Zanim nawiążę kontakt z przedsiębiorcą prowadzącym jednoosobową działalność gospodarczą, wspólnikami spółki cywilnej – sprawdzam wpis do CEiDG o ustanowieniu pełnomocnika i zarządcy sukcesyjnego. Znalezienie numeru NIP raczej nie jest problemem.
Z moich statystyk wynika, że znaczna część przedsiębiorców pomija te kwestie we wpisach w rejestrze, skądinąd bardzo istotne. Może uznają je za nieznaczące, może po prostu nie mają podstawowej wiedzy w tym zakresie, a może wciąż wykonują obowiązki pracownicze pod szyldem własnej firmy. W każdym razie już samo wywołanie tematu zarządcy sukcesyjnego zwykle budzi zainteresowanie i jest powodem do umówienia spotkania.
Nie da się zaprzeczyć, że w działalności gospodarczej zdarzają się okresy hossy i bessy, nieprzewidziane sytuacje, zobowiązania finansowe wobec banków, kontrahentów, firm leasingowych, które są obciążeniem dla przedsiębiorcy na dziś i określoną przyszłość. Mogą stanowić również obciążenie dla jego najbliższych. Śmierć i spadek nie zawsze są przysporzeniem majątkowym. Bywa, że spadek oznacza poważne kłopoty finansowe.
Firma i jej zobowiązania wchodzą do spadku po zmarłym przedsiębiorcy. Stąd w rozmowie o instytucji zarządcy sukcesyjnego bliska droga do właściwego zabezpieczenia pod postacią ubezpieczenia na życie.
W kwestii zaś zarządcy sukcesyjnego, którego istnienie w sensie formalnym wywołuje zdziwienie przedsiębiorcy, najlepiej ustanowić go w trakcie rejestracji działalności, niezwłocznie w trakcie jej prowadzenia i do 2 miesięcy po jego śmierci. Tylko raz spotkałem się z sytuacją, gdy przedsiębiorca zaznaczył w trakcie spotkania, że to urzędnik poradził mu powołanie zarządcy. Brawo dla urzędnika. W pozostałych przypadkach doradzały księgowe, firmy zewnętrzne prowadzące rozliczenia podatkowe, czasami prawnik. Przedsiębiorcy świadomi rozwiązania dokonywali wpisów w CEiDG niezwłocznie (ustawa z dn. 05.07.2018 r. o zarządzie sukcesyjnym przedsiębiorstwem osoby fizycznej i innych ułatwieniach związanych z sukcesją przedsiębiorstw). Wg moich doświadczeń – nieliczni.
Odkrycie problemu, przegadanie go i wskazanie możliwego rozwiązania jest skuteczniejszym działaniem niż utwierdzanie się w roli standardowego sprzedawcy ubezpieczeń. Właściwa zaś suma ubezpieczenia przekazana osobie, która w trudnych firmowo-spadkobierczych sytuacjach postawi na rozsądne, rozciągnięte w czasie działanie, pozwalające na wyprowadzenie spraw na prostą, złapanie oddechu. Pieniądze otrzymane z ubezpieczenia pozwolą – przynajmniej powinny – pokrywać zobowiązania przedsiębiorcy.
Zarządca sukcesyjny szanowny przedsiębiorco jest osobą, która zajmie się prowadzeniem przedsiębiorstwa w spadku, co mimo twojej śmierci będzie mogło w dalszym ciągu funkcjonować bez większych zagrożeń, zachowując ciągłość prawną, organizacyjną i podatkową do czasu uregulowania formalności spadkowych. Mamy na uwadze osobę ujawnioną w CEiDG – wskazane imię i nazwisko zarządcy sukcesyjnego, jego NIP, obywatelstwo oraz adres do doręczeń. Dzięki tym informacjom widocznym w CEiDG można mieć pewność, że w imieniu danego przedsiębiorstwa w spadku występuje uprawniona do tego osoba.
Cel zarządu sukcesyjnego to zapewnienie kontynuacji działalności gospodarczej przez czas niezbędny do formalnego rozstrzygnięcia kwestii własnościowych przedsiębiorstwa. Ma charakter czasowy – do czasu działu spadku, jednak na okres nie dłuższy niż 2 lata od dnia otwarcia spadku. Na czas dłuższy uzasadniony określonymi przyczynami konieczna jest zgoda sądu. Zarządca sukcesyjny to również sojusznik w procesie sprzedaży ubezpieczeń, o czym należy pamiętać.
Sławomir Dąblewski
dablewski@gmail.com















