Nawałnice niszczą uprawy. Rząd obiecuje wsparcie dla poszkodowanych

0
560

W ostatnich dniach polskie gospodarstwa rolne ponownie mierzą się ze skutkami gwałtownych zjawisk pogodowych. Szczególnie dotkliwe okazały się gradobicia i nawalne deszcze. Minister rolnictwa i rozwoju wsi Stefan Krajewski zapewnia, że poszkodowani rolnicy otrzymają pomoc, choć rząd nie wprowadzi stanu klęski żywiołowej. Aby poprawić płynność finansową gospodarstw, ministerstwo przyspieszy m.in. wypłatę zaliczek na poczet dopłat bezpośrednich.

Tegoroczne żniwa są utrudniane przez gwałtowne ulewy, które w części regionów nastąpiły po okresach wysokich temperatur i niedoboru opadów. To spowodowało wezwania do ogłoszenia stanu klęski żywiołowej. Minister rolnictwa wskazuje jednak, że formalne ogłaszanie stanu klęski z punktu widzenia portfela poszkodowanego rolnika nie ma większego znaczenia. Przy czym rząd zapewnia specjalne środki finansowe na odszkodowania.

Rolnicy nawoływali również do zniesienia obowiązku dokumentowania szkód i automatycznej wypłaty środków na wzór rozwiązań stosowanych np. podczas klęsk powodziowych.

Przy gradobiciu, przy deszczach nawalnych trudno jest to wykorzystać, bo tu muszą być komisje, które oszacują, czy w danej uprawie są straty, czy ich nie ma. Tego ze zdjęć, z map nie odczytamy. Więc tu jest potrzebna wizytacja i odpowiedni protokół szacowania straty – wyjaśnił w rozmowie w RMF FM Stefan Krajewski.

Zapowiedział natomiast, że resort chce przyspieszyć wypłatę zaliczek w ramach płatności bezpośrednich. Pierwsze pieniądze mają trafić do rolników już 8 września.

(KS, źródło: RMF FM, farmer.pl)