Polisy dla posiadaczy odpadów wymagają zmian

0
490

Zbierający lub przetwarzający odpady muszą ustanowić zabezpieczenie ewentualnych roszczeń. Taki obowiązek nakłada na nich art. 48a ustawy o odpadach. Jednym z możliwych zabezpieczeń jest ubezpieczenie, ale w jego przypadku pojawiają się pewne problemy – zauważa prawo.pl.

Dr hab. Anna Haładyj, prof. Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, zwraca uwagę, że kodeks cywilny przewiduje, iż ochroną w ramach polisy objęte jest zdarzenie nieprzewidziane i niezależnie od woli ubezpieczającego. A to oznacza, że np. w sytuacji celowego podpalenia odpadów w związku z przepełnieniem magazynu, w przypadku przypisania winy przedsiębiorcy ubezpieczenie nie zadziała, a samorządy nie dostaną pieniędzy. Karol Wójcik, przewodniczący Rady Programowej Izby Branży Komunalnej, przyznaje, że urzędy marszałkowskie do polis podchodzą różnie, ale na ogół bardzo ostrożnie. Stąd też wśród firm z jego branży znacznie popularniejsze są gwarancje ubezpieczeniowe czy bankowe. Prof. Anna Haładyj jest zdania, że albo prawodawca usunie z ustawy polisy jako możliwe zabezpieczenie, albo dokona takiej modyfikacji przepisów, by ubezpieczenia obejmowały odpowiedzialność za czyn własny. Ekspertka jest zdania, że o polisy warto powalczyć. Wskazuje, że gwarancje pomniejszają zdolność kredytową przedsiębiorcy, ponieważ gwarant może do niego kierować roszczenia na zasadzie regresu. A im wyższa suma gwarancyjna, tym trudniej uzyskać kredyt. W polisach nie ma tego problemu, gdyż są one z góry opłaconą umową. Co więcej, stawki w nich bywają niższe niż w gwarancjach.

Więcej:

prawo.pl z 2 lutego, Zofia Jóżwiak „Zabezpieczenia roszczeń w odpadach do poprawki”

(AM, źródło: prawo.pl)