (298.) i Katowice (396.). W tych ostatnich przejazd 10 km w szczycie trwa ok. 14 minut. Co istotne, lider polskiego zestawienia – Wrocław – ma jedne z najwyższych stawek OC, natomiast Katowice, kończące stawkę, należą do najtańszych. Widać więc, że natężenie ruchu realnie przekłada się na cenę obowiązkowej polisy.

Młodzi i „szkodowi” płacą najwięcej

Choć natężenie ruchu i statystyki wypadków są ważne, dla ceny OC kluczowe pozostają wiek kierowcy i jego historia szkód. Doświadczeni kierowcy płacą średnio ponad 2 tys. zł mniej niż najmłodsi. Najwyższą średnią wieku mieszkańców mają Łódź (45,3), Kielce (44,9) i Katowice (44,8 roku). Najmłodsze populacje znajdziemy w Rzeszowie (40,9), Warszawie i Krakowie (po 41,8) oraz we Wrocławiu i Gdańsku (po 42,1). To właśnie we Wrocławiu i Gdańsku OC jest najdroższe.

Z deklaracji kierowców kupujących ubezpieczenie z pośrednictwem Rankomat.pl wynika, że najmniejszy odsetek bezszkodowych kierowców jeździ po ulicach Gorzowa Wielkopolskiego (67%), Białegostoku (69%) i Wrocławia. Najwięcej bezszkodowych kierowców jest w Opolu (77%), Lublinie (74%) i Poznaniu (73%). Zależność jest wyraźna: we Wrocławiu płaci się najwięcej, a w Opolu – najmniej.

Choć we Wrocławiu i Gdańsku dochodzi do mniejszej liczby kolizji i wypadków w przeliczeniu na 10 tys. mieszkańców, to są to miasta z większą siecią dróg i natężeniem ruchu, niższą średnią wieku mieszkańców oraz mniejszym odsetkiem bezszkodowych kierowców niż w większości innych miast wojewódzkich. Te czynniki powodują, że kierowcy pochodzący z Wrocławia i Gdańska płacą średnio ponad 200 zł więcej za obowiązkową polisę OC niż w Opolu. Należy też pamiętać, że koszty usuwania szkód będą większe tam, gdzie jeżdżą droższe auta i gdzie potencjalnie może ucierpieć droższa infrastruktura drogowa – komentuje Stefania Stuglik, ekspertka ds. ubezpieczeń komunikacyjnych Rankomat.pl.

(KS, źródło: Rankomat)

AI coraz chętniej wykorzystywana w ubezpieczeniach

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Sztuczna inteligencja stała się powszechną technologią w branży ubezpieczeniowej, ze szczególnym uwzględnieniem obsługi roszczeń – wynika z nowego raportu firmy Sollers Consulting. Istnieją znaczne różnice między firmami pod względem ich gotowości do wdrożenia sztucznej inteligencji. 

Sztuczna inteligencja już teraz zmienia kluczowe procesy w branży ubezpieczeniowej, zwłaszcza w zakresie obsługi roszczeń, a w ciągu najbliższych trzech do pięciu lat zrewolucjonizuje również procesy underwritingu. Obsługa roszczeń, efektywność back-office i poprawa doświadczeń klienta to obszary, w których sztuczna inteligencja będzie miała największy wpływ na konkurencyjność rynkową – głosi raport „Beneath the surface of AI in Insurance” (Sztuczna inteligencja w ubezpieczeniach – spojrzenie pod powierzchnię). Menedżerowie ubezpieczeniowi oczekują jednak, że sztuczna inteligencja zmieni również procesy underwritingu, prewencji, sprzedaży i inne obszary. Dla klientów wykorzystanie sztucznej inteligencji będzie oznaczało szybsze podejmowanie decyzji dotyczących roszczeń i ubezpieczeń, jaśniejsze informowanie o ryzyku, a ostatecznie bardziej zindywidualizowane ceny. 

Duże modele językowe (LLM) są obecnie powszechną technologią w firmach ubezpieczeniowych. Szybkie tempo innowacji w dziedzinie sztucznej inteligencji skłoniło niektóre firmy ubezpieczeniowe do wprowadzenia ogólnych rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji, które mogą wypróbować wszyscy pracownicy. Raport podkreśla jednak, że należy dalej rozwijać zarządzanie, aby zmniejszyć złożoność architektury IT i umożliwić synergię między projektami i zespołami. Warto zauważyć, że 26% ankietowanych firm (średnia z badanych obszarów zarządzania) nie posiada żadnego formalnego modelu zarządzania. 

Ubezpieczyciele, którzy nie stworzą struktur zarządzania wspierających transformację AI, ryzykują pozostawanie w tyle na rynku, który szybko zmierza w kierunku wykorzystania AI, automatyzacji i zautomatyzowanego podejmowania decyzji – komentuje Piotr Kondratowicz, architekt biznesowy w Sollers. 

Sztuczna inteligencja jest już szeroko stosowana do usprawniania zarządzania roszczeniami w ubezpieczeniach komunikacyjnych. Aż 64% ubezpieczycieli wdrożyło AI w takich funkcjach, jak segregacja wiadomości e-mail. Procesy underwritingowe są jednak znacznie mniej zautomatyzowane. Automatyczne odczytywanie danych z dokumentów to obszar, w którym ubezpieczyciele najczęściej wykorzystują sztuczną inteligencję. Jest ona wykorzystywana lub wprowadzana w tym celu przez 69% ubezpieczycieli, a tuż za nią plasują się chatboty (60%). Jednak wykorzystanie sztucznej inteligencji we wsparciu obsługi call center ma szansę dalszego rozwoju – wskaźnik adopcji AI w tym zakresie przez badanych ubezpieczycieli wynosi 38%. 

Sztuczna inteligencja jest wykorzystywana przede wszystkim do automatyzacji gromadzenia danych, przetwarzania dokumentów i części procesu obsługi roszczeń – podkreśla Piotr Kondratowicz. – W ciągu najbliższych trzech lat powinniśmy być jednak świadkami znacznego rozwoju w obszarze wykorzystania AI do automatyzacji procesów underwritingu, taryfikacji i obszarów związanych z obsługą klienta, takich jak oferta produktowa i obsługa klienta w formie cyfrowej – dodaje. 

Raport Sollers „Beneath the surface of AI in Insurance” (Sztuczna inteligencja w ubezpieczeniach – spojrzenie pod powierzchnię) jest dostępny tutaj.  

(KS, źródło: Sollers)

Poczta Polska postawi na proste ubezpieczenia

0
Źródło zdjęcia: PPD

Sebastian Mikosz, prezes zarządu Poczty Polskiej, zapowiedział, że w najbliższych tygodniach jego firma rozpocznie dystrybucję usług finansowych w swoich placówkach. Wśród nich znajdą się m.in. ubezpieczenia.

Sebastian Mikosz tłumaczył, że projekt zakłada odbudowę pocztowych stref finansowych, które funkcjonowały przed laty, ale w nowym modelu – podał „Puls Biznesu” za PAP Biznes. Prezes zadeklarował, że Poczta Polska chce scalić sieć sprzedaży, tak aby to pracownik Poczty Polskiej, a nie Banku Pocztowego, był jedynym kanałem dystrybucji produktów finansowych. Dodał też, że operator nie chce przytłaczać klientów ofertą, dlatego w portfelu mają znaleźć się proste produkty, w tym ubezpieczenia spółek z grupy Poczty Polskiej oraz wybrane oferty partnerów zewnętrznych.

(AM, źródło: „Puls Biznesu”, PAP Biznes)

Generali wyróżnione jako ubezpieczeniowy Najlepszy Partner w Biznesie

0

Generali Polska zostało wyróżnione tytułem Najlepszego Partnera w Biznesie 2025 w kategorii ubezpieczenia w konkursie miesięcznika „Home&Market”. Kapituła konkursu doceniła firmę za wprowadzenie ubezpieczeń grupowych przygotowanych z myślą o zdrowiu pracowników MŚP.

Wyróżniona polisa obejmuje wizyty u specjalistów i badania w szerokiej sieci ponad 3,5 tysiąca placówek i 2 tysięcy laboratoriów w całej Polsce, także w mniejszych miastach.

– W Generali chcemy być dla naszych klientów partnerem na całe życie. Oznacza to m.in., że chcemy dostarczać im produkty, które wspierają ich nie tylko w zarządzaniu ryzykiem w życiu prywatnym i w biznesie, ale także pomagają mierzyć się ze stojącymi przed nimi wyzwaniami. A skoro wiemy, że właściciele małych i średnich firm, by zatrzymać pracowników, coraz częściej wprowadzają pakiety benefitów i chcą ich wspierać także w dbaniu o zdrowie, to wdrożyliśmy grupowe ubezpieczenie zdrowotne dla tego sektora. Zadbaliśmy też o to, by wdrożenie tego rozwiązania było maksymalnie proste – bez karencji, bez ankiety medycznej, z możliwością zmiany pakietu w trakcie trwania umowy – mówi Agnieszka Callen, członkini zarządu Generali Polska.

W Generali, z myślą o zdrowiu pracowników dostępne są cztery warianty: Podstawowy, Podstawowy +, Optymalny oraz Premium, a  w ramach nich do wyboru jeden z trzech pakietów – indywidualny, partnerski lub rodzinny. Zakres ochrony dopasowany jest do wielkości firmy: od jednego wariantu dla najmniejszych firm, do nawet czterech opcji w przypadku przedsiębiorstw zatrudniających powyżej 60 osób. Dodatkowo, ubezpieczeni mają możliwość refundacji usług medycznych realizowanych poza siecią Generali – na podstawie cennika lub w formie zwrotu nawet do 70% kosztów faktury, z elastycznymi limitami rocznymi lub kwartalnymi.

Konkurs Najlepszy Partner w Biznesie organizowany przez miesięcznik „Home&Market” od ponad dwóch dekad wyróżnia firmy, które budują trwałe i partnerskie relacje z otoczeniem biznesowym. Tytuł przyznawany jest organizacjom łączącym wysoką jakość usług z realnym wsparciem dla swoich partnerów. Redakcja wybiera laureatów na podstawie opinii rynku, rekomendacji współpracowników i analizy działań rozwojowych.

(KS, źródło: Generali)

O zdrowiu i równości z ubezpieczeniowej perspektywy na EFNI w Sopocie

0
Źródło zdjęcia: KNF

Zdrowe społeczeństwo żyje dłużej, jest bardziej aktywne zawodowo i efektywniej uczestniczy w życiu gospodarczym państwa. – Jeśli uda nam się wydłużyć przeciętną długość życia choćby o jedną dziesiątą, to roczny wzrost PKB może przyspieszyć o około 0,4% – powiedział Jan Zimowicz, prezes zarządu PZU Zdrowie podczas panelu w ramach Europejskiego Forum Nowych Idei w Sopocie. Z kolei Marlena Chojecka-Bek, dyrektorka ds. szkoleń i rozwoju PZU, ujawniła, że w jej firmie kobiety stanowią obecnie ponad połowę kadry kierowniczej na średnim szczeblu.

Podczas panelu „Polska w poszukiwaniu nowych silników wzrostu” jego uczestnicy zastanawiali się, w jaki sposób wykorzystać nowe szanse, które stoją przed Polską, m.in. cyfryzację, zieloną transformację i inwestycje w bezpieczeństwo, aby nie tylko utrzymać wzrost, ale uczynić go bardziej zrównoważonym i innowacyjnym.

Uczestniczący w dyskusji Jan Zimowicz przypomniał, że państwa wysokorozwinięte przeznaczają na ochronę zdrowia ok. 6% PKB, czyli czterokrotnie więcej niż Polska. – Taka skala inwestycji przekłada się nie tylko na lepszą jakość opieki medycznej, ale także na wzrost innowacyjności i rozwój sektora nowych technologii. W rankingu innowacyjności Polska zajmuje w Unii Europejskiej dopiero 22. miejsce. To pokazuje, że mamy ogromny potencjał do wykorzystania. Jednym z poważnych wyzwań pozostaje też niedostateczne finansowanie młodych firm i startupów, które mogłyby wnieść świeże pomysły do sektora zdrowia – powiedział.

Menedżer dodał, że aby wspierać rozwój nowatorskich projektów, PZU powołał zespół ds. innowacji, którego celem jest pomoc młodym przedsiębiorcom w tworzeniu i wdrażaniu nowych rozwiązań medycznych, technologicznych i organizacyjnych.

Chcemy, by Polska stawała się miejscem, w którym zdrowie, nauka i biznes rozwijają się wspólnie, tworząc trwałą wartość dla społeczeństwa i gospodarki – zaznaczył Jan Zimowicz

W PZU kobiety zajmują ponad połowę stanowisk menedżerskich

– W PZU równość płci traktujemy jako kluczowy element strategicznego zarządzania kapitałem ludzkim. Już dziś kobiety stanowią ponad połowę kadry kierowniczej na średnim szczeblu, a skorygowana luka płacowa w naszej organizacji wynosi poniżej pięciu procent – podkreśliła Marlena Chojecka-Bek, dyrektorka ds. szkoleń i rozwoju PZU, podczas debaty „RównoWaga: dobre praktyki i wyzwania stojące przed biznesem”, poświęconej dobrym praktykom i wyzwaniom stojącym przed biznesem w Polsce.

Marlena Chojecka-Bek powiedziała, że spółki skarbu państwa, a PZU jest jedną z nich, mają szczególne zadania w propagowaniu odpowiedzialności społecznej – są one przykładem, na którym wzorują się inne firmy.

– Jesteśmy gotowi, żeby wdrażać te rozwiązania, o których mówią dyrektywy unijne, ale nie dlatego, że takie wyzwanie ktoś nam postawił. Od wielu lat staramy się prowadzić bardzo logiczną i rozsądną politykę wynagrodzeń. Dzięki wdrożonemu systemowi monitorowania wynagrodzeń oraz kontroli przy podwyżkach skutecznie eliminujemy dysproporcje płacowe – wskazała Marlena Chojecka-Bek.

Menedżerka zapowiedziała, że wkrótce ubezpieczyciel uruchomi program rozwoju przywództwa dla kobiet, którego celem jest wspieranie rozwoju kompetencji liderskich oraz budowanie sieci wsparcia wśród kobiet na stanowiskach kierowniczych. Ubezpieczyciel przyjął także politykę równości płci w radach nadzorczych i w organach zarządczych.

(AM, źródło: PAP Media Room)

Odc. 294 – Leasing i ubezpieczenia: trendy 2026

0

O trendach na styku leasingu i ubezpieczeń mówi w podcaście #RozmowyBezAsekuracji Monika Constant, prezeska ZPL. Rozmawia Aleksandra E. Wysocka.

Dowiesz się:

  • Jak ma się polski leasing w 2025 roku?
  • Leasing poza motoryzacją – trwała zmiana struktury rynku?
  • Czy leasing w Polsce jest gotowy na rewolucję danych i AI?

Konferencja Leasing i ubezpieczenia

POBIERZ | SUBSKRYBUJ W APPLE PODCASTS | SUBSKRYBUJ W SPOTIFY

IV Kongres: Multiagenci, którzy nie boją się przyszłości

0
Źródło zdjęcia; GU

W hotelu Warszawianka w Jachrance trudno było znaleźć wolne miejsce. Ponad 400 uczestników, w tym ponad 300 multiagentów z całego kraju, spotkało się, by rozmawiać o sprzedaży, przywództwie i przyszłości branży. IV Kongres Multiagentów miał wszystko: inspiracje, praktykę i atmosferę, w której praca, wiedza i pasja zlały się w jedno.

Historia o Zbyszku i sile, która nie zna granic

Każdy ma ograniczenia. Pytanie, co z nimi zrobi – powiedział Adam Kubicki, otwierając Kongres wystąpieniem „Jak stać się liderem i nie dać się przeciętności?”. Jego historia niedowidzącego Zbyszka, który osiąga wyniki lepsze niż niejeden w pełni sprawny agent, poruszyła salę. Kubicki przypomniał, że prawdziwe przywództwo zaczyna się od decyzji, by działać mimo trudności.

Paweł Musiałowski zabrał publiczność w świat sprzedaży międzypokoleniowej. – Jeśli mówisz do klienta językiem, którego nie rozumie, nie sprzedajesz produktu, tylko frustrację – zauważył. Było i zabawnie, i celnie.

Paweł Skotnicki, szef struktur MDRT w Polsce, przekonywał, że kluczem do sukcesu jest specjalizacja. – Nie można być dobrym we wszystkim. Lepiej być mistrzem w jednym segmencie i naprawdę rozumieć swoich klientów.

Z kolei prof. Jacek Lisowski mówił o współczesnych ryzykach – od ekonomicznych po polityczne – pokazując, że ubezpieczenia coraz częściej stają się narzędziem stabilizacji w świecie pełnym niepewności.

Praktyka, emocje i integracja

W części targowej nauka łączyła się z zabawą. Uczestnicy mogli zbadać poziom stresu, zrobić analizę składu ciała, wykonać badania krwi, zrobić sobie zdjęcie przetwarzane przez AI i spróbować szczęścia w loteriach. Było też koło fortuny i konkursy z nagrodami. Atmosfera – żywa, lekko piknikowa.

Wieczorem tempo nie spadło. Antoni Syrek-Dąbrowski rozbawił publiczność stand-upem o absurdach codziennego życia w branży. Występ wywołał salwy śmiechu (pozdrawiamy sekcję PZU!). Po kolacji rozpoczęła się integracja w klubie 77, gdzie rozmowy o… rynku toczyły się długo po północy.

Zarządzanie bez złudzeń

Drugi dzień otworzył Krzysztof Sarnecki, który – jak zwykle – nie głaskał po głowie. Zachęcał do budowy „antykruchości” i uczył, na czym naprawdę polega wysoka konkurencyjność. Pokazał metaforę, która na długo zapadła uczestnikom w pamięć: – Kto na rynku ścina drzewa siekierą, a kto piłą mechaniczną? Obaj pracują, ale tylko jeden nadąża za światem.

Jego warsztat o zarządzaniu firmą i zespołem zmusił wielu do refleksji. – Strategia bez emocji nie działa. Jeśli zespół nie rozumie, po co istnieje, żaden plan nie ma sensu – mówił z charakterystyczną dla siebie energią.

Debata z rynkiem

W południe scena zamieniła się w forum wymiany opinii. Aleksandra E. Wysocka poprowadziła debatę z udziałem liderów rynku. Wystąpili: Piotr Ruszowski (Allianz), Michał Miklewski (Compensa), Marcin Dyliński (CUK Ubezpieczenia), Rafał Kamiński (Insly), Rajmund Rusiecki (Leadenhall), Marta Rychlińska-Tarach (Nationale-Nederlanden), Rafał Hiszpański (Direct Ubezpieczenia), Szymon Horaczuk (Home Doctor) i Andrzej Kowerdej (Phinance).

Rozmawiano o tym, co w polskich ubezpieczeniach działa, a co wymaga zmiany, o młodych klientach, telemedycynie i kompetencjach przyszłości.

Wszyscy zgodzili się, że bez agenta ani rusz, ale musi to być agent uczący się, wyposażony w nowoczesne narzędzia i gotowy do adaptacji w świecie, który zmienia się szybciej niż kiedykolwiek.

Psychologia decyzji i sprzedaż z empatią

W popołudniowym wystąpieniu Tomasz Jaroszek opowiedział o tym, jak emocje sabotują racjonalne decyzje finansowe. – Czasem to nie rynek nas ogranicza, tylko nasze własne nawyki i emocje – mówił.

Na finał ponownie wystąpił Krzysztof Sarnecki z prelekcją o sprzedaży bez nachalności. – Up-selling i cross-selling nie polegają na mówieniu więcej, ale na słuchaniu mądrzej.

Głos agentów: Energia, relacje, rozwój

Po kongresie media społecznościowe dosłownie zapłonęły od komentarzy uczestników.

Beata Gut napisała: „To było wielkie WOW! Wiedza – petarda! Tu naprawdę liczy się rozwój, otwartość i relacje. Rozwój to nie wyścig, to proces, który przechodzimy razem.”

Ewa Kępczyńska dodała: „IV Kongres Multiagentów za nami. Mentalność, pokoleniowość, chaos, zaufanie – niby znane, a jednak za każdym razem inne. Kongres to relacje, rozmowy i wymiana doświadczeń. I ogromna praca organizatorów, dzięki którym to wszystko było możliwe.”

Robert Nowakowski podkreślił znaczenie wspólnoty i inspiracji: „Kongres Multiagentów to jedno z najważniejszych wydarzeń branżowych w Polsce. Wymiana doświadczeń, nowe pomysły i ogromna dawka motywacji! Wracam z głową pełną idei i energią do wdrażania zmian w mojej multiagencji. Do zobaczenia za rok!”

Wspólnota, która inspiruje

Podczas warsztatów partnerów – od Allianz i Nationale-Nederlanden po Compensę, CUK, Leadenhall, Insly, Phinance i Razem w Mediach – uczestnicy ćwiczyli rozmowy z klientami, uczyli się budować zaufanie w sieci i poznawali praktyczne aspekty compliance.

To nie był event z prezentacjami, tylko prawdziwa wymiana doświadczeń – powiedziała jedna z uczestniczek przy pożegnalnej kawie.

IV Kongres Multiagentów w Jachrance zakończył się podziękowaniami dla Marty Piaseckiej i Waldemara Poberejki z Życia w multi. To oni – jak zgodnie mówiono ze sceny – dokonali rzeczy niemożliwych, sprawiając, że to spotkanie połączyło branżę w sposób, jakiego dawno nie widziano.

A puenta, która najlepiej oddaje ducha całego wydarzenia? Branża potrzebuje otwartych głów i otwartych serc, żeby zwinnie działać w czasach, w których zmiana stała się codziennością.

AW

Jacek Jastrzębski: Europa musi nauczyć się akceptować ryzyko

0
Źródło zdjęcia: KNF

Podczas tegorocznego Europejskiego Forum Nowych Idei w Sopocie Przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego Jacek Jastrzębski wziął udział w panelu „Europejska konkurencyjność w duchu raportu Draghiego: fundament bezpieczeństwa i odnowy”. W swojej wypowiedzi zaproponował zmianę sposobu myślenia o regulacjach. Zamiast skupienia na procedurach wskazał na potrzebę koncentrowania się na efektach i celach.

Simplifikacja zamiast deregulacji

Jacek Jastrzębski zwrócił uwagę, że deregulacja i simplifikacja to dwa różne pojęcia. Deregulacja oznacza ograniczenie roli państwa w kontrolowaniu rynku i wiąże się z większą akceptacją ryzyka. Simplifikacja polega natomiast na uproszczeniu przepisów oraz odejściu od nadmiernej szczegółowości. Taka zmiana, choć może wydawać się ryzykowna, w praktyce sprzyja innowacyjności i odpowiedzialności uczestników rynku.

Dzisiejsze prawo jest zbyt techniczne i kazuistyczne. Tworzy iluzję bezpieczeństwa, a w rzeczywistości ogranicza zdolność rynku do elastycznego reagowania na zmiany. Potrzebujemy regulacji prostych, opartych na celach i rezultatach, a nie na instrukcjach – powiedział Jacek Jastrzębski.

Jego zdaniem najważniejsze jest odbudowanie zaufania do uczestników rynku. Uproszczenie prawa nie musi oznaczać obniżenia standardów bezpieczeństwa. Oznacza raczej bardziej logiczne i przejrzyste podejście do ich egzekwowania.

Regulacja jako lustro społecznej skłonności do ryzyka

W opinii Jacka Jastrzębskiego poziom regulacji w gospodarce odzwierciedla społeczną i kulturową akceptację ryzyka. Europa, w przeciwieństwie do Stanów Zjednoczonych, tradycyjnie wykazuje niższą tolerancję na niepewność. Skutkuje to bardziej restrykcyjnym prawem i wolniejszym tempem innowacji.

Deregulacja wymaga debaty o tym, na ile społeczeństwo jest gotowe zaakceptować większe ryzyko w zamian za szybszy rozwój. To nie jest kwestia polityki, lecz kultury ryzyka – zaznaczył Jacek Jastrzębski.

Jako przykład wskazał rynek kapitałowy, który w Europie ustąpił miejsca bardziej konserwatywnemu sektorowi bankowemu. W jego ocenie właśnie tam deregulacja mogłaby przynieść gospodarce najwięcej korzyści.

Cyberbezpieczeństwo jako nowy filar odporności

Jacek Jastrzębski przypomniał, że Polska już w 2019 roku powołała CSIRT KNF, czyli zespół odpowiedzialny za cyberbezpieczeństwo sektora finansowego. Jak przyznał, decyzja ta okazała się kluczowa w czasie przyspieszonej cyfryzacji podczas pandemii oraz po agresji Rosji na Ukrainę.

Cyberbezpieczeństwo stało się strategicznym priorytetem. Dziś to nie koszt, ale inwestycja w ciągłość funkcjonowania gospodarki i fundament zaufania do systemu finansowego – powiedział Jacek Jastrzębski.

Podkreślił, że Polska dzięki tzw. leapfroggingowi, czyli przeskakiwaniu etapów rozwoju technologicznego, zbudowała jeden z najbardziej nowoczesnych sektorów bankowych w Europie. Ostrzegł jednak, że utrzymanie tej przewagi wymaga dalszego inwestowania w innowacje.

Polski model współpracy i fińska inspiracja

Jacek Jastrzębski odniósł się także do fińskiej koncepcji „obrony totalnej”, opartej na współpracy między sektorami publicznym i prywatnym oraz spójności społecznej. Zauważył, że doświadczenia z budowy systemu reagowania na cyberzagrożenia pokazują, jak ważne jest zaufanie i otwarta komunikacja.

Banki w Polsce nie konkurują w sferze bezpieczeństwa. Dzielą się wiedzą i doświadczeniem, wiedząc, że chronią wspólny ekosystem. To jest prawdziwa odporność instytucjonalna – podkreślił Jacek Jastrzębski.

Zaproponował, by ten model współpracy przenieść także na inne sektory gospodarki, takie jak energetyka czy ochrona zdrowia. Jego zdaniem tworzenie sieci kontaktów między liderami instytucji publicznych i prywatnych pozwoli szybciej reagować w sytuacjach kryzysowych.

(AW, źródło: KNF)

22,738FaniLubię
822ObserwującyObserwuj

Aktualne wydanie